Czy warto zawierać umowy przedwstępne? Część druga

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

dokument.obliczenia.01.400xW poprzedniej części artykułu opisane zostały: elementy, jakie powinna zawierać umowa przedwstępna sporządzona dla transakcji kupna-sprzedaży nieruchomości, obowiązujące terminy dla podpisania umowy przyrzeczonej oraz dlaczego umowa przedwstępna może okazać się niezwykle intratnym rozwiązaniem z perspektywy sprzedającego.

Omówiona szerzej  w poprzedniej części artykułu, niezwykle intratna z perspektywy sprzedającego, praktyka polegająca na podpisaniu umowy przedwstępnej po to, by ostateczne sfinalizowanie transakcji przesunąć o wygodny dla niego okres, czyli taki, który w myśl prawa pozwoli mu na uniknięcie 19 proc. daniny na rzecz fiskusa, zawsze nieść będzie większe ryzyko dla osoby nabywającej nieruchomość. Dlatego, jeśli nabywca zgodzi się na takie rozwiązanie, to właśnie odpowiednie klauzule zawarte w umowie przedwstępnej stanowić będą dla niego gwarant bezpieczeństwa. Zazwyczaj zawarcie umowy przedwstępnej łączy się także z zapłatą zadatku, którego kwotę ustalają miedzy sobą kupujący i sprzedający. Zadatek stanowi dodatkową  formę zabezpieczenia sfinalizowania transakcji kupna-sprzedaży. Gdy sprzedawca nie wywiąże się ze swoich obowiązków, kupujący może z tej racji odstąpić od umowy. Sprzedawca musi oddać wtedy wpłatę dokonaną przez kupującego w podwójnej wysokości. Oczywiście, jeśli to kupujący nie wywiąże się z umowy w konsekwencji przepada mu zadatek. Skutków takich nie powoduje zaliczka – jeśli strona odstąpi od umowy, zaliczka zwyczajowo podlega zwrotowi.

Kupujący, który zgadza się przyjąć taka strategię proponowaną przez sprzedającego, musi mieć na uwadze, że w czasie oczekiwania na podpisanie finalnej umowy przyrzeczonej sporo rzeczy może ulec zmianie – wyjaśnia Robert Tomaszewski z portalu www.grunttozysk.pl. Dla przykładu: rada gminy może uchwalić nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który sprawi, że intencje nabywcy co do sposobu zagospodarowania tego gruntu nie będą możliwe do zrealizowania. Podpisanie umowy przedwstępnej i wpłaty części należności nie obliguje bowiem kupującego do podejmowania decyzji w związku z taką nieruchomością. Wszystkie kwestie z nią związane pozostają nadal w gestii sprzedającego. Umowa przedwstępna pozwala także na zachowanie marginesu bezpieczeństwa – sprzedający nie podniesie z dnia na dzień ceny nieruchomości. Także, w razie poważniejszych kłopotów, to ustalenia zawarte w umowie przedwstępnej usprawnią postępowanie sądowe.

Warto, mając na uwadze korzyści podatkowe jakie odniesie sprzedający, z perspektywy kupującego, negocjować obniżenie pierwotnej ceny nieruchomości. Zgoda na takie warunki transakcji to w pewnym sensie także zgoda na ustępstwa i pewne ryzyko – w czasie oczekiwania na podpisanie finalnej umowy sporo rzeczy może przecież ulec zmianie.

Saveinvest Sp. z o. o., www.grunttozysk.pl