W Japonii bez zmian
W oczekiwaniu na popołudniowe publikacje z amerykańskiego rynku pracy, uwagę inwestorów przyciągnęły wiadomości związane z wczorajszymi posiedzeniami banków centralnych. Pierwsze informacje napłynęły rano z Dalekiego Wchodu.
W oczekiwaniu na popołudniowe publikacje z amerykańskiego rynku pracy, uwagę inwestorów przyciągnęły wiadomości związane z wczorajszymi posiedzeniami banków centralnych. Pierwsze informacje napłynęły rano z Dalekiego Wchodu.
Ujawnione przez rząd szczegóły reformy emerytalnej w odniesieniu do Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) wywołały w środę wyprzedaż akcji na warszawskiej giełdzie, ucieczkę z obligacji i słabe zachowanie złotego. Po tym co stało się wczoraj inwestorzy mogą się zapytać „Jak żyć Panie Premierze?”
Kolejna już medialna konferencja Apple, która odbędzie się na początku września będzie poświęcona na zaprezentowanie nowych urządzeń. Do 2012 roku praktycznie każdy rok był przełomowy i fundował fanom nowych technologii ciarki na plecach, a przeciętnym użytkownikom potencjalny nowy sposób komunikowania się, bądź ułatwienia codziennej pracy.
W Europie, środa była dniem publikacji indeksów PMI dla sektora usługowego. Jedne z najlepszych danych napłynęły z Wielkiej Brytanii, gdzie wartość tego wskaźnika wzrosła w sierpniu do 60.5 pkt, co było najwyższym wynikiem od grudnia 2006 roku. W południe uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły informacje docierające z Warszawy. Po dwudniowym posiedzeniu, RPP poinformowała o utrzymaniu stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie.
Jen daje sygnał do dalszego osłabienia
Zaufanie jest jedną z podstawowych wartości w biznesie, która często determinuje sukces i decyduje o powodzeniu przedsięwzięć podejmowanych przez firmę, szczególnie w czasach spowolnienia gospodarczego. Dotyczy ono wszystkich branż, także sfery finansowej, w której aktywne są m.in. banki i ubezpieczyciele.
Konflikt w Syrii, który od 2011 roku spędza sen z oczu światowym przywódcom, właśnie osiągnął swój punkt kulminacyjny. Opinia publiczna domaga się radykalnych działań, Barack Obama pręży muskuły, a Rosja ostrzega przed pochopnymi wnioskami.
Bashar al-Asad może jednak spać spokojne – jego siłą jest brak bogatych złóż ropy naftowej, które w przeszłości zdecydowały o losie reżimu Saddama Husajna.
Opublikowana dziś seria indeksów PMI, opisujących sytuację w europejskim sektorze usług, podobnie jak poniedziałkowe indeksy PMI dla przemysłu, stanowią kolejne potwierdzenie ożywienia gospodarczego jakiego doświadcza Europa. Inwestorzy już to wiedzą. Dlatego rynki bez emocji przyjęły te dane.
Z racji na niewielką ilość publikacji, wtorek był kolejnym spokojnym dniem na rynkach finansowych. W Europie uwagę inwestorów przyciągnęły dane dotyczące inflacji PPI, której dynamika wyniosła w lipcu 0.3% m/m oraz 0.2% r/r. Z kolei zza Oceanu napłynęły informacje o wysokości amerykańskiego indeksu ISM dla przemysłu. Jego wartość wzrosła w ostatnim miesiącu do 55.7 pkt., osiągając najwyższy poziom od ponad dwóch lat.
W Polsce w 2013 roku pozytywne dane makroekonomiczne przeplatają się z negatywnymi. Z jednej strony wszystko wskazuje na to, że będzie to 17. z kolei rok nieprzerwanego wzrostu oszczędności Polaków na kontach bankowych. Z drugiej – dynamika wzrostu depozytów gospodarstw domowych będzie najprawdopodobniej najsłabsza od 2007 roku.1
Fiński producent urządzeń telekomunikacyjnych został częściowo wykupiony przez amerykański koncern Microsoft.
W poniedziałek płynność na rynku finansowym była mniejsza w związku z amerykańskim Świętem Pracy. Sesję europejską na parze EURUSD rozpoczęliśmy w okolicach miesięcznego minimum 1.32.
Z racji na obchodzone przez Amerykanów i Kanadyjczyków święto pracy, podczas poniedziałkowej sesji uwagę inwestorów przyciągnęły dane o dynamice przemysłowych indeksów PMI dla największych światowych gospodarek.
Coraz częściej, dane są nazywane „paliwem” XXI wieku i tylko nieliczni negują fakt, że dane są wartościowym zasobem. Jednakże surowe dane, podobnie jak nieprzetworzone paliwa kopalne, nie mają wielkiej wartości.
Spadki EUR/USD, obawy związane z zbliżającym sie dużymi krokami cięciem przez Fed wartości QE3, ale też niekorzystny układ sił na wykresach, to wszystko ma we wtorek niekorzystny wpływ na notowania złotego.
Koniec zeszłego tygodnia przyniósł serię dobrych danych z amerykańskiej gospodarki. Dynamika produktu krajowego brutto w drugim kwartale została zrewidowana z 1,7% r/r do 2,5%, podczas gdy analitycy prognozowali rozwój amerykańskiej gospodarki na poziomie 2,2%.
Choć w drugim kwartale zanotowano zauważalną poprawę kondycji polskiej gospodarki, to wyniki największych firm notowanych na warszawskim parkiecie, odczuły ją w niewielkim stopniu. Warunkiem kontynuacji hossy będzie wzrost zysków spółek, uzasadniający wzrost cen ich akcji.
Ożywienie zawitało do Europy, wynika z opublikowanych w dniu dzisiejszym sierpniowych indeksów PMI dla tamtejszego sektora przemysłowego. Szczególnie mocno rozgościło się ono w Polsce, gdzie przemysł ma się najlepiej od ponad 2 lat. To pozwala z optymizmem spojrzeć w przyszłość.
Piątkowa sesja została zdominowana przez wiadomości napływające z Unii Europejskiej. Rano opublikowano dane dotyczące sprzedaży detalicznej w Niemczech, gdzie wartość tego wskaźnika wzrosła o 2.3% r/r. Kilka godzin później, Eurostat opublikował dane o inflacji HIPC – jej dynamika spadła w sierpniu o 1.3% r/r.
Niskie stopy procentowe zachęcają do zaciągania kredytów hipotecznych. Indeks Dostępności Kredytowej rok do roku rośnie o prawie sześć procent.