Czy to dyferencjacja wspiera polskie aktywa?
To była bardzo dobra sesja dla polskiego długu. 10-letni benchmark osiągnął w czasie sesji poziom 3,76%, a samo zamknięcie nastąpiło nieznacznie powyżej, bo na poziomie 3,78%.
To była bardzo dobra sesja dla polskiego długu. 10-letni benchmark osiągnął w czasie sesji poziom 3,76%, a samo zamknięcie nastąpiło nieznacznie powyżej, bo na poziomie 3,78%.
Chcesz lokatę z ponadprzeciętnymi odsetkami? Przygotuj się na szereg ograniczeń i konieczność spełnienia wielu warunków stawianych przez banki. Wysiłek ten może się jednak opłacić.
Początek tygodnia na rynku będzie bardzo „luźny”. Rzecz jasna komunikat G20 jest trawiony przez inwestorów, a jest on interesujący o tyle, że traktuje on o racji bytu impulsu monetarnego w bieżącej sytuacji gospodarczej.
Minął czas wiosennych promocji i znów trudniej o kredyt na mieszkanie. Banki wróciły do podwyższania marż i mimo spadku rat, wynikającego z obniżki stóp procentowych, nie zwiększają zdolności kredytowej klientów. Według najnowszego rankingu Open Finance, najlepsze oferty w III kwartale mają Pekao oraz Bank Zachodni WBK i Kredyt Bank.
Polski benchmark 10-letni bezzwłocznie tuż po otwarciu sesji podążył za niemiecką siostrą, która drogę na południe otworzyła mu jeszcze w czasie poprzedniej sesji.
To była z punktu widzenia polskiego i globalnego rynku długu bardzo ciekawa sesja, która obfitowała w wiele różnorakich ważnych i długo oczekiwanych impulsów:
Dzięki obecnemu niskiemu poziomowi Wiboru, kredyty hipoteczne mają również bardzo korzystne, niskie oprocentowanie. Dlatego decydując się dzisiaj na kredyt ze stałą stopą procentową, mamy szansę skorzystać na tej decyzji w przyszłości, kiedy stopy zaczną rosnąć. Niestety kredyt ze stałą stopą procentową dostępne są w ofertach zaledwie kilku banków.
Świat po ogłoszeniu planowanej nowelizacji budżetu w Polsce niewiele różni się od świata przed. Z kolei świat po wystąpieniu w Kongresie B.Bernanke może jednak znacząco się różnić.
Zakładane w czerwcu 2012 r. roczne lokaty przyniosły średnio 3,85 proc. zysku po uwzględnieniu podatku i inflacji. Za rok, realne zyski z zakładanych obecnie depozytów mogą być czterokrotnie niższe.
Otwarcie bieżącego tygodnia okazało się dość stabilne. Oczekiwanie na kluczowe dla rynku impulsy nie pozwalało na dużą zmienność na szerokim rynku finansowym.
Polacy tylko dwa miesiące wycofywali pieniądze z bankowych depozytów. W czerwcu znów zwiększyli swoje oszczędności i to o całkiem sporą kwotę, bo o 3,7 mld zł. Na tym nie koniec niespodzianek. Przedsiębiorcy pożyczyli w minionym miesiącu najwięcej od ponad roku – wynika z danych NBP o podaży pieniądza.
W nastrojach wakacyjnych i w tle rekalkulacji założeń jak również scenariuszy dotyczących krótko i średnioterminowych perspektyw stóp procentowych na świecie najważniejszym punktem w agendzie polskich czynników rynkowych będzie publikacja czerwcowego wskaźnika inflacji. Ruch w dół jest szeroko oczekiwany, co plasuje konsensus rynkowy w okolicy 0,3%-0,4%.
Myślisz o obligacjach skarbowych jako alternatywie dla niskooprocentowanych lokat? W kolejnych okresach odsetkowych oprocentowanie nabywanych w lipcu papierów detalicznych może być o ponad 1 pkt proc. mniejsze niż obecnie.
Aż trudno uwierzyć jak wiele wspólnego mają ze sobą województwa lubelskie i śląskie – to właśnie ich mieszkańcy zaciągają najwięcej kredytów. Podobieństw nie ma już jednak przy spłacie, mimo że bezrobocie w lubelskim jest większe, to Ślązacy gorzej regulują swoje zobowiązania.
Banki nie ryzykują i nie obniżają już tak chętnie wymagań dochodowych starającym się o kredyt mieszkaniowy. Mimo postępującego spadku stóp procentowych i rat, trzyosobowa rodzina, aby dostać 270 tys. zł kredytu, musi dziś zarabiać średnio minimum 3951 zł. To o 52 zł więcej niż banki oczekiwały wiosną.
Minął już rok od wyboru nowego prezydenta Francji François Hollanda. On i jego rząd zastali w kraju bardzo ciężką sytuację gospodarczą, ale przez ponad rok nie byli w stanie nic z nią zrobić. Wręcz przeciwnie, doszło do wyraźnego pogorszenia. Według sondaży Holland to najmniej lubiany prezydent od trzydziestu lat i nie ma się, czemu dziwić. Wskaźniki ekonomiczne mówią same za siebie: 3,2 miliona Francuzów jest bezrobotna, produkcja przemysłowa spada, dług publiczny jest w stratosferze, a siła nabywcza ludności spada.
Minął już rok od wyboru nowego prezydenta Francji François Hollanda. On i jego rząd zastali w kraju bardzo ciężką sytuację gospodarczą, ale przez ponad rok nie byli w stanie nic z nią zrobić.
Pierwsza morska farma wiatrowa powstała w Danii w 1991 roku, a jej moc wynosiła wówczas 4,95 MW.
Powraca wysoka fala kredytów konsumpcyjnych. Czyżby Polacy nagle zaczęli bardziej pragnąć zakupów na kredyt? Nic takiego, boją się ich bardziej niż jeszcze rok temu, ale chyba mają już dość przekładania planów o kolejny rok.
Po pełnym wrażeń tygodniu czeka nas trochę odpoczynku, ale nie będzie to błogi spokój. Rynki finansowe będą trawić porcję wrażeń z pierwszych dni lipca, a przede wszystkim silny odczyt najważniejszej obecnie publikacji na globalnym rynku finansowym, czyli danych o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym (NFP). Nie ma szans na to, że Fed cofnie się z podróży w przyszłość, czyli w stronę bardziej konserwatywnej polityki monetarnej.