ECB w centrum uwagi, ważne dane dla złotego
W czwartek na rynku walutowy kurs EUR/USD lekko rośnie, funt ponownie zyskuje na wartości, a złoty nieco słabnie. Inwestorzy globalni czekają na ECB, a krajowi na dane z polskiej gospodarki.
W czwartek na rynku walutowy kurs EUR/USD lekko rośnie, funt ponownie zyskuje na wartości, a złoty nieco słabnie. Inwestorzy globalni czekają na ECB, a krajowi na dane z polskiej gospodarki.
W przeddzień posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego J. Yellen jednoznacznie jastrzębio wypowiedziała się na temat przyszłości polityki pieniężnej w USA zatrzymując tendencję słabnięcia dolara. Czy M. Draghi również dostrzeże sygnały możliwego zmniejszenia skali stymulacji monetarnej? W naszej ocenie euro w najbliższych tygodniach pozostanie w ofensywie w stosunku do dolara. Proces ten będzie wspierał odzyskiwanie strat także przez złotego i inne waluty rynków wschodzących.
We wtorek złoty umacnia się do euro w ślad za spadkiem notowań EUR/USD, jednocześnie wyraźnie tracąc do dolara. Lepsze perspektywy dla polskiej waluty rysują się w drugiej połowie stycznia.
Wydarzenia
Roczny koszt utrzymania wszystkich urzędników w Polsce wynosi ok. 50 mld zł – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki w Sejmie, przedstawiając wyniki audytu rządów poprzedniej ekipy. Wskazał również na duże nadużycia w wydziałach promocji handlu i inwestycji, do których często delegowano ludzi bez znajomości żadnego języka obcego. Jednocześnie niektóre z wydziałów na promocję polskiego handlu i inwestycji wydawały tylko 1/20 budżetu. Resztę przeznaczano na utrzymanie tych instytucji. W 2015 r. w administracji publicznej pracowało ok. 450 tys. osób, których przeciętne wynagrodzenie wynosiło 4514 zł brutto (patrz tabela).
Prawie 80 lat najnowszych dziejów Polski to historia mniej lub bardziej udanych gospodarczych planów reform. Zaczęło się od walutowej Władysława Grabskiego, potem były dwa plany Eugeniusza Kwiatkowskiego, plany rządu londyńskiego, plan 3-letni, 6-letni (Hilarego Minca), pięciolatki, plany Gierka, plan Balcerowicza, narodowe plany rozwoju, plan Boniego, plan Hausnera, no i plan Morawieckiego…
Tak jak w przypadku wielu państw w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, Polska musi zmierzyć się ze spowalniającym wzrostem gospodarczym, wynikającym z mniejszego wykorzystania unijnych środków. Tłumaczy to spadek aktywności w sektorze budowlanym oraz wyjątkowy niski poziom inwestycji. Te same problemy można zaobserwować między innymi na Węgrzech. Wielu, w tym rząd, jest jednak zdania, że spowolnienie nie potrwa długo, a wzrost PKB wróci do poprzednich poziomów już w przyszłym roku.
Półtora roku temu Wydawnictwo Biały Kruk zaprezentowało książkę „Wygaszanie Polski”, teraz ukazała się kolejna praca zbiorowa „Repolonizacja Polski”. W jednym miejscu udało się zebrać artykuły przygotowane przez znaczące, nie tylko w nauce i polityce, osoby.
W nowej, wspaniałej odsłonie portalu warto by pisać (przynajmniej na początku) o nowych, wspaniałych rzeczach. No to zastanówmy się. Gospodarka… wygląda na to, że się kurczy. To wszystko przez to, że jacyś obrzydliwcy inwestować nie chcą. I za chwilę nie będą musieli: to na ogół starsi panowie, którym właśnie przybliżono wiek emerytalny. Wszyscy – zwłaszcza ZUS, budżet i przyszli otrzymywacze głodowych emerytur – bardzo się ucieszyli.
Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych ma wiele potencjalnych implikacji dla rynków na całym świecie, w tym dla rynków wschodzących. Gdy stało się jasne, że to Trump wyjdzie zwycięsko z pojedynku, rynkom akcji udzielił się szok, jakiego doznało wielu obywateli Stanów Zjednoczonych. Szczególnie wrażliwe na wpływ wstrząsu były rynki wschodzące. Relacje pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem (drugą pod względem wielkości gospodarką Ameryki Łacińskiej) były jednym z najważniejszych tematów kampanii Trumpa, podczas której obiecywano, między innymi, budowę potężnego muru na granicy państwa w celu ograniczenia imigracji i wypowiedzenie Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu (NAFTA), którego sygnatariuszem jest także Kanada. Zwycięstwo Trumpa wywołało spadek kursu peso meksykańskiego do dolara amerykańskiego do rekordowo niskiego poziomu nazajutrz po wyborach, a spadki zanotowano także na meksykańskim rynku akcji i na większości pozostałych rynków latynoamerykańskich.
Pomimo utrzymującego się od kilku miesięcy spadku inwestycji w gospodarce, co przekłada się na popyt firm na kredyt, skutecznie rozwijamy relacje z bardziej dochodowym sektorem małych i średnich przedsiębiorstw. Jednocześnie prowadzimy ekspansję w obszarze kredytów konsumpcyjnych i pozyskujemy kolejnych klientów indywidualnych, m.in. dzięki niezmiennie popularnej ofercie Wymarzonych Kont Osobistych, których w samym trzecim kwartale otworzyliśmy 40 tys. Elastycznie dostosowujemy stronę pasywną do zgłaszanego przez klientów popytu na finansowanie, co znajduje odzwierciedlenie w wyraźnej poprawie wyniku odsetkowego.
Piotr Czarnecki, Prezes Zarządu Raiffeisen Polbank
Wtorkowy poranek przynosi zatrzymanie umocnienia dolara, wyprzedaży obligacji i przeceny walut krajów zaliczanych do gospodarek wschodzących, a jednocześnie wzrostowe odreagowanie ostatnich spadków cen złota, srebra i ropy oraz niewielkie zmian na azjatyckich parkietach. O godzinie 07:50 kurs EUR/USD testował poziom 1,0750 dolara, USD/JPY 108,23 jenów, USD/PLN 4,11 zł, a CHF/PLN 4,1220 zł. Uncja złota kosztowała 1226,40 USD, a baryłka ropy Brent 45,08 USD. Japoński indeks Nikkei znajdował się na poziomach zbliżonych do wczorajszego zamknięcia. Podobnie chińskie indeksy.
Warunki gospodarcze powoli wracają do normalności. Globalna inflacja może przyspieszyć z powodu efektu bazy. Konkurencyjna dewaluacja walut nadal jest w cenie – co widać na przykładzie UK, strefy euro i Chin, które chcą w ten sposób zwiększyć swój udział w globalnym rynku. W Hiszpanii w końcu stworzono nowy rząd, co zmniejsza ryzyko kolejnego kryzysu politycznego w Europie, przynajmniej do 4 grudnia, gdy odbędzie się referendum konstytucyjne we Włoszech.
W październiku wskaźnik PMI Polskiego Sektora Przemysłowego spadł do poziomu 50,2 z 52,2 we wrześniu br. Najnowsze dane PMI (…) prezentują kolejne zagrożenia dla prognoz dotyczących ekspansji w polskim przemyśle – podał Markit.
Rynek stopy procentowej – Słabsze dane z polskiej gospodarki ciągną rentowności w dół. Rynek walutowy – Kurs EURPLN stabilizuje się w okolicach 4,32. Rynek czeka na sygnały z EBC.
Ropa naftowa zyskuje na wartości drugi dzień z rzędu, wsparta przez komentarz ministra energii i przemysłu Arabii Saudyjskiej Khalida Al-Falih, który stwierdził, iż wiele krajów spoza OPEC jest skłonnych dołączyć do porozumienia o redukcji produkcji surowca. Arabia Saudyjska planuje wycenić dziś obligacje denominowane w dolarach, które po raz pierwszy w historii zaoferuje zagranicznym inwestorom.
Rynki w niewielkim stopniu reagują na doniesienia z gospodarki USA. Tym bardziej, jeśli, tak jak wczorajsze o inflacji CPI, nie dają jednoznacznych przesłanek co do dalszych losów polityki pieniężnej Fed. Coraz bardziej prawdopodobna jest konsolidacja kursów w oczekiwaniu na istotne wydarzenia początku listopada. Złoty stabilniejszy. Potencjał spadkowy rodzimej waluty powoli się wyczerpuje.
To koniec interwencjonizmu, nie kapitalizmu. Bogactwo nie spłynęło na sam dół. BoJ w końcu stwierdził, że QE nie działa. Japonia przygotowuje “pieniądze z helikoptera”. Recesja może nadejść w USA, a następnie w Europie i rynkach wschodzących.
Podwyżka stóp procentowych Fed we wrześniu była bliższa, niż się wydawało, co jeszcze bardziej przekonuje, że będzie miała miejsce przed końcem roku (najpewniej w grudniu). Na rynkach coraz większa niepewność, co do dalszego kierunku, co nie wróży dobrze wzrostom cen akcji i umacnianiu walut wschodzących. Dalsze wzrosty na parze USD/CNY kierują kapitał ku bezpiecznej przystani. Złoty jeszcze się osłabi.
Co muszą poprawić i zmienić banki, by sprostać wyzwaniom epoki? Jak mogą zwyciężyć w konkurencji z alternatywnymi dostawcami usług finansowych?
W globalnej gospodarce pojawiło się kilka promyków nadziei: globalna inflacja lekko przyspieszyła dzięki wyższym cenom towarów, z Chin napływają sygnały wskazujące na wyjście z deflacji, a na rynkach wschodzących stabilizują się zarówno przepływy kapitałowe jak i wzrost gospodarczy.