Sześć państw kreśli finansową przyszłość UE
Celem jest skierowanie bilionów euro prywatnych oszczędności do finansowania inwestycji, zwiększenie konkurencyjności gospodarki oraz ograniczenie zależności od finansowania publicznego.
Koncepcja Unii Oszczędności i Inwestycji (Savings and Investment Union) promowana jest też przez Komisję Europejską i Europejski Bank Centralny. Europa stoi dziś przed koniecznością finansowania ogromnych wydatków związanych z transformacją energetyczną, cyfryzacją, obronnością i wzrostem produktywności.
Jednocześnie wiele państw ma wysoki poziom zadłużenia i ograniczone możliwości dalszego zwiększania wydatków budżetowych.
11 bln euro na rachunkach bankowych
Dlatego politycy chcą uruchomić kapitał prywatny. Według szacunków Komisji Europejskiej gospodarstwa domowe w UE posiadają około 11 bln euro oszczędności zgromadzonych głównie na rachunkach bankowych. Część tych środków mogłaby trafić do funduszy inwestycyjnych, na rynek akcji, obligacji przedsiębiorstw czy do finansowania infrastruktury.
Przeszkodą pozostaje rozdrobnienie europejskiego rynku kapitałowego. Firmy napotykają bariery regulacyjne, a inwestorzy działają głównie na rynkach krajowych. W efekcie przedsiębiorstwa z UE mają trudniejszy dostęp do kapitału niż konkurenci ze Stanów Zjednoczonych.
ESMA europejskim super nadzorcą rynku kapitałowego
Jednym z najważniejszych elementów planu jest wzmocnienie roli Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). Instytucja miałaby stopniowo przejmować część kompetencji krajowych regulatorów i stać się europejskim „supernadzorcą” rynku kapitałowego.
To właśnie tempo przekazywania uprawnień do ESMA budzi największe spory. Francja i Niemcy opowiadają się za szybkim wzmacnianiem wspólnego nadzoru, natomiast część państw obawia się utraty wpływu na własne rynki finansowe. Ostatecznie ministrowie zgodzili się, że proces ma być stopniowy, ale możliwie krótki.
Kompromis osiągnięto również w sprawie kryptowalut. Największe firmy z tego sektora miałyby podlegać bezpośredniemu nadzorowi ESMA, podczas gdy mniejsze pozostałyby pod kontrolą krajowych regulatorów.
Porozumienie sześciu państw nie wystarczy do przeprowadzenia reform. Aby projekt został przyjęty przez Radę UE, musi uzyskać poparcie co najmniej 15 państw reprezentujących 65% ludności Unii. Szczególne obawy zgłaszają kraje będące ważnymi centrami finansowymi, zwłaszcza Luksemburg i Irlandia.
Uzgodnione w Berlinie stanowisko ma zostać przedstawione wszystkim ministrom finansów UE podczas posiedzenia Ecofin 12 czerwca w Luksemburgu. Jeśli uda się zdobyć szersze poparcie, Europa może wykonać największy od lat krok w kierunku stworzenia prawdziwie jednolitego rynku finansowego.
