Giełda w górę, złoty bez zmian
Ostatnią przed świętami sesję inwestorzy mogą uznać za udaną. Warszawska giełda przełamała ostatnią słabość i mocno odbiła w górę. Złoty natomiast kończy dzień niewielkimi zmianami.
Ostatnią przed świętami sesję inwestorzy mogą uznać za udaną. Warszawska giełda przełamała ostatnią słabość i mocno odbiła w górę. Złoty natomiast kończy dzień niewielkimi zmianami.
Początek drugiego kwartału przyniósł nam zmiany w kwestii dysponowania składkami emerytalnymi. Do wyboru mamy dwie opcje- możemy całą swoją składkę przekazać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Deutsche Bank zaangażował się w przeprowadzenie badań dotyczących preferencji obecnych członków OFE.
Już blisko jedna czwarta polskich seniorów korzysta z internetu1. Jak przewidują specjaliści, liczba ta będzie coraz większa. Osoby, które już rozpoczęły „przygodę” z elektroniką, coraz chętniej eksplorują jej kolejne obszary. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego podpowiadają, by jednym z nich była bankowość elektroniczna – rozwiązanie zapewniające nie tylko wygodę i niezależność, lecz także oszczędność i obniżenie kosztów.
Wypełnienie oświadczenia o chęci dalszego inwestowania części składki emerytalnej w otwartym funduszu emerytalnym nie powinno zabrać więcej niż dwie, trzy minuty. W niektórych przypadkach jego wypełnienie i złożenie możliwe jest w pełni drogą elektroniczną. Większość zainteresowanych musi pofatygować się do oddziału ZUS-u lub przynajmniej na pocztę.
Od 1 kwietnia, przyszli emeryci mają cztery miesiące na złożenie deklaracji czy zostają w OFE, czy wybierają odkładanie środków na emeryturę wyłącznie w ZUS. Przypominamy sondaż (w załączeniu), który Business Centre Club przeprowadził w styczniu br. wśród swoich członków – przedsiębiorców na temat tego co sądzą o zmianach dotyczących OFE i jak w związku z nimi zamierzają oszczędzać na swoje emerytury.
W rozmontowaniu II filara emerytalnego szansę dla siebie dostrzegli ubezpieczyciele na życie, którzy liczą, że zainteresowani oszczędzaniem na stare lata Polacy udadzą się właśnie do nich. Najpierw towarzystwa muszą poradzić sobie ze złą atmosferą panującą wokół polis inwestycyjnych.
W ubiegłym roku na indywidualne konta Polaków w otwartych funduszach emerytalnych wpłynęło ponad 10 mld zł. W roku 2014, gdyby wszyscy stojący przez wyborem ZUS czy ZUS+OFE wybraliby tę drugą opcję, mogłoby to być nawet ponad 12 mld zł. A teraz każdy, kto zastanawia się nad decyzją czy pozostać przy OFE, czy zrezygnować, kierując całość składki do ZUS-u, niech zada sobie jedno proste pytanie: kto efektywniej wykorzysta te miliardy złotych – ZUS czy polscy przedsiębiorcy?
Starość na państwowym wikcie nie kojarzy się z odpoczynkiem na złotych plażach ani obecnym, ani przyszłym emerytom. Z prognoz Ministerstwa Pracy wynika, że świadczenia emerytalne w najbliższych 20-30 latach będą niższe od obecnych nawet o jedną trzecią. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego podpowiadają, by już dziś pomyśleć o uniezależnieniu się i zadbać o własny, niezależny filar, który będzie finansową alternatywą na przyszłość.
Już za kilka dni będziemy mogli zadecydować o sposobie przechowywania składek emerytalnych. Od początku kwietnia do końca lipca, zgodnie z najnowszą Ustawą, przyszli emeryci wybiorą pomiędzy dwoma wariantami – przekazaniem wszystkich pieniędzy do ZUS lub rozdzieleniem ich między państwowego ubezpieczyciela a OFE. Expander radzi, aby swoją deklarację uzależnić od wysokości wynagrodzenia oraz czasu jaki pozostał do przejścia na emeryturę. Przede wszystkim nie należy jednak bagatelizować tej decyzji, bowiem nawet pozornie niewielkie kwoty w długim okresie mogą przynieść wymierne korzyści.
Choć praktycznie wszystkie komentarze i wyliczenia udowadniają, że im wcześniej rozpocznie się oszczędzanie na dodatkową emeryturę, tym mniej będzie to kosztowało wyrzeczeń, to dane z rynku IKE pokazują niestety, że mało kto bierze to sobie do serca. Wśród posiadaczy indywidualnych kont emerytalnych, zaledwie co dwudziesta osoba ma mniej niż 30 lat. Za to najliczniejszą grupą są pięćdziesięciolatkowie.
Wiedząc, że nasze emerytury z publicznego systemu będą bardzo niskie, wielu Polaków zastanawia się co zrobić, aby to zmienić. Wiele wskazuje na to, że nie ma innego sposobu niż samodzielne oszczędzanie. Ile trzeba odkładać, aby zyskać dodatkowy 1000 zł miesięcznie?
Zmiany w systemie emerytalnym sprawiły, że coraz więcej Polaków niepokoi się o finansowe bezpieczeństwo w przyszłości. Wyjściem pozwalającym na spokojny sen jest z pewnością samodzielne gromadzenie oszczędności. Jak jednak wynika ze sprawozdań KNF, rozwiązania trzeciego filaru – IKE i IKZE nie cieszą się popularnością. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego wyjaśniają, dlaczego powinniśmy zacząć z nich korzystać, by zabezpieczyć środki na emeryturę.
Oszczędzając nie myślimy zwykle o emeryturze. Znacznie chętniej gromadzimy natomiast kapitał na tzw. czarną godzinę. Jeśli nic złego się nie zdarzy, zgromadzone w ten sposób pieniądze mogą oczywiście zasilić konto emerytalne. Expander sugeruje jednak, że dużo bardziej opłacalne jest odwrócenie sytuacji: oszczędzanie z myślą o emeryturze i ewentualne wykorzystanie pieniędzy wcześniej. W długim okresie, korzystając z IKE możemy zaoszczędzić nawet 144 000 zł więcej niż na lokatach czy koncie oszczędnościowym.
Gdy planujemy kupno telewizora, czy samochodu, myślimy najczęściej racjonalnie. Kupimy taki model, na jaki wystarczy nam pieniędzy. Podobnie z inwestowaniem. Oczekujemy, że osiągniemy w jego wyniku kwotę włożonego kapitału, powiększoną o ewentualny zysk. Gdy zastanawiamy się nad emeryturą, w naszym myśleniu zaczynają się pojawiać elementy magiczne.
Oszczędzanie na dodatkową emeryturę w ramach indywidualnego konta emerytalnego, po ostatnich zmianach wprowadzonych przez rząd, znacząco zyskało na atrakcyjności. Już w tym roku każdy może odłożyć w ten sposób blisko 4500 zł. W zamian, w zależności od tego według jakiej skali rozlicza się podatek dochodowy, można liczyć na zwrot wynoszący od 800 do 1400 zł.
O sytuacji na rynku długu rozmawiamy z Dariuszem Laskiem, dyrektorem inwestycyjnym ds. papierów dłużnych Union Investment TFI
O sytuacji na rynku akcji rozmawiamy z Ryszardem Rusakiem, dyrektorem inwestycyjnym ds. akcji Union Investment TFI.
Rada Polityki Pieniężnej niemal w ogóle nie zmieniła tonu swojego komunikatu, podkreślając, że ożywienie gospodarcze jest umiarkowane, presja inflacyjna pozostaje niska i nie ma potrzeby zmiany stóp procentowych co najmniej do połowy 2014 r.
Na początek trochę strachu: to był najgorszy początek lutego na Wall Street od 1933 r., a ISM sektora przemysłu spadł najmocniej od 34 lat.
Rynek stopy procentowej w Polsce doznał w ostatnich dniach dość silnych wstrząsów, które podbiły mocno w górę zarówno rentowności obligacji jak i kontraktów na stopę procentową.