Spekulanci mogli wesprzeć złotego
W środę PLN wykazywał się siłą, kontynuując umocnienie z ostatnich dni. Nie było ku temu jednak raczej żadnych powodów fundamentalnych, ani wewnętrznych, ani egzogenicznych.
W środę PLN wykazywał się siłą, kontynuując umocnienie z ostatnich dni. Nie było ku temu jednak raczej żadnych powodów fundamentalnych, ani wewnętrznych, ani egzogenicznych.
W Skandynawii styczeń jest zwykle miesiącem, w którym należy unikać wychodzenia z domu, charakteryzującym się bardzo niskimi temperaturami, mroźnymi wiatrami i obfitymi opadami deszczu lub śniegu. W tym roku być może podobnie trzeba będzie się zachować w odniesieniu do głównych obligacji, tj. unikać ich i je sobie odpuścić, ponieważ pod koniec 2017 roku widzieliśmy już kilka oznak świadczących o początkach bardziej optymistycznych nastrojów w kierunku potencjalnych zmian w warunkach niskiej rentowności.
Pierwsze dni stycznia przynoszą pogłębienie spadków franka. Szwajcarska waluta jest o 1 proc. poniżej wartości z końca grudnia i prawie 15 proc. w porównaniu do początku zeszłego roku. Co wpłynęło na znaczne zmiany i czy frankowicze mogą liczyć na kolejne spadki?
Rynki w euforii na początku roku, który na bazie wskaźników o bieżącym i wyprzedzającym w stosunku do koniunktury charakterze sugerują kolejny dobry okres w światowej gospodarce. Oczekujemy dynamicznego wzrostu PKB w Polsce i na świecie. We wczorajszej publikacji Fed podniósł prognozę dla USA do 2,5 proc. spodziewając się pozytywnego wpływu obniżki podatków. Daje to pewność co najmniej 3 podwyżek stóp procentowych do września.
We wtorek amerykański dolar spadał piątą sesję z rzędu i jest na najniższym poziomie od września. Indeks, który mierzy wartość dolara wobec sześciu jego rywali, stracił w 2017 r. 9,9%. Jest to najgorszy dla amerykańskiej waluty rok od 2003.
Osłabienie dolara amerykańskiego i “windows dressing” sprawiły, że koniec roku zakończył się małym zamieszaniem na rynkach finansowych. Beneficjentem zmian, zwłaszcza słabszego dolara okazał się złoty, który umocnił w relacji do głównych walut.
Jak radziła sobie złotówka i polska gospodarka w 2017 roku? Co może nas czekać w nadchodzącym roku? Jak zachowają się euro, dolar i frank szwajcarski? Jakie globalne ryzyka polscy inwestorzy powinni brać pod uwagę? Eksperci Saxo Banku skomentowali najważniejsze kwestie na przełomie roku.
Złoty kończy rok na szczytach. Utrzymują się dobre nastroje na światowych rynkach finansowych. Rok 2018 upłynie pod dyktando zmniejszonych zakupów aktywów przez banki centralne. Będzie to wielki test skali uzależnienia od sztucznie wykreowanej płynności. Wydarzeniem I kw. zmiana na stanowisku prezesa Fed oraz wybory parlamentarne we Włoszech.
Koniec roku to doskonała okazja do zaplanowania urlopu. Warto to zrobić rozważnie, tym bardziej, że do wykorzystania będziemy mieli aż cztery długie weekendy. Oszczędzając dni wolne, możemy wypoczywać dłużej. Z pewnością wielu z nas wybierze się za granicę, a spodziewane w przyszłym roku dalsze umocnienie złotego sprawi, że takie wyjazdy będą tańsze.
Na przestrzeni 2017 r. PLN umocnił się wobec EUR o niemal 5%. Ostatnie dni roku zapewne nie zmienią obrazu rynku. A 2018 r. może przynieść powrót kursu CHF do poziomów sprzed stycznia 2015 r. oraz nowe spekulacje dotyczące polityki pieniężnej w Europie i w USA.
Polski rynek pracy sprzyja pracownikom rosną wynagrodzenia oraz zatrudnienie. W listopadzie 2017 r. płace były wyższe o 6,5% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Był to nieco niższy wynik niż oczekiwał rynek, ale nadal jest to bardzo dobry rezultat.
Złoty najwyżej od 3 lat i blisko stania się najmocniejszą walutą 2017 r. Inwestorzy doceniają wzmocnione fundamenty gospodarki i stabilną kondycję kasy państwa. Czynniki polityczne wciąż bez wpływu na jego wycenę.
Dynamika wzrostu gospodarczego w Wielkiej Brytanii w trzecim kwartale roku wyniosła 1,7, drugi kwartał przyniósł z kolei ekspansję rzędu 1,9% rocznie. Oba szacunki są wyraźnie wyższe niż wcześniejsze estymacje (wzrost w obu kwartałach szacowano na 1,5% r/r). Na wzrost PKB w trzecim kwartale pozytywnie wpłynął m.in. wyższy niż oczekiwano wkład inwestycji biznesu.
W piątek notowania złotego pozostają stabilne. Panuje już świąteczna atmosfera. Inwestorzy zignorowali zarówno niższe od prognoz bezrobocie w Polsce, jak i temat Katalonii. Przyszły tydzień również powinien upłynąć w świątecznej atmosferze. Normalny handel wróci dopiero po Nowym Roku. Rok 2018 ma szansę być równie udany dla złotego, jak ten właśnie się kończący.
Bankowcy oczekują, że kurs euro wobec złotego wyniesie 4,22 na koniec stycznia 2018 r. – wynika z „Monitora Bankowego”, opublikowanego przez firmę badawczą Kantar TNS.
Świąteczny okres sprawia, że zmienność na rynku walutowym jest bardzo ograniczona, a przed większymi ruchami cen powstrzymuje brak istotnych czynników zewnętrznych. Jest to jeden z czynników, który sprawił, że inwestorzy walutowi z dużym spokojem przyjęli wiadomość o uruchomieniu przez UE art. 7 wobec Polski.
Kilka tygodni temu chińskie giełdy zapoczątkowały światową wyprzedaż w wyniku obaw dotyczących krajowego wzrostu gospodarczego. Obawy te jednak szybko zniknęły po publikacji zaskakująco pozytywnych danych dotyczących chińskiego eksportu oraz po podjęciu istotnych działań na rzecz reformy podatkowej w Stanach Zjednoczonych.
Ostatnie dni wywołały spore zamieszanie na rynku. W następstwie spotkania FOMC, podczas którego Rezerwa Federalna po raz trzeci w tym roku podniosła stopy procentowe, dolar amerykański zanotował spadek. Pod koniec tygodnia amerykańska waluta jednak zyskiwała, początkowo na osłabieniu euro, w następstwie spotkania EBC, później – ze względu na rozwój wydarzeń związanych z przeprowadzeniem reformy podatkowej, która może zostać przyjęta przed końcem roku. W niedzielę Republikanie poinformowali, iż głosowanie nad przyjęciem reformy powinno odbyć się w tym tygodniu.
W tym tygodniu odbyło się posiedzenie EBC. Ze względu na to, że nie oczekiwano zmian w założeniach polityki pieniężnej, uwaga rynku skupiła się przede wszystkim na bieżących prognozach makroekonomicznych.
Wczoraj złoty zareagował umocnieniem do dolara po (oczekiwanej) decyzji Fed o podwyżce stóp procentowych w USA. Dziś o polityce monetarnej będzie decydował Europejski Bank Centralny, Bank Anglii i Narodowy Bank Szwajcarii. Jak zachowa się złoty? Nie ma prostej odpowiedzi. Niewątpliwie jednak rynek walutowy może cechować się ponadprzeciętną zmiennością.