BIK o spadku prawdę ci powie
Spadek to nie tylko prawa do majątku, ale również obowiązek spłacenia kredytów zaciągniętych przez zmarłego. Nie zawsze wiadomo ile ich jest. W ustaleniu wysokości długów pomoże spadkobiercom Biuro Informacji Kredytowej.
Spadek to nie tylko prawa do majątku, ale również obowiązek spłacenia kredytów zaciągniętych przez zmarłego. Nie zawsze wiadomo ile ich jest. W ustaleniu wysokości długów pomoże spadkobiercom Biuro Informacji Kredytowej.
Indeks Dostępności Kredytowej rok do roku wzrósł w październiku o blisko siedem procent i nadal utrzymuje się na najwyższych poziomach w swojej historii. Wszystko dzięki niskim stopom procentowym.
Droższy kredyt może być tańszy? Tak, ale pod warunkiem, że będzie to kredyt z rządową dopłatą. Wtedy nawet, jeśli marża i oprocentowanie takiego kredytu będą wyższe w porównaniu z kredytem bez dopłaty, to i tak w skali całego okresu spłaty kredyt z dopłatą będzie dla kredytobiorcy tańszy, zatem korzystniejszy. Wszystko to za sprawą niższej pożyczanej kwoty i mniejszej ilości naliczonych odsetek.
Inwestorzy indywidualni kupują coraz mniej obligacji zmiennokuponowych. W zamian, na popularności zyskują dwulatki ze stałym oprocentowaniem, a do gry wchodzą także papiery 13-miesięczne.
Akcje koncernów zajmujących się odnawialnymi źródłami energii oraz produkcją turbin wiatrowych są w ostatnim czasie modne wśród inwestorów. Walory niemieckiego Nordexu i duńskiego Vestas, przybrały w tym roku znacząco na wartości. Czy w cenie ich akcji drzemie jeszcze jakiś potencjał?
Odkładanie nawet niewielkich kwot przez długi okres pozwala na zabezpieczenie przyszłości – przekonują instytucje finansowe. Czy mają rację? Wydaje się, że tak, co dobitnie pokazał niedawny kryzys gospodarczy. To właśnie wtedy okazało się, jak duże problemy mogą mieć ci, którzy nie posiadają żadnych oszczędności. Eksperci porównywarki finansowej Comperia.pl, z okazji zbliżającego się Dnia Światowego Oszczędzania, wskazują powody, dla których warto mieć zgromadzone dodatkowe środki.
Niskie raty zbliżone do kosztów najmu i strach przed wkładem własnym nakręciły we wrześniu rekordowy od dwóch lat przyrost wartości złotowych kredytów mieszkaniowych. W pierwszym powakacyjnym miesiącu dobrze miała się również sprzedaż kredytów konsumpcyjnych.
We wrześniu gospodarstwa domowe wycofały z banków 735 mln zł. Skurczyło się także saldo depozytów w SKOK-ach, a napływy do detalicznych funduszy inwestycyjnych były najniższe od prawie roku.
Część banków chcąc jak najlepiej wykorzystać okres niskich stóp procentowych zaczyna proponować klientom długoterminowe lokaty. Jednak to co korzystne dla banków, niekoniecznie musi okazać się opłacalne dla klientów.
Drobnymi kroczkami tu 0,05 p.p. podwyżki, tam 0,2 p.p. banki coraz bardziej przesuwają średnią marżę kredytów mieszkaniowych w stronę 2 p.p. W pierwszej piątce rankingu Open Finance podwyżki marży od lipca wprowadziły trzy banki. Zwyciężył Pekao.
Banki podnoszą marże kredytów mieszkaniowych, ale nie zwiększają wymaganych dochodów koniecznych do otrzymania kredytu. Trzyosobowa rodzina, aby pożyczyć 270 tys. zł musi dziś zarabiać, średnio minimum 3959 zł, prawie tyle samo co latem.
Zakładane przed rokiem 12-miesięczne lokaty dały realnie zarobić 3,04 proc. Deponowane dziś oszczędności, po uwzględnieniu podatku i inflacji, w więcej niż co drugim banku mogą stracić na wartości. Słowem, mimo wypracowanych odsetek, za rok będzie można za nie mniej kupić.
Kredyty na 100 proc. wartości nieruchomości mają przed sobą już tylko dwa i pół miesiąca życia. Banki nie wycofują ich z ofert przed czasem, ale systematycznie podwyższają ceny.
Zamiast nakazu przewalutowania kredytów po kursie z momentu zaciągania, czy podejmowania prób długoletnich procesów w celu udowodnienia bankom spekulacyjnych zamiarów, należałoby wreszcie skłonić banki do pomocy w zmianie nieruchomości kupionej za frankowy kredyt, tak aby klient nie ponosił przy tym gigantycznych strat.
Jeden bank – mały kłopot, kilka banków – duży kłopot. Klienci posiadający kredyty w różnych bankach, spłacają je dużo gorzej niż osoby, które winne są tylko jednej instytucji – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Kredytowa lojalność Polaków jednak rośnie.
Tylko 3 miesiące pozostały na zaciągnięcie kredytu na 100 procent wartości nieruchomości. Obecnie jest to możliwe jeszcze w 10 bankach, jednak część z nich podniosła marże dla kredytów bez wkładu własnego.
Rada Polityki Pieniężnej znów nie zmieniła stóp procentowych. W zasięgu klientów wciąż znajdują się raty nieprzekraczające 500 zł od każdych 100 tys. zł pożyczonych na mieszkanie.
Niskie stopy procentowe wciąż pomagają kredytom hipotecznym bardziej niż szkodzi im wzrost marż. Indeks Dostępności Kredytowej rok do roku wzrósł we wrześniu o ponad sześć procent i utrzymuje się na najwyższych poziomach w historii.
Sierpień tylko nieznacznie ustąpił lipcowi pod względem przyrostu wartości kredytów dla gospodarstw domowych. W minionym miesiącu złotowe zadłużenie na nieruchomości powiększyło się o blisko 2 mld zł, a na konsumpcję o ponad 1 mld zł.
W sierpniu, po raz pierwszy od marca tego roku, banki zanotowały wzrost salda depozytów terminowych. Klienci wciąż wybierają jednak rachunki bieżące, aby przeczekać okres względnie niskiego oprocentowania lokat.