Jerzy Bańka: w obszarze legislacji potrzebujemy rozwiązań przejrzystych i adekwatnych
Wypowiedź dla aleBank.pl: Jerzy Bańka – Wiceprezes Zarządu, Związek Banków Polskich
Wypowiedź dla aleBank.pl: Jerzy Bańka – Wiceprezes Zarządu, Związek Banków Polskich
W czwartek uwagę inwestorów z Europy zdominowały informacje o odrzuceniu przez Niemcy długo oczekiwanego wniosku o udzielenie pomocy finansowej złożonego przez Grecję.
Tydzień został zdominowany przez jeden temat – potencjalne bankructwo Grecji. Patrząc na zachowanie europejskich aktywów jest to raczej temat medialny niż rynkowy, ponieważ na giełdach nadal panuje spokój i doskonałe nastroje. Nawet najmniejsza korekta na indeksach takich jak DAX czy CAC40 jest szybko wykorzystywana do zakupów akcji. Francuski indeks ustanawiał kolejne wieloletnie rekordy na czterech z pięciu sesji w tym tygodniu.
Niemcy odrzuciły wniosek premiera Ciprasa zarzucając Grecji chęć otrzymania pomocy bez wypełnienia warunków jej udzielenia. Czasu na kompromis został naprawdę niewiele. Obok doniesień ws. Grecji w centrum uwagi dziś wstępne odczyty indeksów PMI z Europy. Złoty stabilny, ale straci na wartości.
Czwartkowa sesja na rynku głównej pary walutowej rozpoczęła się od kontynuacji aprecjacji eurodolara zapoczątkowanej publikacją styczniowych Minutes Fed.
W czwartek dochodowości długu wystartowały z niższych poziomów, po tym jak łagodniejsza niż sugerowały to komentarze sprzed publikacji, zawartość Minutes Fed przekonała rynki do odsunięcia poza 2q15 perspektywy podwyżek stóp przez Fed.
Przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w styczniu br. wzrosło, w ujęciu rocznym, o 3,6 proc., zaś zatrudnienie zwiększyło się o 1,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Dzisiejsza sesja po raz kolejny została zdominowana przez temat Grecji. Jeszcze rano rynek cieszył się z tego, że Ateny wystąpiły o przedłużenie pakietu pomocowego, ustępując pożyczkodawcom. Kilka godzin później na rynek doszła wiadomość, że Niemcy nie zgodziły się na udzielenie pomocy, przez co mocno zanurkowały indeksy giełdowe i kurs EURUSD. Fakty są takie, że dopóki nie zostanie wypracowane oficjalne, wspólne stanowisko, to rynek cały czas może żyć podobnymi plotkami.
Mimo iż sytuacja ekonomiczna Japonii nadal nie wygląda zbyt optymistycznie, w ostatnim czasie obserwujemy znaczące wzrosty na tamtejszym parkiecie. W środę główny indeks tokijskiej giełdy Nikkei 255 wzrósł do 18 202.40, zbliżając się w ten sposób do najwyższego poziomu od 15 lat.
Wypowiedź dla aleBank.pl: Krzysztof Pietraszkiewicz – Prezes Zarządu, Związek Banków Polskich
Wczorajsza publikacja protokołu z posiedzenia Fed ujawniła, że przedstawiciele komitetu otwartego rynku będą cierpliwi w kwestii terminu podwyżki stóp procentowych. Amerykańskim bykom pozwoliło to jednak jedynie na odrobienie strat z pierwszej części sesji. Dziś z protokołu EBC dowiemy się, jak bardzo jego członkowie zdeterminowani są do skupowania obligacji, a wiedza ta może mieć pewien wpływ na rynki finansowe.
Środowa sesja na rynku krajowym rozpoczęła się od dalszego, lekkiego osłabienia złotego (kurs EURPLN otarł się o 4,20). Trend ten szybko jednak się odwrócił, po tym jak optymizmem powiało na eurodolara. W środę rano w świat poszła informacja (początkowo nieoficjalna potem rządowa) o zwróceniu się Grecji o przedłużenie o sześć miesięcy „umowy kredytowej” ze strefą euro. Jak zwrócono uwagę, premier Grecji Aleksis Cipras wprowadził rozróżnienie między programem ratunkowym a porozumieniem w sprawie zadłużenia. Nowy grecki rząd nadal nie chce przedłużenia programu ratunkowego w dotychczasowej formie (wygasającego 28 lutego) odrzucając związane z nim warunki dotyczące polityki zaciskania pasa.
Przez większą cześć środy mieliśmy do czynienia ze wzrostami dochodowości na bazowych rynkach długu. Wzrosty te były napędzane przez spadek ryzyka będący pochodną porannych plotek o bliskim osiągnięciu kompromisu w sprawie Grecji oraz oczekiwaniami na publikację Minutes Fed.
Wczoraj o godzinie 20 czasu polskiego poznaliśmy protokół z grudniowego posiedzenia FOMC. Jego wymowa dość jednoznacznie jest gołębia, co już wczoraj wieczorem doprowadziło do wyprzedaży amerykańskiej waluty.
Dezinflacja – to słowo stało się już jednym z najważniejszych wyznaczników sytuacji gospodarczej po kryzysie lat 2007-2011- ocenia Charles-Henri Kerkhove, specjalista ds. produktu w globalnej firmie inwestycyjnej Fidelity, zarządzającej funduszami o wartości przeszło 256 mld dolarów USA. Jego wystąpienie poświęcone globalnej prognozie rynkowej na najbliższe lata rozpoczęło tegoroczną edycję spotkania dla inwestorów „Fidelity Perspectives 2015”
Na szerokim rynku walutowym dotąd niezmiennie panował dolar. Tymczasem sytuacja zmienia się obecnie na korzyść funta brytyjskiego.
We wtorek uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły wiadomości napływające zza Odry – jak wynika z informacji opublikowanych przez Europejskie Centrum Badań nad Gospodarką, indeks instytutu ZEW obrazujący aktualne nastroje panujące wśród niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych wzrósł w ostatnim miesiącu z 48.4 pkt do 53 pkt.
Warszawskie byki mogą jedynie zazdrościć swoim amerykańskim kolegom, którym udało się doprowadzić S&P500 do poziomu 2100 punktów. WIG20 z trudem zdołał wznieść się nieco ponad 2350 punktów, nie ma więc czym się chwalić. Na naszym rynku nie widać ani chęci, do wzrostu, ani lokomotyw, mogących do niego pobudzić, ani kapitału.
Trzy tygodnie minęły od ostatniego posiedzenia, a więc dziś przyszedł czas na publikację zapisu tego wydarzenia. Uwaga inwestorów będzie skupiona przede wszystkim na dyskusji o wykreśleniu słowa „cierpliwie” z komunikatu FED. Oprócz minutes poznamy również dane o produkcji przemysłowej w Polsce i Stanach Zjednoczonych, protokół z posiedzenia BoE i dane z rynku pracy Wielkiej Brytanii.
Publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC może przybliżyć nas do odpowiedzi na pytanie, kiedy zaczną rosnąć stopy procentowe w USA. To obecnie kluczowe pytanie dla rynków. W Polsce natomiast wydarzeniem dnia będą raporty o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i cenach producentów.