Sesja pełna wrażeń
Konferencja Mario Draghiego oraz dane z amerykańskiego rynku pracy zdominują czwartkowe wydarzenia na rynkach. GPW jest odepchnięta od stada.
Konferencja Mario Draghiego oraz dane z amerykańskiego rynku pracy zdominują czwartkowe wydarzenia na rynkach. GPW jest odepchnięta od stada.
Wiek inwestora ma duże znaczenie przy układaniu strategii inwestycyjnej. Zwłaszcza w przypadku oszczędzania z myślą o realizacji bardziej dalekosiężnych planów, jak na przykład dodatkowa emerytura.
Dzięki zmianom w ustawie o informatyzacji, komunikacja z urzędami za pośrednictwem kanału elektronicznego została zrównana z kontaktem osobistym i korespondencją papierową. Wystarczy zaopatrzyć się w bezpieczny podpis elektroniczny, weryfikowany za pomocą certyfikatu kwalifikowanego lub potwierdzić tożsamość z wykorzystaniem profilu zaufanego na platformie ePUAP. Dla firm i osób indywidualnych, zwłaszcza z terenów wiejskich i małych miast, to szansa na oszczędność czasu i uniknięcie kosztów związanych z dotarciem do – często znacznie oddalonego – urzędu.
Na pierwszy rzut oka winą za słabe w ostatnich latach zachowanie warszawskiej giełdy obarczyć można rządowe majsterkowanie przy systemie emerytalnym, kończące się jego demontażem. WIG20 wpadł w trend boczny tuż po tym, jak w maju 2011 r. obniżono wysokość składek przekazywanych OFE i tkwi w nim do dziś. Jednak wyjątkowa zbieżność naszego wskaźnika z indeksem obrazującym koniunkturę na rynkach wschodzących, nie pozostawia wątpliwości, że ciąży nam przynależność do grupy emerging markets.
Jednym z kluczowych bloków tematycznych Europejskiego Kongresu Finansowego jest bezpieczeństwo i rozwój sektora finansowego. Podczas Kongresu m.in. poinformujemy o stanie prac nad wdrażaniem rekomendacji dla zwiększenia bezpieczeństwa polskiego systemu bankowego poprzez rozwój rynku listów zastawnych oraz rozpoczniemy publiczną dyskusję o budowaniu długoterminowych oszczędności emerytalnych.
Eksperci nawet w najbardziej pesymistycznych przewidywaniach nie spodziewali się, że deklaracje o chęci pozostania w OFE złoży tak niewiele osób. Po kwietniu i maju, czyli na półmetku okresu, w którym takie oświadczenia można składać, zrobiło to zaledwie ok. 1 proc. uprawnionych do tego osób.
Być może wielu z nas ma już dość straszenia niskimi emeryturami i pouczania, że trzeba więcej oszczędzać, traktując te argumenty jako typowo polskie narzekanie. Ale problem, wbrew pozorom, nie jest obcy starszym ludziom nawet z najbogatszych państw świata. I nie jest to wcale pocieszające. Większość systemów emerytalnych jest nieefektywna, a jednocześnie zbyt kosztowna.
Zakończenie wtorkowej sesji w Nowym Jorku potwierdziło widoczną już wcześniej przewagę byków i wyznaczyło nowe rekordy wszechczasów. Pomagały im bardzo dobre dane z gospodarki. Wskaźniki głównych giełd europejskich także radziły sobie nieźle, więc amerykańskie dokonania nie będą dla nich specjalnym bodźcem. Nie były one wczoraj bodźcem dla naszego rynku, trudno więc spodziewać, by stały się nim dziś. Pozostaje nie tracić nadziei.
W kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego dominowała wielka polityka, ale przy tej okazji niektóre partie przypomniały, że troszczą się o los emerytów. Można z tego wnioskować, że zmiany w systemie emerytalnym staną się elementem walki przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu. Nowych pomysłów nie widać, ale obietnic raczej nie zabraknie.
Inwestowanie w obligacje korporacyjne w ramach rachunku maklerskiego prowadzonego w formie indywidualnego konta emerytalnego oznacza zdecydowanie wyższe zyski. Dodatkowo można też korzystać kupując obligacje tuż przed wypłatą odsetek.
W dwieście trzynastym posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) wzięli udział:
Sytuacja na warszawskiej giełdzie nie jest najlepsza. Indeksy nie chcą rosnąć, aktywność inwestorów jest niższa niż w szczycie wakacyjnego sezonu, a wiele wskazuje na to, że powodem tych negatywnych tendencji jest obawa przed drastycznym odpływem członków z funduszy emerytalnych. Choć rzeczywiście doniesienia o liczbie składanych deklaracji pozostania w OFE są mocno rozczarowujące, strach przed konsekwencjami tej sytuacji dla giełdy wydaje się przesadzony.
Umowę na prowadzenie indywidualnego konta emerytalnego można zawrzeć w sześciu formach z pięcioma rodzajami instytucji finansowych. Wybór optymalnego rozwiązania wymaga pewnego rozeznania oraz sprecyzowania oczekiwań, potrzeb i umiejętności.
Polska gospodarka rozpędza się. Do poprawy koniunktury przyczyniają się: ożywienie w strefie euro, stymulacja fiskalna (impuls fiskalny: +0,8% PKB), oraz opóźnione efekty obniżek stóp procentowych. Ekonomiści PKO Banku Polskiego oczekują wzrostu PKB w 2014 roku rzędu 3%.
Przeciętna emerytura i renta jest wyższa od tej z 2000 r. o 129 proc. W tym czasie średnie wynagrodzenie wzrosło o 104,5 proc. Emeryci jednak wciąż narzekają na niskie świadczenia, pracodawcy na wysokie koszty pracy, w tym składki na ubezpieczenie społeczne, a rząd na wysokie zadłużenie, między innymi wynikające z konieczności dopłacania do emerytur.
Polacy decydują właśnie, czy ich składki emerytalne trafią wyłącznie do ZUS lub do ZUS i OFE. Na razie do sprawy podchodzą z dystansem, by nie powiedzieć, że opieszale. Rząd zrobił wiele, by nas do funduszy emerytalnych zniechęcić. Często używanym argumentem jest bezpieczeństwo i zaufanie do państwowej emerytury. Wiele osób tę argumentację przyjmuje, choć powszechna jest świadomość, że emerytury będą niskie. Mniej powszechna jest świadomość ryzyka, z jakim się wiąże liczenie jedynie na „państwowy garnuszek”.
Przyjęty przez Radę Ministrów 22-go kwietnia dokument pt. „Wieloletni Plan Finansowy Państwa” jest ważną informacją dla przedsiębiorców, także dla szerokiej opinii publicznej. Pod kilkoma względami jest bardziej rzeczowy i bardziej analityczny niż expose premiera. Wynika to głównie stąd, że taki dokument przygotowują corocznie wszystkie państwa członkowskie UE, a dokładniej urzędnicy ministerstw finansów, według jednego ogólnego planu i przy pomocy tych samych metod.
Porównanie zysków otwartych funduszy emerytalnych ze wskaźnikami waloryzacji składek trafiających do ZUS-u prowadzi do wniosku, że decyzja o pozostaniu w OFE czy zdaniu się tylko na ZUS, najprawdopodobniej nie będzie miała większego znaczenia dla wysokości naszych przyszłych emerytur. Tym bardziej nabiera sensu argument za pozostaniem w OFE w celu zróżnicowania emerytalnych oszczędności.
Ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności zmian w systemie emerytalnym przez Trybunał Konstytucyjny spowoduje, że dług publiczny w 2014 roku, przekroczy próg ostrożnościowy 55 proc. PKB – tak wynika z dokumentu przesłanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na wniosek prezesa TK, który w lutym zwrócił się do Prezesa Rady Ministrów, Prokuratora Generalnego oraz Marszałka Sejmu o informację, jakie koszty dla budżetu generowałby wyrok stwierdzający niekonstytucyjność zapisów ustawy o zmianach w OFE.
Ostatnią przed świętami sesję inwestorzy mogą uznać za udaną. Warszawska giełda przełamała ostatnią słabość i mocno odbiła w górę. Złoty natomiast kończy dzień niewielkimi zmianami.