Hipoteki: kredyty dostępne jak nigdy wcześniej
Indeks Dostępności Kredytowej w grudniu znów pobił rekord. Rok do roku wzrósł o 5,5 proc. i przekroczył 123 pkt. IDK korzysta na rosnących wynagrodzeniach, które pomagają zdolności kredytowej.
Indeks Dostępności Kredytowej w grudniu znów pobił rekord. Rok do roku wzrósł o 5,5 proc. i przekroczył 123 pkt. IDK korzysta na rosnących wynagrodzeniach, które pomagają zdolności kredytowej.
Choć program Mieszkanie dla Młodych nie wszedł jeszcze w życie, wyścig po dopłaty już ruszył. Wszystko dlatego, że pomoc państwa ma roczne limity, a o ich wykorzystaniu będzie decydowała zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Kto nie zdąży, będzie musiał zakup mieszkania przełożyć na następny rok i zapewne całą procedurę kredytową przejść od nowa.
Choć o wyprowadzce bez strat z mieszkania kupionego za franki szwajcarskie nie ma dziś mowy, to są też i plusy walutowego kredytu. Po ponad pięciu latach spłat frankowcy, którzy pożyczyli 300 tys. zł mogą sobie położyć w te święta pod choinką 3,5 tys. zł. O tyle mniej wydali na obsługę kredytu niż zadłużeni w złotych. Oszczędności te mogą jednak zniknąć w 2014 r.
Niskie stopy procentowe i taniejący kredyt to znaki, pod którymi upłynął rok 2013. Dzięki decyzjom Rady Polityki Pieniężnej kredytobiorcy zaoszczędzili nawet kilkaset złotych miesięcznie. Równie niskiego oprocentowania możemy spodziewać się w nadchodzącym 2014 roku.
Istotnym wydarzeniem minionego miesiąca, mającym wpływ na wycenę uprawnień do emisji CO2, był szczyt klimatyczny COP19 odbywający się w Warszawie w dniach 11 – 23 listopada. W pierwszych dniach trwania szczytu inwestorzy byli umiarkowanymi optymistami, a uprawnienia EUA zyskiwały na wartości.
Na giełdzie będzie można zarobić, co przyciągnie nowe środki do funduszy akcji i mieszanych. Skorzystają też fundusze obligacji korporacyjnych, które nieoczekiwanie okazały się hitem 2013 r. Posiadacze lokat nadal nie doczekają wyraźnego wzrostu oprocentowania depozytów, chyba, że w promocyjnej ofercie. Za to niskie odsetki polubią kredytobiorcy – liczba zaciąganych kredytów hipotecznych wróci do punktu równowagi typowego dla naszego rynku, czyli ok. 200 tys. rocznie.
Zbliża się koniec roku, nadchodzi czas podsumowań. Co było dobre w minionych miesiącach, czego nie udało się osiągnąć, jak będzie wyglądał kolejny rok – to pytania, które stawiamy sobie w tym okresie.
Myślisz o zakupie mieszkania na kredyt w najbliższych latach? Już dziś zacznij planować, aby wiedzieć ile odkładać na wkład własny, ponieważ przez trzy kolejne lata wymagania będą rosły.
Dzisiaj już wiemy, że rok ten będzie pozostawał, podobnie jak obecny, pod wpływem deficytu i długu publicznego.
Poluzowanie polityki kredytowej przez nadzór finansowy i banki ożywiło rynek kredytów ratalnych. Ich udział w całości zadłużenia konsumpcyjnego przekroczył już 40 proc. Na tym się nie skończy, bo na raty można kupować coraz więcej i niemal wszędzie, kuszą święta, a wiele osób ma już dość odkładania zakupów z powodu obaw o koniunkturę gospodarczą.
Stosowanie informatyki śledczej (computer forensics) staje się w Polsce coraz bardziej powszechne. Korzyści z jej wykorzystania w sprawach dotyczących sporów oraz prawa konkurencji są już rozpoznane i doceniane na rynku usług prawniczych – pisze w swojej analizie Rafał Turczyn, Lider zespołu Zarządzania Ryzykiem Nadużyć i Ekspertyz w Sprawach Spornych, Deloitte.
Wielkie transakcje w nieoczekiwanym czasie – złoto w ostatnich tygodniach zaskakuje niejednego inwestora. Za częste zmiany ceny tego metalu odpowiadają konkretne operacje. Jak i kiedy do nich dochodzi?
Na zaciągnięcie kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości zostało bardzo mało czasu. W Pekao, BOŚ i BPS nie ma już co ryzykować. W tych bankach liczą się tylko kredyty udzielone do 31 grudnia, a formalności zabierają kilka tygodni. Na warcie do końca roku pozostaną jednak: PKO BP, Millennium, EuroBank i Nordea. W innych wkrótce kończy się czas przyjmowania wniosków.
Mamy już grudzień, za niedługo będziemy podsumowywać bieżący rok i układać plany na przyszły. Na szczęście, ten bieżący, nie wygląda najgorzej. Coraz więcej pojawia się symptomów świadczących o tym, że w gospodarce zachodzą zmiany na lepsze.
Świąteczna atmosfera potrafi zawrócić w głowie. Do hojności skłoniła nawet Scrooga z „Opowieści Wigilijnej”, ale on nie musiał się zadłużać.
Instytucje finansowe dwoją się i troją, aby zachęcić klientów do jak najczęstszego płacenia kartami oraz korzystania z bankowości internetowej. Tymczasem ostatnie awarie pokazują, że gotówka wciąż bywa niezastąpiona.
Banki chętnie podnoszą oprocentowanie długoterminowych depozytów. Jednak w przypadku lokat krótko- i średnioterminowych sytuacja nie jest już tak klarowna.
W listopadzie była rozgrzewka. Prawdziwa ofensywa sprzedaży kredytów konsumpcyjnych dopiero się zaczyna. Banki mają ostatnie chwile na powiększenie tegorocznych zysków i uwodzą klientów prostotą i szybkością. Łatwo pożyczyć nie oznacza jednak, że łatwo będzie oddać. Świąteczne kredyty to nie tylko odsetki, ale też kosztowne ubezpieczenia.
Indeks Dostępności Kredytowej w listopadzie osiągnął rekordową wartość w swojej ponad czteroletniej historii. Rok do roku wzrósł o 6,5 proc. Kolejny raz IDK w górę wyniosła rosnąca zdolność kredytowa klientów.
Kurs wirtualnej waluty znalazł się na poziomie ceny uncji złotego kruszcu. A to, że lada moment równie dobrze wycena może spaść o 70 proc. zdaje się nie zrażać kolejnych nabywców. Bitcoinowa gorączka rośnie i nikt nie wie gdzie jest jej kres.