NBP o rekordowych inwestycjach przedsiębiorstw
Polskie przedsiębiorstwa zwiększają nakłady inwestycyjne w tempie niewidzianym od kilku lat, poprawiają wyniki finansowe i coraz częściej korzystają z kredytów bankowych. Za tym korzystnym obrazem kryją się jednak istotne dysproporcje: ożywienie inwestycyjne jest w dużym stopniu napędzane przez przedsiębiorstwa publiczne, największe firmy ograniczają plany rozpoczynania nowych przedsięwzięć, a rosnące zainteresowanie finansowaniem bankowym nie przekłada się na równie silny popyt na kredyty inwestycyjne.
Inwestycje przyspieszają, ale nie wszędzie
W II kwartale 2026 r. realne nakłady na środki trwałe średnich i dużych przedsiębiorstw niefinansowych zwiększyły się o 17,5% w ujęciu rocznym, wobec 8,7% w poprzednim kwartale. Była to najwyższa dynamika od 2019 r. W ujęciu nominalnym nakłady wzrosły o 19,2% r/r.
Za imponującym wynikiem całego sektora kryje się jednak znaczne zróżnicowanie aktywności inwestycyjnej – najsilniejszy wzrost odnotowały przedsiębiorstwa publiczne, w których nakłady zwiększyły się realnie o 48,6% r/r, wobec 18,1% w I kwartale. Szczególnie wysoką dynamikę wykazały przedsiębiorstwa samorządowe, których inwestycje wzrosły aż o 182% r/r.
Rys 1. Realna dynamika inwestycji przedsiębiorstw według form własności (%)

Źródło: SM NBP
Transport na czele peletonu inwestycyjnego
Według październikowej edycji „Szybkiego Monitoringu NBP” głównym źródłem tego przyspieszenia były zakupy środków transportu, w szczególności pojazdów szynowych oraz prawdopodobnie autobusów nisko- i zeroemisyjnych, wspierane napływem środków unijnych.
Ożywienie nie ograniczało się jednak wyłącznie do sektora publicznego. Dynamika inwestycji krajowych przedsiębiorstw prywatnych zwiększyła się z 7,4% do 11,6% r/r.
Odmiennie kształtowała się sytuacja firm z kapitałem zagranicznym, w których tempo wzrostu nakładów obniżyło się z 6,2% do 4,1% r/r. NBP zwraca przy tym uwagę, że w dłuższej perspektywie realna wartość inwestycji tej grupy przedsiębiorstw pozostaje w stagnacji i tylko nieznacznie przekracza poziom z 2019 r.
Zróżnicowanie widoczne jest również w poszczególnych branżach. W transporcie inwestycje wzrosły o 63,7% r/r, w usługach o 20,6%, a w przetwórstwie przemysłowym o 8,9%. Jednocześnie w budownictwie odnotowano pierwszy od trzech lat spadek nakładów (o 2,4% r/r), a w handlu inwestycje zmniejszyły się o 0,6%.
Oznacza to, że choć ożywienie inwestycyjne jest silne w ujęciu zagregowanym, jego skala i źródła są bardzo nierównomierne. Dużą rolę odgrywają przedsięwzięcia infrastrukturalne i transportowe, których realizacja zależy nie tylko od sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw, lecz także od harmonogramu inwestycji publicznych i dostępności finansowania unijnego.
Dzisiejszy wzrost nie gwarantuje inwestycji jutro
Jeszcze ciekawszy obraz wyłania się z informacji o rozpoczynaniu nowych projektów. W II kwartale 2026 r. wartość kosztorysowa nowo rozpoczynanych inwestycji była nominalnie o 18,6% niższa niż przed rokiem. W sektorze publicznym spadek wyniósł 34,2%, a w prywatnym 6,2%. Szczególnie silne ograniczenie wartości nowych przedsięwzięć wystąpiło w energetyce i górnictwie.
Nie musi to oznaczać natychmiastowego osłabienia aktywności inwestycyjnej. Nakłady ponoszone obecnie mogą wynikać z realizacji projektów uruchomionych w poprzednich okresach. Wysoka dynamika wydatków i malejąca wartość nowo rozpoczynanych inwestycji mogą więc przez pewien czas współwystępować.
Z punktu widzenia perspektyw gospodarki ważne jest jednak to, czy po zakończeniu obecnie realizowanych przedsięwzięć pojawi się odpowiednio duża liczba kolejnych projektów. Wyniki badania ankietowego NBP nie dają w tej kwestii jednoznacznie optymistycznej odpowiedzi.
W III kwartale wskaźnik optymizmu inwestycyjnego OPTIN utrzymał się na poziomie 37%, a więc powyżej wieloletniej średniej wynoszącej 35,4%. Jednocześnie odsetek przedsiębiorstw planujących rozpoczęcie nowych inwestycji w perspektywie kwartału obniżył się z 22,2% do 21,2%.
zczególnie niepokojące w tym kontekście są zmiany w grupie największych przedsiębiorstw. Wskaźnik zainteresowania nowymi inwestycjami, ważony wielkością zatrudnienia, spadł z 40,2% do 29,7%, osiągając najniższy poziom od dekady. Dla porównania jego wieloletnia średnia wynosi 45,6%.
Rys 2. Kwartalny wskaźnik nowych inwestycji, z uwzględnieniem wskaźnika ważonego zatrudnieniem (%, s.a.)

Źródło: SM NBP
To istotny sygnał, ponieważ decyzje inwestycyjne największych podmiotów mają szczególne znaczenie dla łącznej wartości nakładów w gospodarce. Nawet jeśli mniejsze przedsiębiorstwa utrzymają dotychczasową aktywność, ograniczenie liczby dużych projektów może w kolejnych kwartałach osłabiać dynamikę inwestycji całego sektora.
Nie oznacza to oczywiście zapowiedzi gwałtownego załamania inwestycji. Odsetek firm zamierzających kontynuować rozpoczęte przedsięwzięcia pozostaje wysoki i wynosi 96%. Dane wskazują jednak na możliwość zmiany struktury ożywienia: coraz większego znaczenia realizacji wcześniejszych zobowiązań inwestycyjnych przy mniejszej skłonności do podejmowania nowych.
Kredyt coraz częściej potrzebny do bieżącej działalności
Październikowy „Szybki Monitoring NBP” przynosi również interesujące informacje o finansowaniu przedsiębiorstw. Według statystyki bankowej NBP na koniec czerwca 2026 r. wartość kredytów dla przedsiębiorstw niefinansowych była o 9,2% wyższa niż rok wcześniej. Dynamika kredytów inwestycyjnych wyniosła 12,7% r/r, natomiast kredytów bieżących 5,5% r/r.
Warto zauważyć, że w porównaniu z końcem marca 2026 r. wzrost kredytów dla przedsiębiorstw wyhamował z 12,4% r/r. Nieco przyspieszyła dynamika kredytów inwestycyjnych, natomiast wyraźnie obniżyło się tempo wzrostu kredytów bieżących.
W III kwartale 2026 r. zwiększył się natomiast odsetek przedsiębiorstw ubiegających się o kredyt bankowy – z 12,4% do 13,4%. W grupie firm korzystających z kredytu na finansowanie działalności bieżącej odsetek ubiegających się o finansowanie zwiększył się z 7,2% do 9%. Jednocześnie wśród inwestorów zainteresowanie kredytem nieznacznie się obniżyło, z 16,3% do 16,1%.
Sugeruje to, że rosnący popyt na finansowanie bankowe może być w coraz większym stopniu związany z potrzebami operacyjnymi przedsiębiorstw, a nie wyłącznie z uruchamianiem nowych projektów rozwojowych.
Potwierdzają to również deklaracje dotyczące przyszłego finansowania inwestycji. W III kwartale 53,4% firm planujących rozpoczęcie nowych przedsięwzięć zamierzało wykorzystać przede wszystkim środki własne. Kredyt bankowy wskazało 19,4% respondentów, wobec 20,2% kwartał wcześniej i wieloletniej średniej wynoszącej 22,4%. Dla banków oznacza to, że nawet bardzo szybki wzrost zagregowanych nakładów inwestycyjnych przedsiębiorstw nie musi automatycznie przekładać się na proporcjonalne zwiększenie popytu na nowe kredyty inwestycyjne.
Finansowanie bardziej dostępne, ale zdolność kredytowa nadal barierą
W III kwartale poprawiła się dostępność kredytu bankowego, mierzona odsetkiem zaakceptowanych wniosków. Wskaźnik ten wzrósł z 84,7% do 85,8%. Największą poprawę odnotowano w budownictwie, gdzie udział pozytywnych decyzji zwiększył się z 72,8% do 89,6%. W handlu wzrósł on do 90,1%, a w przemyśle do 85,9%. Pogorszenie wystąpiło natomiast w usługach i transporcie.
Interesujące jest również zróżnicowanie dostępności kredytu w zależności od celu finansowania. Wśród przedsiębiorstw prowadzących inwestycje udział zaakceptowanych wniosków wzrósł z 85,7% do 90,5%. Tymczasem w grupie firm pozyskujących środki wyłącznie na bieżącą działalność zmniejszył się z 81,3% do 77,2%.
Może to wskazywać, że banki korzystniej oceniają sytuację przedsiębiorstw realizujących projekty inwestycyjne niż podmiotów poszukujących finansowania wyłącznie na potrzeby operacyjne. Interpretacja ta wymaga jednak ostrożności: badanie nie pozwala oddzielić wpływu celu kredytowania od kondycji finansowej i pozostałych cech kredytobiorców.
Najczęściej wskazywaną przyczyną odmowy finansowania pozostaje brak zdolności kredytowej, odpowiadający za 66,2% odmów. Brak odpowiednich zabezpieczeń wskazano w 21,1% przypadków. Wyniki te pokazują, że dostępność kredytu zależy nie tylko od gotowości banków do udzielania finansowania, lecz również od sytuacji ekonomicznej samych przedsiębiorstw.
Co dalej z inwestycjami i popytem na kredyt?
Październikowa edycja „Szybkiego Monitoringu NBP” pokazuje gospodarkę przedsiębiorstw znajdującą się w nietypowym momencie cyklu inwestycyjnego. Z jednej strony wyniki finansowe sektora poprawiają się, inwestycje rosną, a dostępność kredytu bankowego pozostaje wysoka. Z drugiej strony przedsiębiorstwa wykazują coraz większą ostrożność w planowaniu nowych przedsięwzięć, szczególnie tych o największej skali.
Ważnym czynnikiem obecnego ożywienia pozostaje finansowanie publiczne i unijne. Jego oddziaływanie na inwestycje przedsiębiorstw jest wyraźnie widoczne, ale nie zastępuje potrzeby trwałego zwiększenia skłonności do inwestowania w sektorze prywatnym.
Z perspektywy banków istotne będzie więc nie tylko tempo wzrostu kredytów, lecz także struktura popytu na finansowanie. W III kwartale saldo prognoz popytu na kredyt wzrosło do 15,8 pkt proc., przekraczając wieloletnią medianę. Jednocześnie jednak zainteresowanie kredytem jako źródłem finansowania nowych inwestycji pozostaje relatywnie niskie.
Najważniejszym pytaniem na kolejne kwartały nie jest zatem wyłącznie to, czy przedsiębiorstwa będą inwestować więcej, ale czy obecny wzrost nakładów przełoży się na trwałe ożywienie nowych projektów – szczególnie w sektorze prywatnym – i czy banki będą odgrywać większą rolę w ich finansowaniu.

Agnieszka Nierodka – ekonomistka, doradca zarządu w Zespole Badań i Analiz Związku Banków Polskich. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących rozwoju rynku hipotecznego i nieruchomości, refinansowania kredytów hipotecznych, ochrony konsumenta oraz prawa europejskiego. Posiada bogate doświadczenie jako prelegent i trener dla sektora bankowego i deweloperskiego oraz jako autorka publikacji na temat rozwoju bankowości hipotecznej i rynku listów zastawnych w Polsce i UE, ochrony konsumenta hipotecznego oraz efektywności obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Od ponad 15 lat zapewnia wsparcie w zakresie badań statystycznych i problemów legislacyjnych grupom roboczym przy Europejskiej Federacji Hipotecznej w Brukseli.