Złoty nieco słabszy
W piątek złoty odreagowuje swoje wczorajsze zaskakujące umocnienie w godzinach popołudniowych. Na rynku czuć już powoli święta. Aktywność inwestorów staje się mniejsza.
W piątek złoty odreagowuje swoje wczorajsze zaskakujące umocnienie w godzinach popołudniowych. Na rynku czuć już powoli święta. Aktywność inwestorów staje się mniejsza.
Podczas wczorajszej sesji w Wielkiej Brytanii opublikowano dane o dynamice sprzedaży detalicznej, która w listopadzie wzrosła o 0.3% m/m. Coraz lepsze dane napływające w ostatnim czasie zza kanału La Manche, jednoznacznie świadczą o poprawiającej się sytuacji ekonomicznej Zjednoczonego Królestwa.
Zbliża się koniec roku, nadchodzi czas podsumowań. Co było dobre w minionych miesiącach, czego nie udało się osiągnąć, jak będzie wyglądał kolejny rok – to pytania, które stawiamy sobie w tym okresie.
Zgodnie z oczekiwaniami rynku, chociaż nie większości analityków, podczas wczorajszej konferencji prasowej Ben Bernanke poinformował o ograniczeniu programu QE3 o 10 mld dolarów. Dla inwestorów przyzwyczajonych do gołębiej retoryki szefa Fed, decyzja o rozpoczęciu taperinu była mimo wszystko dużym zaskoczeniem.
Szukając zysków, inwestorzy zastanawiają się: co wybrać? Obecna faza cyklu gospodarczego sprzyja lokowaniu środków w akcje, ale wybór nie jest prosty. Tylko na warszawskiej giełdzie notowanych jest prawie 450 spółek. Dobrym pomysłem może być inwestycja w walory obiecujących małych firm oraz perspektywicznych dużych przedsiębiorstw. Tak skonstruowany portfel wykorzysta obecną sytuację ekonomiczną i będzie bardziej odporny na chwilowe zawirowania koniunktury.
Postawione w tytule pytanie jest jak najbardziej zasadne. Wydaje się, że dziś z Fed-u wypłynie nie jeden, ale dwa sygnały. W tej sytuacji jedynego czego można być pewnym to tego, że po godzinie 20:00 będzie na rynkach finansowych gorąco.
Dzisiaj już wiemy, że rok ten będzie pozostawał, podobnie jak obecny, pod wpływem deficytu i długu publicznego.
W środę liczyć będą się tylko wyniki posiedzenia FOMC i to co na konferencji prasowje po posiedzeniu powie Ben Bernanke. Dotyczy to też złotego. Inne wydarzenia schodzą dziś na drugi plan.
Poniedziałek rozpoczął się od publikacji indeksów PMI obrazujących aktualną sytuację w sektorach przemysłowych oraz usługowych największych światowych gospodarek.
Po poniedziałkowym niewielkim umocnieniu dziś złoty lekko traci na wartości. W kolejnych godzinach ton wydarzeniom będą nadawały rynki globalne. Aczkolwiek czekanie na środowe wyniki FOMC może ograniczać zmienność.
Inwestorzy mogliby świętować, gdyby nie przyszłotygodniowe posiedzenie FOMC. Posiedzenie, które jest ostatnim tak mocnym akordem w tym roku i jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w IV kwartale.
Na azjatyckich rynkach walutowych inwestorzy znów sięgają po strategię carry trade. Jednak w stosunku od wersji przedkryzysowej różni się tym, że waluty dobierane są w sposób bardziej wybiórczy, a głównym czynnikiem ryzyka jest duża zmienność cen, która mogłaby narazić inwestorów na potencjalne straty.
Świąteczno-Noworoczny okres skłania wiele osób do zagranicznych podróży. Niezależnie od tego czy będzie to krótka wycieczka w Alpy, czy też egotyczna wyprawa na meksykańskie plaże warto poświęcić nieco czasu i uniknąć wysokich kosztów zagranicznych transakcji.
Grudniowe posiedzenie Fed przypada pół roku po zapowiedzi rozpoczęcia ograniczania QE3. Liczono, że dojdzie do tego we wrześniu. Teraz większość oczekuje ograniczenia w marcu 2014 r., ale rosną obawy, że nastąpi to już teraz. Rynki zdają się jednak nie do końca w to wierzyć. Gdyby zostały zaskoczone, reakcja mogłaby być gwałtowna. Ben Bernanke zapewne przygotuje coś na uspokojenie nastrojów.
W piątek uwagę inwestorów przyciągnęły informacje docierające zza Oceanu. Nad ranem ogłoszono wiadomość o przegłosowaniu przez Izbę Reprezentantów kompromisowej ustawy budżetowej, dzięki której Amerykanie uniknął kolejnego government shutdown.
Złoty lekko traci na wartości. Handel jest dość ospały. Dopiero popołudniowe dane z polskiej gospodarki mogą wnieść nieco świeżości i zmienności na rynek walutowy.
Kończą się prace nad zmianami w systemie emerytalnym. Mimo zapewnień, że ich celem jest zwiększenie bezpieczeństwa emerytur i zniwelowanie skutków niekorzystnych tendencji demograficznych, żaden emeryt na tym nie skorzysta. Jak przyznają autorzy projektu, będą one co najwyżej neutralne z punktu widzenia wysokości przyszłych świadczeń. O ich podwyższenie musimy troszczyć się sami. Podpowiadamy, jak można się do tego zabrać.
Nowy tydzień zaczął się dla kabla bardzo dobrze. Para wybiła się górą z flagi (niebieskie linie), która w swoim technicznym znaczeniu przewidywała takie rozstrzygnięcie. Zgodnie z tym, inwestorzy powalczyli po wybiciu o nowe szczyty i swój cel osiągnęli. Nie udało im się jednak utrzymać powyżej 1,6435 (górna czerwona linia), co dało sygnał, że wybicie powyżej zeszłotygodniowych szczytów jest fałszywe.
W Europie środowa sesja rozpoczęła się od publikacji dynamiki niemieckiego wskaźnika cen konsumpcyjnych, która w listopadzie wzrosła o 0.2% m/m i 1.3% r/r.
Fala wyprzedaży akcji przetoczyła się w środę przez Wall Street. Dziś dotarła ona do Azji, a teraz zagraża europejskim giełdom. To efekt narastających obaw przed cięciem przez Fed wartości programu QE3.