Rynek finansowy: Czarne strony podatku bankowego
Przez siedem miesięcy tego roku banki zarobiły netto 8,65 mld zł wobec 8,73 mld zł rok wcześniej. Nowy podatek im nie zaszkodził? Znalazły dodatkowe źródła dochodu? Medal jak zwykle ma dwie strony.
Przez siedem miesięcy tego roku banki zarobiły netto 8,65 mld zł wobec 8,73 mld zł rok wcześniej. Nowy podatek im nie zaszkodził? Znalazły dodatkowe źródła dochodu? Medal jak zwykle ma dwie strony.
Były propozycje ulżenia doli frankowiczów autorstwa poprzedniej koalicji rządowej. Była propozycja nowego prezydenta (pierwsza), z „kursem sprawiedliwym”. Obie zaginęły w pomroce dziejów, poddane miażdżącej krytyce przez Komisję Nadzoru Finansowego. Banki miały swoją ofertę. Teraz mamy kolejne pomysły.
Pojęcie missellingu robi w ostatnich latach oszałamiającą karierę nie tylko w sądowym orzecznictwie. Praktycznie każdy poważniejszy spór na linii konsument-przedsiębiorca, nie tylko zresztą w sektorze finansowym, bywa tłumaczony w mediach jako efekt działań o charakterze missellingowym.
Obowiązująca od 18 miesięcy Rekomendacja U oraz wdrożone w tym roku wytyczne KNF dotyczące zarządzania produktem oraz badania adekwatności produktu – te dwa dokumenty budziły w ostatnich latach najbardziej ożywione dyskusje, zarówno w środowisku ubezpieczeniowym jak i bankowym. Jak wprowadzenie obydwu regulacji nadzorczych wpłynęło na rynek ubezpieczeń w Polsce, rzecz jasna ze szczególnym uwzględnienie kanału bancassurance?
Dążenie do zapewnienia konsumentowi jak najpełniejszej informacji o nabywanym produkcie finansowym nie jest tylko specjalnością polskich organów regulacyjnych. Również w prawie wspólnotowym daje się zauważyć olbrzymi nacisk na zwiększanie wolumenu informacji, które powinien otrzymać klient przed podjęciem decyzji o zakupie polisy ubezpieczeniowej czy zaciągnięciu kredytu.
Jak wygląda rynek bancassurance po dwóch latach regulacyjnego tsunami? Szczegółowe informacje na ten temat znaleźć można w prezentowanych każdego roku podczas kolejnych Kongresów Bancassurance raportach, przygotowywanych przez ekspertów Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz Związku Banków Polskich.
„Łączy nas klient” – pod takim hasłem przebiegają obrady ósmego już Kongresu Bancassurance, corocznego wydarzenia organizowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń oraz Związek Banków Polskich. Tematyka odnosząca się do relacji bank-klient odróżnia tegoroczny Kongres od dwóch poprzednich edycji, kiedy to dyskutowano główne o dynamicznie dokonujących się zmianach prawnych i regulacyjnych. Teraz, kiedy najważniejsze zmiany w obowiązujących przepisach i rekomendacjach nadzorczych stały się faktem, przyszedł czas na podsumowanie sytuacji na rynku, a ta bynajmniej nie napawa optymizmem.
Swoistym znakiem czasów jest rosnące zagrożenie dla obrotu gospodarczego, zwłaszcza dla instytucji finansowych, ze strony coraz silniejszych i lepiej zorganizowanych gangów cyberprzestępców, działających w skali globalnej. Wystarczy przypomnieć, iż roczne przychody z internetowych fraudów i innych przestępstw popełnianych za pośrednictwem internetu były się w ostatnim czasie wyższe o przeszło 100 mld dolarów aniżeli obroty światowego handlu narkotykami. O tym, jak hakerski proceder wpływa na poziom ryzyka w instytucjach finansowych, i w jaki sposób skutecznie ograniczać to ryzyko, dyskutowano podczas drugiej sesji tegorocznego Kongresu Ryzyka Bankowego.
Jeszcze parę lat temu Polska była liderem w Europie Środkowej pod względem zyskowności sektora bankowego. Jednak nowe regulacje, w tym wprowadzenie podatku bankowego, a także utrzymujące się na historycznie niskim poziomie stopy procentowe, zmieniły tę tendencję. Analitycy firmy doradczej Deloitte przewidują, że najtrudniejszy będzie rok 2017, a utrzymanie poziomu rentowności możliwe będzie dzięki zintensyfikowaniu procesu cyfryzacji, w którym Polska jest dzisiaj liderem w regionie.
Asymetria regulacji w sektorze usług finansowych – pod takim hasłem przebiegała pierwsza sesja XI Kongresu Ryzyka Bankowego. Panel rozpoczęło wystąpienie Andrzeja Reicha, dyrektora Departamentu Regulacji Bankowych, Instytucji Płatniczych i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego. Skupił się on na szeroko rozumianej relacja między regulacjami a ryzykiem. Zdaniem prelegenta relacja ta jest mylnie postrzegana: regulatorom przypisuje się często wyznaczanie drogi dla instytucji finansowej.
Czy przepisy i regulacje nadzorcze dla rynku finansowego w równy i sprawiedliwy sposób traktują wszystkich jego graczy? W jaki sposób ograniczać ryzyko wynikające z działalności coraz silniejszych grup cyberprzestępców? I wreszcie – czy rosnące znaczenie podmiotów ze stosunkowo młodej branży fintech oznacza wyzwanie, czy może raczej szansę dla tradycyjnych instytucji finansowych?
I może się stać: będziemy mieli jeden prawie państwowy bank – PKO BP – i prawie państwową grupę bankowo-ubezpieczeniową. PZU jest coraz bliższe kupienia Banku Pekao. Razem z Alior Bankiem (właśnie przejmuje część BPH) i – może – Raiffeisenem stworzy potężną siłę. W Polsce. A może nie tylko?
Działalność banków spółdzielczych w społecznościach lokalnych powinna stanowić remedium na ogólny spadek aktywności obywatelskiej Polaków, w szczególności żyjących na obszarach wiejskich. Postulat ten, wysunięty przez Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich podczas tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych (FLBS), stanowi w istocie odniesienie do pierwotnej roli, jaką w kształtowaniu się nowoczesnej gospodarki na ziemiach polskich odegrały lokalne instytucje finansowe.
Równo rok temu, 22 października 2015r, rozpoczęła swą działalność Rada Dialogu Społecznego. Te pierwsze dwanaście miesięcy funkcjonowania upłynęły pod znakiem wytężonej pracy: odbyło się łącznie 140 posiedzeń zarówno samej Rady, jak też wyłonionych przez nią zespołów. Po roku, zgodnie z przyjętymi założeniami, nadszedł czas na zmianę na stanowisku przewodniczącego RDS pełniącego obecnie tę funkcję szefa NSZZ „Solidarność” Piotra Dudę zastąpi prezydent Konfederacji Lewiatan, Henryka Bochniarz.
Projekt Kodeksu urbanistyczno-budowlanego, który 30 września br. został skierowany do uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji publicznych, ma na celu całościowe uregulowanie przepisów dotyczących procesu inwestycyjnego i ładu przestrzennego na obszarze całego kraju. W jednej ustawie mają się znaleźć spójne przepisy obecnie zawarte w ponad 80 ustawach. Ustawa jest dość obszerna – projekt zawiera ponad sześćset artykułów na ponad 200 stronach, nie licząc załączników i przepisów wykonawczych, które zapewne się pojawią.
Już od kilkunastu miesięcy hasło „fintech” wywołuje zrozumiałe poruszenie w środowisku tradycyjnych instytucji finansowych. Typowa dla startupów elastyczność, brak nawyków z przeszłości utrudniających adaptację do nowych uwarunkowań, wreszcie nieskrępowanie gorsetem regulacyjnym – wszystkie te cechy sprawiają, iż firmy z branży fintechowej postrzegane są przez bankowców jako jeden z najgroźniejszych konkurentów w nadchodzących latach.
Digitalizacja przedsiębiorstwa nie może sprowadzać się do przeniesienia realizowanych tradycyjnie procesów w wirtualny świat – ten oczywisty fakt nie wzbudza chyba niczyich wątpliwości. Kompleksowe przeobrażenie schematu funkcjonowania przedsiębiorstwa wiąże się tymczasem z wyjątkowo wrażliwą kwestią – czyli ewolucją modelu przywództwa i zarządzania firmą. Czy spółka na miarę XXI stulecia potrzebuje silnych liderów, czy może wręcz przeciwnie – jej siłą będzie brak jednego ośrodka decyzyjnego, a rolę lidera przejmą struktury społecznościowe? W jaki sposób liderzy powinni przekonywać resztę załogi do cyfrowej transformacji? I wreszcie – last but not least – czy przekształcenie modelu zarządzania przyjmie się również w bardziej konserwatywnych podmiotach, jak choćby spółki Skarbu Państwa?
Polscy przedsiębiorcy coraz śmielej radzą sobie za granicą, wskazując, że uzyskują tam wyższe marże, wynika z badania przeprowadzonego przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy. Dlatego żadna z pytanych firm nie zamierza zrezygnować lub zmniejszać skali działalności poza granicami kraju, a 84% chce wejść na kolejne rynki. Wśród przeszkód w prowadzeniu działalności za granicą najczęściej pojawiają się w odpowiedziach kwestie dotyczące silnej konkurencji (25% wskazań) oraz biurokracji (17%), rzadziej różnice w kursach walut czy bariery kulturowe (odpowiednio 10 i 9 %). Ponad 60% z nich nie obawia się Brexitu.
Dla wielu instytucji finansowych i przedsiębiorstw częstym problemem jest terminowe dostosowanie systemów informatycznych do coraz szybciej zmieniających się wymagań klientów i regulatorów. Najbardziej kłopotliwe jest uzgodnienie z dostawcami satysfakcjonujących terminów wprowadzania zmian. Dodatkowo pojawiającym się problemem jest fakt, że zmiany w oprogramowaniu może wykonać tylko dostawca, co z kolei najczęściej związane jest z długim czasem oczekiwania na wprowadzenie modyfikacji. W jaki sposób możemy to zmienić?
O czymże dumać na paryskim bruku?
Siędę, napiszę jaką rzecz do druku (…).
Tak zaczyna się parafraza, a właściwie unowocześnione streszczenie Pana Tadeusza pióra nieodżałowanego Andrzeja Waligórskiego. W przypadku autora problem można określić krótko: o czymże pisać na warszawskim bruku?