Złoty może tracić, euro już traci
Rozczarowujące dane jakie dziś rano napłynęły z niemieckiego przemysłu mogą nie tylko przecenić euro do dolara, ale też i pośrednio uderzyć w złotego.
Rozczarowujące dane jakie dziś rano napłynęły z niemieckiego przemysłu mogą nie tylko przecenić euro do dolara, ale też i pośrednio uderzyć w złotego.
Ze względu na niewielką ilość publikacji makroekonomicznych oraz obchodzone w Stanach Zjednoczonych Święto Niepodległości, koniec tygodnia na światowym rynku finansowym upłynął wyjątkowo spokojnie.
Istotny wzrost liczby osób pracujących w porównaniu z rokiem ubiegłym, spadek ryzyka utraty pracy oraz wzrost aktywności zawodowej osób w różnych grupach wiekowych – takie wnioski płyną z opublikowanego przez Narodowy Bank Polski raportu o rynku pracy w I kwartale 2014 roku. W najnowszej edycji opracowania, poza analiza i rodzimego rynku pracy, znalazły się informacje dotyczące pracy Polaków na rynku niemieckim i brytyjskim, a także zatrudniania pracowników zza wschodniej granicy przez polskich przedsiębiorców.
Taką możliwość daje wydana przez UOKIK zgoda na utworzenie przez sześć banków Polskiego Standardu Płatności (PSP). Celem firmy jest stworzenie w Polsce nowego standardu płatności opierającego się na telefonach.
Piątkowych handel na rynkach światowych upływa pod znakiem mniejszych obrotów i ograniczonych wahań. Prawdziwe emocji czekają inwestorów dopiero wieczorem…gdy pilkarze wrócą na mundialowe boiska w Brazylii.
1 lipca mija 6-miesięczny okres vacatio legis nowelizacji ustawy dotyczącej usług płatniczych, która weszła w życie z pierwszym dniem br. Nowelizacja miała na celu wsparcie rozwoju obrotu bezgotówkowego w naszym kraju oraz wyeliminowanie mechanizmów ograniczających konkurencję na rynku usług obsługi transakcji elektronicznych. W efekcie wysokość opłaty Interchange, do tej pory najwyższa w Unii Europejskiej, spadnie z około 1,3% do 0,5% wartości transakcji.
Środowa sesja na rynku głównej pary walutowej przebiegała na korzyść dolara. Nominalnie kurs EUR/USD zbliżył się do technicznego wsparcia na 1,363-1,364 przełamanie którego otworzyłoby dolarowi drogę na wyższe poziomy, według naszych prognoz prowadząc do spadku kursu EUR/USD do 1,32 na koniec 3Q14.
Wyniki środowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) utwierdzają w przekonaniu, że Rada nie zamierza w najbliższym czasie manipulować przy stopach procentowych. Szanse na ich obniżkę wydają się być zerowe. To będzie wspierać notowania złotego.
Jednym z najważniejszych wydarzeń środowej sesji było – pierwsze od czasu wprowadzenia przez ECB ujemnej stopy depozytowej oraz wybuchu tzw. afery taśmowej – posiedzenie RPP. Mimo licznych spekulacji na temat możliwości zmiany polityki monetarnej, podczas wczorajszego posiedzenia podjęto decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Zdaniem Marka Belki, ostatnie wydarzenia, mające istotne wpływ na zmianę bilansu ryzyka, znacząco zwiększają jednak szansę na ich obniżkę. Po raz ostatni, RPP zdecydowała się na ten krok w lipcu ubiegłego roku.
Dziś dwa strategiczne dla rynków finansowych wydarzenia. Europejski Bank Centralny (EBC) zdecyduje o wysokości stóp procentowych, a amerykański Departament Pracy opublikuje raport o zatrudnieniu w czerwcu. Mogą one zdecydować o przyszłości kursów nawet w horyzoncie najbliższych 2-3 miesięcy.
Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Główna stopa wciąż wynosi więc 2,5 proc. Zrezygnowano jednocześnie z komunikowania szacunkowego terminu, w jakim stopy procentowe mogą ulec zmianie.
Poniedziałkowa sesja została zdominowana przez informacje na temat aktualnej sytuacji ekonomicznej w strefie euro.
Przez większość ubiegłego tygodnia europejska waluta zyskiwała wobec funta oraz dolara amerykańskiego.
Bieżący tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy z lekko mocniejszym euro wobec dolara i stabilnym złotym w relacji do obydwu tych walut w porównaniu z poziomami z zamknięcia ubiegłego tygodnia. W piątek kursu EUR/USD pozostawał w bliskich okolicach 1,36, podczas gdy złoty nieznacznie tracił wobec głównej waluty, podnosząc nominalny kurs EUR/PLN do około 4,16.
Potwierdzenie przez Sejm, wyraźną większością głosów, wotum zaufania dla rządu premiera Donalda Tuska, ostatecznie zamknęło polityczny wątek związany z aferą podsłuchową w notowaniach złotego. Aczkolwiek sam przełom nastąpił nieco wcześniej, bo przed tygodniem w piątek. Wówczas kumulowały obawy przed wcześniejszymi wyborami w Polsce i dymisją prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP). Wówczas też złoty wyznaczył lokalne ekstrema. Od poniedziałku, pomimo że jeszcze w weekend została opublikowana seria nagrań polityków z nielegalnych podsłuchów, złoty powoli odzyskiwał siły.
Nowelizacja ustawy o Narodowym Banku Polskim wywołała ogromne zainteresowanie mediów dopiero wówczas, gdy upublicznione zostały nielegalne podsłuchy rozmowy prezesa NBP z szefem MSW. Dzięki szczegółowemu kalendarium prac nad ustawą, przedstawionemu przez Ministerstwo Finansów możemy obserwować przebieg procesu legislacyjnego, który był transparentny.
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły informacje o spadku stopy bezrobocia z 13% w kwietniu do 12.5% w maju, co było zgodne z oczekiwaniami większości analityków.
Sesję czwartkową na krajowym rynku walutowym rozpoczęliśmy dalszym umocnieniem złotego.
W czwartek rano rentowności na rynkach bazowych spadały konsumując słabe dane z USA z poprzedniego dnia.
W ostatnich miesiącach spread for life dla polskich obligacji skarbowych serii WZ obniżył się znacząco. Naszym zdaniem potencjał do dalszej poprawy wyceny papierów zmiennoprocentowych jest już ograniczony.