Wskaźniki koniunktury osłabiły złotego
Słabszy indeks z Polski spowodował, że po lepszych odczytach z głównych gospodarek złoty tracił na wartości. Inflacja w Polsce bez zmian. Dzisiaj ważny wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Słabszy indeks z Polski spowodował, że po lepszych odczytach z głównych gospodarek złoty tracił na wartości. Inflacja w Polsce bez zmian. Dzisiaj ważny wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
China International Marine Containers (Group) Co., Ltd. (CIMC) to pochodząca z Chin globalna spółka zatrudniająca ponad 60 000 pracowników i posiadająca ponad 300 firm członkowskich między innymi w Azji, Ameryce Północnej, Europie, Australii. Zasięg CIMC obejmuje ponad 100 państw. Teraz firma rozszerza swoją działalność i otwiera fabrykę naczep samochodowych w Gdyni.
Na ostatnim posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego prezes Draghi zapowiedział, że EBC jest gotowy do dalszego luzowania polityki monetarnej i rozszerzenia programu QE. Reakcja rynków była natychmiastowa. Euro osłabiło się do dolara, zyskały ryzykowne aktywa na rynkach europejskich, spadły rentowności obligacji krajów strefy euro. Co dalej?
W ostatnich miesiącach mogliśmy obserwować wpływ chińskiej gospodarki na rynki finansowe. Giełdowi komentatorzy sytuację w Chinach wskazują właśnie jako główną przyczynę gwałtownych spadków akcji, które miały miejsce w sierpniu i we wrześniu na całym świecie.
Złoty stabilnie reaguje na wynik wyborów parlamentarnych. Wobec spadku ryzyka politycznej destabilizacji, spodziewamy się umocnienia złotego w najbliższej perspektywie. W dłuższym horyzoncie decydujące znaczenie będą miały czynniki zewnętrzne. Piątkowa obniżka stóp procentowych w Chinach powinna pozytywnie wpłynąć na nastroje dla ryzykowniejszych aktywów. Podobnie działać będzie wzmocnienie stymulacji gospodarki ze strony Banku Japonii (posiedzenie w piątek) oraz, do pewnego stopnia, oddalenie perspektywy podwyżki stóp w USA (środa).
Od kliku lat ekonomiści mówią, że tania chińska siła robocza niebawem przejdzie do historii. Tempo, w jakim bogaci się przeciętny obywatel Chin, jest zadziwiające. Polacy mogą tylko zazdrościć – komentuje Marcin Lipka, analityk walutowy Cinkciarz.pl.
Mimo pogarszającej się kondycji globalnej gospodarki, złych danych o niemieckim handlu zagranicznym i fatalnych informacji z Chin, nasz eksport radzi sobie bardzo dobrze, wykazując odporność na działanie niekorzystnych czynników. Polska gospodarka wciąż ma w nim solidne oparcie.
Pod nieobecność innych danych rynki skupiły się na konferencjach członków FED i spekulacjach na temat podwyżek stóp w USA. Unia Europejska zamierza zawiesić sankcje wobec Białorusi. Słabsze dane z Chin.
Dobre dane handlowe z Chin pozwalają utrzymać pozytywne nastroje na tamtejszych parkietach i wynoszą eurodolara do najwyższego poziomu od 4 tygodni. W retoryce członków Fed bez większych zmian – nadal większość widzi podwyżkę stóp w tym roku, lecz rynek nie wierzy w taki scenariusz. Złoty nie wykazuje wewnętrznej siły, traci do europejskich walut, jest stabilny do dolara.
Rynki będą miały problem z Chinami. Opublikowane dziś w nocy dane o handlu zagranicznym nie są dobre: import we wrześniu spadł aż o 20,4 proc., eksport – o 3,7 proc. Pierwszy wskaźnik jest gorszy od oczekiwań, drugi – lepszy. Chiny to targowisko, na którym cały świat handluje wszystkim co się da. Zaciskający pasa Chińczycy to problem dla Europy, USA i Azji. Rynki muszą się nauczyć z tym żyć.
Gospodarka: Informacje – Wydarzenia – Opinie
Nadchodzący tydzień rozpocznie się spokojnie, ale już we wtorek na rynki trafią bardzo ważne dane z Chin, których gospodarka jest przedmiotem największych obaw. Dowiemy się jak we wrześniu radziła sobie w handlu zagranicznym. Od kilku miesięcy obserwowana jest silna spadkowa tendencja zarówno w eksporcie, jak i imporcie. W sierpniu eksport był niższy niż przed rokiem o 5,5 proc., a import obniżył się aż o 13,8 proc.
Chiny ciągle świętują, ale już jutro wrócą do gry. „Złoty tydzień”, czyli benefit z okazji powstania Chińskiej Republiki Ludowej, nieubłaganie zbliża się do końca. Pekin w czwartek przypomni o sobie, a to znaczy, że na rynkach zrobi się bardziej nerwowo. Środa to ostatni dzień względnego spokoju, kiedy Zachód mógł zająć się tylko sobą, czyli spekulacjami na temat polityki Fedu.
Na krajowym rynku stopy procentowej podczas wtorkowej sesji najciekawszym wydarzeniem było posiedzenie RPP. Tak jak się spodziewaliśmy, bank centralny nie tylko utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale również podtrzymał oczekiwania w odniesieniu do przyszłej ścieżki PKB oraz inflacji. Według prezesa NBP M. Belki, mimo ostatnich nieco słabszych od oczekiwań danych makroekonomicznych, prognozowana ścieżka wzrostu gospodarczego nie ulegnie istotniejszej korekcie.
O najważniejszych tendencjach na rynkach globalnych rozmawiamy z Robertem Ślepaczukiem, Szefem Inwestycji Ilościowych, oraz Markiem Straszakiem, zarządzającym funduszami w Union Investment TFI.
Sesja azjatycka nie przyniosła żadnych pozytywnych zmian w nastrojach inwestorów giełdowych na świecie i jestemy świadkami kontynuacji spadków na szerokim rynku. Japoński indeks Nikkei 225 zakończył notowania ze stratą przekraczającą 4%, spadając do najniższych poziomów od stycznia tego roku, głównie w wyniku aprecjacji jena, który potwierdza status „bezpiecznej przystani” przyciągającej kapitał w sytuacjach podwyższonego ryzyka w skali globalnej.
We wtorek rano złoty traci na wartości przez utrzymujące się na rynkach globalnych obawy o kondycję chińskiej gospodarki. Nastroje na rynkach są na tyle złe, że w ciągu dnia straty te mogą jeszcze się pogłębić.
Początek tygodnia pełnego danych, których analiza poddawana będzie głównie w kontekście oczekiwań na podwyżki stóp w USA rozpoczął się z silniejszym euro i słabszym złotym. Kurs EURUSD wzrósł do 1,126 zaś EURPLN przetestował opór na 4,24.
Chińska gospodarka jest największą gospodarką tzw. rynków wschodzących przez co zmiany w niej zachodzące mają istotny wpływ nie tylko na inne kraje należące do tej kategorii ale również na gospodarkę globalną.
W odpowiedzi na globalny kryzys finansowy, który rozpoczął się w 2008 roku, chińskie władze dla podtrzymania wzrostu gospodarczego znacząco zwiększyły skalę inwestycji co stopniowo doprowadziło do przeinwestowania oraz stopniowego spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego.
Według kwartalnego raportu IDC Worldwide Mobile Phone Tracker, opublikowanego pod koniec zeszłego miesiąca, światowy rynek smartfonów w 2015 roku będzie nadal rósł, lecz wolniej niż pierwotnie zakładano. IDC musiało obniżyć swoje pierwotne prognozy z poziomu 11,3 % do 10,4% wzrostu.
Na rynku stopy procentowej najciekawszym wydarzeniem czwartkowej sesji będzie posiedzenie amerykańskiego banku centralnego. Decyzję poznamy późnym wieczorem, stąd reakcja krajowego rynku będzie widoczna dopiero w piątek. Biorąc pod uwagę skrajnie rozbieżne oczekiwania rynkowe wśród inwestorów spodziewać się można dużej zmienności notowań po publikacji decyzji.