Dlaczego reforma wskaźników referencyjnych jest potrzebna?
Cena pieniądza potrzebuje miary, gdyż następuje jej zmiana w czasie. Im bardziej rynek stawał się globalny, im więcej było jego uczestników, tym bardziej potrzebne były powszechnie stosowane miary pokazujące koszt pożyczania pieniądza, a zatem ile można zarobić udostępniając komuś pieniądz. W latach 60. zeszłego stulecia na największym rynku pieniężnym i walutowym świata w Londynie banki pożyczały sobie nawzajem coraz więcej pieniędzy, gdyż system finansowy się rozrastał i globalizował. Wymyślono wtedy metodę pomiaru ceny pieniądza – stopę LIBOR.
Szybko bogacące się społeczeństwa Zachodu gromadziły wielkie oszczędności w bankach, a równocześnie powstające globalne instytucje inwestycyjne chciały je pożyczać, gdyż inwestycje na globalnych rynkach dawały zyski. Stopa LIBOR – w kilku walutach i na wiele okresów – bardzo te operacje ułatwiała. Pokazywała ona, ile trzeba zapłacić za pożyczony pieniądz w danej walucie na konkretny termin. Banki składały sobie nawzajem oferty, zawierano transakcje. Stopa LIBOR była uznana powszechnie za godną zaufania. W oparciu o nią zbudowano instrumenty pochodne o wartości setek bilionów dolarów, a Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) używał jej nawet do transmisji swojej polityki monetarnej.
Prostota LIBOR i rynkowa metoda ustalania jej wysokości spowodowały, że stopy tego typu zaczęły być stosowane w systemie finansowym na całym świecie. Wskaźniki typu -IBOR stosowane były m.in. w strefie Euro , Australii, Japonii, Korei Południowej, Meksyku, Kanadzie, również z Polsce, gdzie od 1993 roku używany jest wskaźnik WIBOR.
Efekt kryzysu
Po wybuchu kryzysu pożyczki na rynku międzybankowym niemal zamarły. Na rynku międzybankowym było mało transakcji, co przyznał w 2017 roku Andrew Bailey, wówczas szef nadzoru Financial Conduct Authority, a obecnie prezes Banku Anglii. W związku z tym, że nie było aktywnego rynku zapowiedział on zakończenie ogłaszania wskaźnika referencyjnego LIBOR.
Po kryzysie z 2008 roku przez kilka lat rynek pożyczek międzybankowych nie mógł odżyć, a gdy zaczął już ponownie działać, następowało to w nowej formule. Banki niechętnie pożyczały sobie pieniądze bez zabezpieczenia, więc transakcji dokonywano na rynku transakcji zabezpieczonych (repo), gdzie za pożyczone pieniądze żąda się od kontrahenta zabezpieczenia w postaci papierów wartościowych.
Drugim zupełnie nowym zjawiskiem była nowa, a przynajmniej znacząco większa niż przed kryzysem rola banków centralnych. Z pożyczkodawcy „ostatniej instancji” stały się dla wielu instytucji z problemami pożyczkodawcami „pierwszego wyboru”.
Potrzebę globalnej reformy wskaźników – bo LIBOR był globalnym wskaźnikiem referencyjnym – dostrzegły w 2013 roku kraje G20 i Rada Stabilności Finansowej. Reforma miała dwa etapy, najpierw opracowywano wytyczne i najlepsze standardy dotyczące wprowadzenia zmian w istniejących wskaźnikach -IBOR. Jednakże w związku z brakiem aktywnego rynku transakcji międzybankowych rozpoczęły się poszukiwania alternatywnego typu wskaźników – RFR. To znaczy wolnych od ryzyka kredytowego i płynnościowego instytucji udzielających sobie nawzajem pożyczek.
Określono też inne cechy, którymi powinien charakteryzować się wskaźnik. Były to możliwość zarządzania nim w taki sposób, by był odporny na konflikt interesów w instytucjach, poddany mechanizmom kontrolnym i audytowym uniemożliwiającym manipulację. Ważne było wskazanie dotyczące ustanowienia wiarygodnych i nadzorowanych administratorów wskaźników oraz adekwatności benchmarku, zarówno w momencie jego wyboru, jak i późniejszego użytkowania, a także planów awaryjnych, na wypadek, gdyby np. benchmark nie był dostępny. Wszystko to były zręby reformy, która na największych globalnych rynkach zajęła niemal dekadę, a w Polsce jest właśnie realizowana.
Polska reforma rozpoczęła się w 2022 roku. Powstała Narodowa Grupa Robocza ds. reformy prowadząca szerokie konsultacje publiczne. Najważniejsze było znalezienie takiego rynku, czy też zasobu transakcji, który w sposób reprezentatywny pokazywałby cenę pieniądza. Było to trudne na rynku zmagającym się z ogromną nadpłynnością po pandemii i poddanemu silnej zmienności głównej stopy procentowej banku centralnego. Co więcej, rynek transakcji repo nie mógł być brany pod uwagę, gdyż był zbyt płytki. Na docelowy wskaźnik referencyjny wybrany został POLSTR, gdyż m.in. adekwatnie reagował na zmiany stóp procentowych NBP i na warunki rynkowe, może być stosowany w różnych typach umów, jak również do wyceny szerokiego zakresu instrumentów finansowych, związany jest z dużą liczbą transakcji, o dużej wartości, daje możliwość stworzenia krzywej terminowej. Słowem – odpowiada potrzebom rynku finansowego.
Materiał ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i nie stanowi rekomendacji, porady prawnej, podatkowej, księgowej, inwestycyjnej ani finansowej.
Treści w nim zawarte nie mogą stanowić podstawy do wysuwania jakichkolwiek roszczeń wobec Centrum Procesów Bankowych i Informacji Sp. z o.o. (CPBiI), Związku Banków Polskich (ZBP), banków, ani innych instytucji, które są wskazane w publikacji, współuczestniczą w jej przygotowaniu lub których przedstawiciele wypowiadają się w jej treści.
CPBiI, ZBP, banki ani inne wskazane instytucje nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za decyzje osób trzecich podjęte na podstawie niniejszego materiału lub w oparciu o jego fragmenty.
Informacje dotyczące reformy wskaźników referencyjnych, w tym wskaźników POLSTR i WIBOR, mają charakter ogólny i mogą nie uwzględniać specyfiki indywidualnej sytuacji użytkownika. Szczegółowe, aktualne informacje znajdują się m.in. na stronach internetowych GPW Benchmark S.A. oraz Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF).