Banki i instytucje płatnicze dostaną rok na wprowadzenie Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej
Zakup karty SIM czy wynajem samochodu to przykłady sytuacji, w których sprzedawca musi sprawdzić, kim jest kupujący. W innych przypadkach, np. przy zakupie alkoholu, konieczne jest potwierdzenie pełnoletności.
Jeśli transakcja odbywa się online, czynność ta wymaga specjalistycznego rozwiązania. Na mocy unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0 takie rozwiązanie powstanie, wspólne dla całej UE – EUDI Wallet (European Digital Identity Wallet), w Polsce nazywany Europejskim Portfelem Tożsamości Cyfrowej.
Trzy kluczowe zalety EUDI Wallet i zarazem główne powody, dla których Unia Europejska wprowadza to rozwiązanie, to:
- utworzenie ekosystemu wspólnego dla instytucji publicznych i podmiotów prywatnych, pozwalającego na bezpieczny przepływ danych;
- selektywne ujawnianie danych, zgodne z wynikającą z RODO zasadą minimalizacji: klient przekazuje tylko niezbędne informacje, np. potwierdzenie „ukończone 18 lat” zamiast pełnej daty urodzenia, co buduje jego zaufanie;
- jeden standard w całej UE, niezależnie od kraju pochodzenia klienta – to znaczne ułatwienie weryfikacji dla podmiotów działających za granicą.
EUDI Wallet / European Digital Identity Wallet w Polsce
Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej wprowadza rozporządzenie eIDAS 2.0 (UE 2024/1183), przyjęte w 2024 roku. Jako rozporządzenie obowiązuje ono bezpośrednio we wszystkich krajach członkowskich – wraz z zapisanymi w nim terminami wdrożenia.
Najważniejsze są dwa z nich: do 24 grudnia 2026 r. portfel powinien zacząć funkcjonować w Polsce i pozostałych krajach UE.
Natomiast od 24 grudnia 2027 r. firmy zobowiązane do silnego uwierzytelniania klienta – m.in. banki i instytucje płatnicze – będą musiały akceptować go jako metodę uwierzytelnienia, jeśli klient zechce go użyć.
Jak ogłosiło w marcu 2026 roku Ministerstwo Cyfryzacji – Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej zostanie zintegrowany z mObywatelem.
Według zapowiedzi z lipca ’26 pilotaż ma ruszyć w grudniu ’26 jako osobna aplikacja mObywatel Europa, połączona z obecnym mObywatelem, a na starcie portfel będzie można aktywować wyłącznie e-dowodem z kodem PIN.
Docelowo z weryfikacji danych tą metodą będzie mogło skorzystać kilkanaście milionów osób – samego mObywatela ma już w telefonach ponad 12 mln Polek i Polaków.
– W Autopay już dziś umożliwiamy współpracującym z nami firmom sprawdzenie niezbędnych danych klientów czterema metodami – w ciągu ostatnich 12 miesięcy przeprowadziliśmy w ten sposób ponad 220 tys. weryfikacji.
Jedna z tych metod jest osadzona w popularnej usłudze państwowej i to ona zarówno w oczach przedsiębiorców, jak i konsumentów ma największą wiarygodność – zauważa Patrycja Lasocka, Product Manager w Autopay.
– Bierzemy udział w testach Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej i przygotowujemy kolejną metodę, dzięki której firmy będą mogły – za zgodą klienta – korzystać z danych z portfela bez budowania własnej integracji.
Weryfikacja tożsamości powinna działać jak dobra płatność: bez zbędnego wysiłku po obu stronach – dodaje ekspertka Autopay.
Czytaj także: Raport Mastercard: jak banki mogą przygotować się na Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej
Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej – szansa i obowiązek dla firm
Wejście w życie rozporządzenia eIDAS 2.0 w praktyce niesie dwie konsekwencje. Po pierwsze, pojawi się nowe źródło potwierdzonych danych o kliencie, które może stać się dla firm preferowanym – także w oczach konsumentów.
Jak dotąd – według badania Autopay „Finanse Polek i Polaków 2026” – najczęściej akceptowane metody potwierdzania tożsamości w Internecie to profil zaufany (wskazuje na niego 51% badanych) i pośrednictwo własnego banku (49%).

Zapytani o to, co decyduje o zgodzie na daną metodę weryfikacji tożsamości online, badani najczęściej wskazują zaufanie do podmiotu, który ją przeprowadza (80%). Istotna jest również pewność, że ich dane nie będą nigdzie przechowywane (79%), oraz brak konieczności instalowania dodatkowej aplikacji (74%).
– Dwie najsilniejsze preferencje konsumentów przemawiają na korzyść EUDI Wallet. To rozwiązanie dostarczane przez państwo, więc poziom zaufania do niego zapewne będzie podobny jak w przypadku profilu zaufanego. Wywodzi się z przepisów unijnych i jest projektowane zgodnie z RODO – to użytkownik decyduje, jakie dane przekazuje firmie.
Barierą na starcie może być konieczność pobrania osobnej aplikacji i aktywowania jej e-dowodem, ale portfel będzie uruchamiany z poziomu mObywatela, który zna już ponad 12 mln osób.
Spodziewam się, że firmom działającym online będzie zależało, by szybko obsługiwać nową formę weryfikacji – ocenia Patrycja Lasocka.
Po drugie, nowa metoda stanie się obowiązkowa tam, gdzie stosuje się silne uwierzytelnianie. Od grudnia 2027 roku firmy, które z mocy prawa lub umowy muszą stosować silne uwierzytelnianie klienta – między innymi banki i instytucje płatnicze – będą musiały akceptować EUDI Wallet, jeśli klient zechce go użyć.
To może przesądzić o popularności portfela także wśród sklepów internetowych i innych biznesów działających w sieci.