Złoto umacnia się
Surowce kontynuowały zdecydowany rajd; większość sektorów odnotowała zyski, z wyjątkiem metali przemysłowych. Pod koniec kolejnego pozytywnego tygodnia nastąpiła jednak realizacja zysków, wywierając presję na spadek cen.
Surowce kontynuowały zdecydowany rajd; większość sektorów odnotowała zyski, z wyjątkiem metali przemysłowych. Pod koniec kolejnego pozytywnego tygodnia nastąpiła jednak realizacja zysków, wywierając presję na spadek cen.
Rynki odreagowały gwałtowny wzrost popytu na ryzykowne aktywa, co zahamowało deprecjację dolara, zwyżkę cen akcji i surowców, a także aprecjację walut emerging markets. Traktujemy te zmiany jako odreagowanie, a nie zakończenie tendencji. Z początkiem tygodnia nastroje ponownie się poprawią, a złoty zyska.
Notowania na europejskich giełdach w środę przebiegały według ułożonego w ostatnich dniach schematu. Zauważalny był wyraźny podział pomiędzy rynkami wschodzącymi, a już rozwiniętymi rynkami zachodniej Europy. Dla przykładu, niemiecki DAX zakończył dzień, notując stratę sięgającą 0,69%, podobnie było we Francji, gdzie indeks CAC 40 stracił 0,61%.
Kolor zielony dominował we wtorek na europejskich parkietach. Praktycznie od samego początku notowań inicjatywę przejęli kupujący akcje. Popyt wspierały w dużej mierze publikowane dane makroekonomiczne. Poznaliśmy między innymi finalny odczyt PKB liczonego dla całej strefy euro, który w pierwszym kwartale wzrósł o 0,6% w odniesieniu kwartał do kwartału (prognoza 0,5%) i 1,7% w odniesieniu rok do roku.
Prezydenckie propozycje dla zadłużonych w walutach rozwodnione i rozłożone w czasie. Bez wpływu na złotego, który zyskuje na bazie dobrych nastrojów dla rynków wschodzących po zmianie percepcji w kwestii przyszłości polityki pieniężnej w USA. Będzie dalej odzyskiwał straty. Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej przejdzie bez echa.
Rynek stopy procentowej – Dobre nastroje na świecie wraz z umacniającym się złotym i informacją o znaczącym ograniczeniu podaży SPW na czwartkowej aukcji wspierają krajowy dług. Rynek walutowy – Złoty najsilniejszy od blisko dwóch miesięcy. Dolar pozostaje pod presją gołębiego Fedu.
Po piątkowej publikacji katastrofalnego raportu w sprawie zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych najciekawszy moim zdaniem artykuł pojawił się na portalu Bloomberg i był autorstwa Lisy Abramowicz. Według niej, „Fed jest tak samo zagubiona, jak wy” (Bloomberg) w kwestii trajektorii amerykańskiej gospodarki. Oczywiście łatwo jest wytykać niedociągnięcia wcześniejszych prognoz ekonomicznych Fed. Tym razem jednak dla Fed był to cios poniżej pasa ze względu na fakt, iż ostatnie próby poruszenia kwestii dwóch-trzech podwyżek stóp w tym roku przypadły na okres, gdy rynek niechętnie brał pod uwagę choćby jedną podwyżkę. Ze względu jednak na wyraźne sygnały, że Rezerwa Federalna faktycznie chciała podwyższyć stopy, rynek zadecydował o lekkim umocnieniu dolara amerykańskiego w ostatnich tygodniach w założeniu, że pozytywne odczyty danych mogą otworzyć drogę do podwyżki na czerwcowym, a już na pewno na lipcowym posiedzeniu FOMC.
Gospodarka Chin, mimo iż nie rozwija się tak szybko jak przed kilkoma czy kilkunastoma laty wciąż może pochwalić się imponującym (jak na europejskie standardy) wzrostem rzędu 6-7 proc. rocznie. To mniej niż kiedyś, ale większość analityków i ekonomistów zachodnich nie zna dzisiejszych realiów Państwa Środka i nie wie, że całkiem inna jest obecna baza tego kraju, przez co jego rozwój nie może być już tak dynamiczny jak dawniej.
mBank uruchomił e-kantor dla klientów indywidualnych. Za jego pośrednictwem będą mogli szybko wymienić walutę, np. gdy zabraknie im jej podczas urlopu zagranicą. Z kantoru będzie można korzystać także na urządzeniach mobilnych. Usługa jest bezpłatna.
W nocy senat zakończył głosowanie nad zmianami w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Portugalia zrywa z polityką oszczędności poprzedniego rządu, który wyprowadził kraj z kryzysu. Słabsze od oczekiwań dane zarówno z Wielkiej Brytanii jak i z USA.
Precyzyjne prognozowanie ceny pieniądza w dłuższym okresie jest niezwykle trudne. O wysokości kursu walutowego decyduje wiele czynników, a na każdy z nich wpływają jeszcze inne uwarunkowania – tłumaczą eksperci Pioneer Pekao TFI.
Jadąc do krajów, w których obowiązują tak popularne waluty jak euro, dolar amerykański, funt brytyjski czy frank szwajcarski najlepiej zabrać pieniądze kupione w Polsce. W przypadku tych mniej popularnych, Expander radzi, aby w kraju zaopatrzyć się w euro, a dopiero na miejscu część z tych pieniędzy wymienić na lokalną walutę.
Negocjacje Aten z wierzycielami trwają nadal, póki co nie przyniosły żadnych pozytywnych rezultatów. Propozycje przestawione przez Grecję zostały wczoraj oficjalnie odrzucone, pomimo wcześniejszej wstępnej akceptacji ze strony Zachodu. Klinem w rozmowach nadal są tak istotne kwestie, jak podatki czy reforma emerytalna. Do wtorku pozostało jeszcze kilka dni, więc rozmowy będą trwały nadal. Rynek cierpliwie oczekuje rozwiązania tej patowej i męczącej już sytuacji.
Ile pieniędzy wziąć na tygodniowy wyjazd all inclusive do Grecji, a ile na dwa tygodnie do Tajlandii? Euro czy dolary? Gotówkę czy kartę? Wszystko oczywiście zależy od naszych planów, kierunku i charakteru wycieczki, jednak jak wynika z danych Internetowykantor.pl polski turysta kupuje na urlop walutę za średnio 3 tys. zł do europejskich krajów, a na dalsze wyprawy za 6,5-7 tys. zł.
EUR/USD
Dolar kontynuuje zdecydowane wzmocnienie względem euro. Z ostatnich siedmiu dni notowań, tylko w trakcie jednego na wykresie EUR/USD nie widzieliśmy spadków. Od wyznaczonego 15 maja 3,5-miesięcznego maksimum wykres obniżył się o 600 pipsów. Jest to tym samym najgłębszy spadek od początku marca. Bykom nie było więc dane podjąć próby ataku na linię średnioterminowego trendu spadkowego.
USD/PLN
Mocne odbicie obserwujemy na parach z dolarem amerykańskim, również w stosunku do polskiego złotego. Na wykresie dziennym widać formację RGR, której zasięg to nawet okolice 3,40; co jeszcze kilka tygodni temu było wręcz niemożliwe. W minionym tygodniu została przełamana linia trendu wzrostowego, a obecnie trwa korekta i kurs konsoliduje się w okolicach 3,60.
Z przeprowadzonej przez KPMG analizy wynika, że odejście prezesa spółki skutkuje spadkiem jej wyceny rynkowej średnio o niemal 4%, co można interpretować jako dyskonto z tytułu utraty kluczowej osoby w przedsiębiorstwie. I chociaż każdy przypadek odejścia prezesa z firmy trzeba rozpatrywać indywidualnie, to do najważniejszych czynników mających wpływ na poziom tego dyskonta należą: rodzaj rezygnacji z piastowanej funkcji, wielkość spółki oraz liczba członków zarządu.
Koniec tygodnia na rynku walutowym upłynął pod znakiem publikacji oficjalnych danych obrazujących aktualną sytuację na amerykańskim rynku pracy. Mimo umiarkowanie optymistycznych prognoz – zakładających niewielkie spowolnienie tempa wzrostu zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych – wiadomości napływające zza Oceanu okazały się znacznie słabsze od oczekiwanych.
Inwestorzy wracają na parkiet w bardzo dobrych nastrojach i od razu przystąpili do zakupu akcji. WIG20 zyskuje na otwarciu prawie 1%, a pozostałe indeksy GPW znajdują się około 0,5% na plusie. Bardzo podobnie wyglądają parkiety europejskie, a liderem wzrostów jest brytyjski FTSE 100, który zyskuje 1,2%. Dobre nastroje podczas dzisiejszej sesji są w dużej mierze zasługą wczorajszych wydarzeń na Wall Street. Reakcja rynku na piątkowy odczyt danych z rynku pracy jest jednoznaczna: podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych coraz bardziej się oddala.
Grecja grozi, że nie spłaci raty kredytu do MFW. Rynek na tę informację reaguje umocnieniem euro. Wreszcie oczekiwana zmiana kierunku wahań na EUR/PLN i USD/PLN – wzrost pierwszej, spadek lub stabilizacja na drugiej parze. Oczekujemy utrzymania tych tendencji. Również na EUR/USD (wzrost do 1,10).