Baby Cambridge zapełni królewski skarbiec
We wtorek, medialne doniesienia, mimo wielu istotnych danych ekonomicznych, zdominowane były przez informacje płynące z Wielkiej Brytanii. Cały świat oczekiwał na kolejne wiadomości o synu Kate i Williama.
We wtorek, medialne doniesienia, mimo wielu istotnych danych ekonomicznych, zdominowane były przez informacje płynące z Wielkiej Brytanii. Cały świat oczekiwał na kolejne wiadomości o synu Kate i Williama.
Już trzy lata trwają prace nad ustawą o odwróconym kredycie hipotecznym. Aktualnie sprawa idzie w kierunku przygotowania rozwiązania prawnego, mającego objąć także instytucję renty dożywotniej, która w Polsce dostępna jest od kilku lat.
Rekordowo niska inflacja w czerwcu nie powinna stanowić wielkiego zaskoczenia. Być może wkrótce zobaczymy ją na jeszcze niższym poziomie. Powoli zbliżamy się jednak do odwrócenia spadkowej tendencji, choć na narzekania, że ceny rosną zbyt mocno, przyjdzie jeszcze sporo poczekać.
Poniedziałkowa sesja, ze względu na ubogi kalendarz ekonomiczny, była wyjątkowo spokojna.
Piątkowa sesja upłynęła wyjątkowo spokojnie. Na rynkach nie działo się tego dnia zbyt wiele.
Warszawska giełda ma w planach wprowadzenie kilku nowych instrumentów, w tym opcji na akcje oraz kontraktów na obligacje i stopy procentowe. Tymczasem inwestorzy z dużą rezerwą podchodzą do już istniejących. Zainteresowanie niektórymi z nich jest wciąż niewielkie, choć dają one spore możliwości poszerzenia inwestycyjnego spektrum.
Bańki spekulacyjne, przez wielu ekspertów z socjalistycznymi zapędami w tle, uważane są za bękarta współczesnego kapitalizmu. Za sprawcę głodu w Afryce oraz drogą benzynę na stacjach paliw obwinia się uwolnione mechanizmy rynkowe, podszyte chciwością wpływowych spekulantów oraz irracjonalnym zachowaniem inwestorów. Jak pokazuje historia ekonomii, zjawiska te mają już wieloletnią tradycję, a ich przyczyn powinniśmy szukać w nas samych.
RWE, jedna z największych europejskich firm działających w sektorach energii i energetyki, wchodząca w skład indeksu frankfurckiej giełdy DAX, już wkrótce może zwracać uwagę inwestorów. Po okresie złych doniesień ze spółki, oczekują oni zmiany nastrojów w związku z możliwą sprzedażą spółki-córki RWE, dającą szanse na oddłużenie koncernu. Na razie udało się powstrzymać krótkoterminowe spadki cen akcji.
Ropa – technika za, fundamenty przeciw
Ropa pnie się ostatnio mocno w górę i w dniu dzisiejszym zbliża się do szczytów z zeszłego czwartku, jakie ustanowiła ponad poziomem 107 USD/bbl. Technicznie, 5-ego lipca nastąpiło wyjście z formacji trójkąta symetrycznego górą, który był rysowany przez kilka lat.
W czwartek inwestorzy ze szczególną uwagą oczekiwali na publikację danych z amerykańskiego rynku pracy. Zgodnie z zapowiedzią szefa Fed, polityka monetarna USA jest w tej chwili szczególnie uzależniona od kierunku, w jakim podążać będzie amerykańska gospodarka.
Wczorajszą sesję zdominowały informacje płynące ze Starego Kontynentu.
Wtorek przyniósł lekkie pogorszenie nastrojów na głównych giełdach, co odczuł także nasz parkiet. Jednak indeksom najbardziej przeszkadzała seria niższych wycen analityków dla kluczowych dla WIG20 spółek.
Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od publikacji danych z chińskiej gospodarki. Zarówno PKB, które w II kwartale wyniosło 1.7%, jak i produkcja przemysłowa, której dynamika spadła w czerwcu do 8.9% r/r, okazały się niższe od prognozowanych. Pozytywnym zaskoczeniem była natomiast wartość sprzedaży detalicznej, która w ostatnim miesiącu wzrosła do 13.3% r/r. W Europie uwagę inwestorów przyciągnęły informacje płynące z Szwajcarii.
Lipcowa niespodziewana wolta Bena Bernanke, w sprawie terminu rozpoczęcia ograniczania skupu obligacji i reakcja rynków na nią, pokazuje, jak łatwo może nimi sterować i być może daje przedsmak tego, jak Fed będzie działał w najbliższym czasie. Byki mogą na razie raczej spać spokojnie. Przynajmniej te amerykańskie.
Zgodnie z przewidywaniami, piątkowa sesja upłynęła spokojnie. W Europie najważniejszą publikacją tego dnia były dane dotyczące produkcji przemysłowej w strefie Euro, której dynamika spadła w maju do -1.3% r/r i -0.3% m/m.
Czwartkowa sesja rozpoczęła się od opublikowania danych dotyczących sytuacji na australijskim rynku pracy. Poziom tamtejszej stopy bezrobocia wyniósł w czerwcu 5.7% m/m. Wzrosła natomiast – o 10.3K – liczba osób zatrudnionych. Kilka godzin później odbyła się konferencja prasowa BoJ, w czasie której Haruhiko Kuroda podkreśli stabilność długoterminowych stóp procentowych oraz potwierdził kontynuowanie przez Bank Japonii aktualnie prowadzonej polityki monetarnej.
Większość prognoz zakładała, że polska gospodarka ożywi się w drugiej połowie roku. Na nich opierały się rekomendacje i strategie inwestorów giełdowych. Z początkiem drugiego półrocza, wszyscy coraz bardziej nerwowo wypatrują oznak poprawy. Na razie niewiele ich widać.
Dolar amerykański znów silnie traci. Utrzymanie trendu dobrze wróży rynkom wschodzącym i hossie na rynku akcji.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu niewielu spodziewało się, że Państwo Środka będzie równie potężne jak największe mocarstwa z Europy i Ameryki. Teraz chiński potencjał demograficzny, ekonomiczny, a co za tym idzie, kulturowy, wydaje się niemal nieograniczony. Liderzy Komunistycznej Partii Chin są w pełni świadomi swoich możliwości i skrupulatnie wykorzystują obecną recesję jako inwestycję na przyszłość. Wszystko wskazuje na to, że plan się powiedzie, a Chiny przejmą żółtą koszulkę lidera od Stanów Zjednoczonych.
W dniu dzisiejszym na niemal wszystkich parkietach europejskich dominuje kolor zielony. Pośród znaczących rynków akcji najwięcej zyskują te notowane giełdach w Londynie i Frankfurcie – zarówno indeks FTSE100, jak i DAX zwyżkowały przed południem ponad 1%.