Rynki o poranku – dolar wciąż w natarciu
Amerykańska waluta wciąż jest rozchwytywana przez inwestorów, co powoduje, że indeks dolara znalazł się już na najwyższych poziomach od kwietnia tego roku.
Amerykańska waluta wciąż jest rozchwytywana przez inwestorów, co powoduje, że indeks dolara znalazł się już na najwyższych poziomach od kwietnia tego roku.
Pozycja Chin, jako jednego z najlepszych miejsc na rozpoczęcie działalności gospodarczej, stopniowo się osłabia. Niedługo to Polska może stać się bardziej atrakcyjna dla biznesu – uważa Piotr Lonczak, analityk walutowy Cinkciarz.pl.
Nowy minister finansów ograniczył entuzjazm zwolenników wprowadzenia euro. Kolejna spekulacje na temat podwyżki stóp w USA. Pakiet danych na temat wzrostu PKB w państwach europejskich.
Na rynku walutowym nadal niewielkie zmiany. Przez całą czwartkową sesję europejską eurodolar ugniatał dno dołka na 1,07 po południu zaś (po tym jak po dniu przerwy na rynku pojawili się Amerykanie) odbił się testując opór na 1,08. Z kolei eurozłoty notowany był 1-2 grosze powyżej 4,21 poziomu wsparcia, do którego para zdołała powróciła odreagowując zeszłotygodniowe osłabienie PLN. Niemniej waluta nasza nadal pozostaje dość przychylnie postrzegana przez rynek.
Opracowany przez nas model realnego kursu USD/JPY wskazuje, że wartość jena zależy przede wszystkim od równowagi cenowej handlu zagranicznego oraz rynków kredytowych.
Zanim o Australii należy zauważyć, że kontrakty na rynkową stopę procentową dla euro wciąż nurkują. Mowa tu, podobnie jak we wtorek, o kontraktach FRA przedstawiających oczekiwania inwestorów odnośnie wysokości oprocentowania 3-miesięcznego LIBORu dla EUR za 3, 6, 9 i 12 miesięcy.
To kolejny kwartał wzrostu aktywów Citi Handlowy w kluczowych segmentach. Jesteśmy dobrze przystosowani do zmieniających się warunków rynkowych i gotowi na dalszy wzrost biznesu, który budować będziemy w oparciu o długoterminowe relacje z klientami. W wyniku trzeciego kwartału wyraźnie widoczna jest zapowiadana strategia tzw. „risk-off”, czyli ograniczenia ryzyka stałej stopy procentowej.
W ostatnich latach ceny nieruchomości na Tajwanie szybowały bez żadnych hamulców. W samym Tajpej w latach 2002 – 2014 wartość przeciętnej nieruchomości potroiła się. Nawet po uwzględnieniu inflacji daje to wzrost na poziomie 168% – wynika z danych Sinyi Realty. Dla porównania w tym samym czasie wynagrodzenia Tajwańczyków wzrosły jedynie o kilkanaście procent. Efekt? Nieruchomości stały się bardzo trudno dostępne dla przeciętnego obywatela. Aby kupić metr mieszkania w stolicy trzeba odkładać każdego zarobionego tajwańskiego dolara przynajmniej przez kilka miesięcy.
Niewiarygodny wzrost zatrudnienia w amerykańskiej gospodarce może popchnąć Fed do działania już w trakcie najbliższego posiedzenia. Bardzo prawdopodobna podwyżka stóp procentowych zmusiła inwestorów do wyprzedaży kruszcu, a jego cena spadła w ubiegłym tygodniu poniżej 1100 USD za uncję.
Dodatkowa stymulacja ze strony władz w Chinach jest coraz bardziej prawdopodobna, biorąc pod uwagę słaby odczyt inflacji. Ogłoszenie takich decyzji możliwe jest w każdej chwili. Już same oczekiwania będą poprawiać nastroje na rynkach. Zyska również złoty, który już wczoraj wyraźnie poprawił swoją pozycję.
W poniedziałek na rynku głównej pary walutowej nie doszło już do tak gwałtownych zmian, jakie widzieliśmy w ubiegły piątek w reakcji na publikację rządowego raportu dotyczącego rynku pracy w USA (NFP). Niemniej mieszanka słabych danych z Chin oraz mocniejszych z Europy pozwoliła eurodolarowi nieznacznie oddalić się od dołka na poziomie blisko 1,07. Jeszcze podczas sesji europejskiej wspólna waluta podchodziła pod 1,08 USD.
Dolar szaleje po piątkowych rewelacyjnych informacjach z amerykańskiego rynku pracy. Dane makro mogące zachwiać pewnością inwestorów co do grudniowej podwyżki stóp pojawią się dopiero w piątek. A zatem do piątku: hulaj dolarze, piekła nie ma.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy w okolicach 1,077 na eurodolarze i 4,27 na eurozłotym po tym jak najważniejsze nie tylko w tygodniu, ale i w całym miesiącu dane dotyczące sytuacji na rynku pracy w USA (wg raportu rządowego non-farm payrolls), przekonały inwestorów do grudniowej podwyżki stóp przez Fed.
Po publikacji raportu z rynku pracy w USA stało się jasne, że w grudniu Fed podniesie stopy procentowe. Taka perspektywa jeszcze bardziej umacnia dolara, który pozostanie w trendzie wzrostowym. Natomiast złoty jest wyraźnie słabszy. Szkodzi duża zależność Polski od finansowania z zewnątrz. Koniec niepewności w kwestii zmian w polityce pieniężnej w USA to pozytywny sygnał dla emerging markets w średnim terminie. Wraz z upływem czasu nastroje na tamtejszych rynkach będą się poprawiać. Jeszcze przed końcem roku zyska także złoty.
Wartość BIK Indeks – Popytu na Kredyty Konsumpcyjne (BIK Indeks – PKK), który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów konsumpcyjnych, wyniosła -2,4% w październiku 2015 r. Oznacza to, że w październiku 2015 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty konsumpcyjne na kwotę niższą o 2,4% w porównaniu z październikiem 2014 r. Od początku 2015 r. średnia wartość indeksu wyniosła 3,0%.
Kolejne cięcie stóp procentowych staje się coraz bardziej prawdopodobne – wynika z najnowszych prognoz. Może do niego dojść w połowie 2016 roku. Dzięki niemu rata 30-letniego kredytu może stopnieć o 20 zł miesięcznie w przeliczeniu na każde pożyczone 100 tys. zł – szacuje Lion’s Bank. Wprowadzenie podatku bankowego może mieć jednak skutek odwrotny.
Po publikacji najnowszego raportu banku centralnego z Wielkiej Brytanii oczekiwania ekonomistów i rynkowe wyceny wysokości przyszłych stóp procentowych zrównują się. Podwyżka oprocentowania nie nastąpi wcześniej, niż w IV kw. 2016 r. Znaczne wyprzedzanie Fed w kwestii zmian w polityce pieniężnej będzie zwiększać presję na wzrost wartości dolara w relacji do funta.
Piątek będzie na rynkach finansowych dniem jednego wydarzenia. Będą nim miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. Tradycyjnie raport ten będzie analizowany pod kątem prawdopodobieństwa grudniowej podwyżki stóp procentowych przez Fed.
Członkowie Fed będą dzisiaj nie mnie aktywni niż w środę. Czy wyniknie z tego coś dobrego? Dla dolara pewno tak, jeżeli ich wypowiedzi utrzymają się w jastrzębiej konwencji, tak jak wczoraj szefowej Rezerwy Federalnej, Janet L. Yellen. W podobnym tonie, sugerującym podwyżkę stóp w grudniu, mówił William Dudley z Nowego Jorku, a także wiceprezes Fed Stanley Fischer. Dolar urósł, a dzisiejsza tura przemówień, wywiadów i oświadczeń reprezentantów Fed może mu jeszcze pomóc. Rynki powoli przygotowują się do piątkowych danych z rynku pracy, a dzisiejsze informacje na temat liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych potraktują jak rozgrzewkę.
Dyskontowanie przez rynek scenariusza startu podwyżek stóp w USA w grudniu postępuje. Wczoraj zamierzenia Fed w tej kwestii potwierdziła J. Yellen. Dolar dynamicznie zyskuje wraz ze zmieniającymi się oczekiwaniami. Złoty jest w tym środowisku stabilny, zaczyna wykazywać oznaki siły. Będzie mocniejszy przed końcem roku.