Barometr AI na drugie półrocze ’26: firmy przyspieszają – 41% zwiększy inwestycje, a 13% zatrudnienie
Barometr AI to narzędzie analityczne przygotowane przez EFL. Jego głównym celem jest cykliczne (raz na pół roku) monitorowanie kondycji przedsiębiorstw z sektora MŚP pod kątem wdrażania przez nie rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją.
EFL analizuje przede wszystkim informacje dotyczące czterech obszarów: poziomu inwestycji w rozwiązania AI, poziomu zatrudnienia na potrzeby realizacji inwestycji AI, poziomu zatrudnienia w wyniku podjętych inwestycji AI oraz poziomu sprzedaży w związku z inwestycjami AI.
– Odbicie Barometru AI pokazuje, że po półroczu ostrożności firmy ponownie zwiększają ambicje związane z AI, ale robią to już na bardziej dojrzałych zasadach. Rosną oczekiwania wobec inwestycji i sprzedaży, natomiast proporcjonalnie nie idzie za nimi wzrost zatrudnienia.
Przedsiębiorcy chcą, aby sztuczna inteligencja podnosiła produktywność, skracała procesy i pomagała generować przychody przy wykorzystaniu obecnych zasobów. To ważna zmiana, bo AI przestaje być eksperymentem, a staje się narzędziem, od którego oczekuje się konkretnego wynikubiznesowego.
Szczególnie istotne jest odbicie w mikrofirmach, bo pokazuje, że technologia coraz szerzej wychodzi poza grono większych podmiotów z sektora MŚP – mówi Paweł Bojko, wiceprezes zarządu EFL.
Barometr AI wraca na ścieżkę wzrostu
W drugim półroczu 2026 roku Barometr AI wyniósł 64,8 pkt., o 4 pkt. więcej niż pół roku wcześniej (60,8 pkt.). To czwarty pomiar wskaźnika i pierwszy wzrost po wcześniejszym spadku.
Choć indeks pozostaje poniżej poziomów z 2025 roku (66,8 pkt. i 67,8 pkt.), wyraźnie przekracza neutralny próg 50 pkt.
Oznacza to, że warunki do rozwoju AI w sektorze MŚP są korzystne, a firmy po okresie racjonalizacji ponownie zwiększają swoje ambicje, choć bardziej selektywnie niż w ubiegłym roku.
Inwestycje: firmy ponownie zwiększają budżety
Największą zmianę w nowym odczycie widać w funduszach przeznaczanych na wdrażanie rozwiązań opartych o AI. W drugim półroczu tego roku 41% badanych przedsiębiorstw planuje zwiększyć poziom inwestycji na rozwiązania AI, podczas gdy pół roku wcześniej taką deklarację składało 25% firm.
Ponad połowa badanych (53%) zakłada utrzymanie nakładów bez zmian, 1% spodziewa się ich spadku, a 5% nie potrafi jeszcze ocenić kierunku zmian.
Powrót deklaracji wzrostowych nie oznacza więc kolejnej fali bezwarunkowego entuzjazmu, lecz ostrożne uruchamianie nowych budżetów po okresie weryfikacji efektów wcześniejszych wdrożeń.
Sprzedaż: niemal połowa firm oczekuje wzrostu
Najbardziej optymistyczne są prognozy sprzedażowe. W drugim półroczu 2026 roku wzrostu sprzedaży w związku z inwestycjami w AI spodziewa się 48% firm, wobec 31% pół roku wcześniej.
Kolejne 47% zakłada utrzymanie przychodów na podobnym poziomie, a żadna z badanych firm nie przewiduje ich spadku. Pozostałe 5% nie potrafi jeszcze określić wpływu AI na sprzedaż.
Taki rozkład odpowiedzi wskazuje, że przedsiębiorcy coraz częściej oczekują od wdrożeń konkretnych efektów biznesowych, a nie wyłącznie usprawnienia procesów.
Czytaj także: W pierwszym półroczu ‘26 dwa razy mniej firm planuje zwiększać inwestycje w AI niż w drugim półroczu ‘25
Zatrudnienie: firmy stawiają na produktywność
Prognozy zatrudnieniowe pozostają ostrożniejsze niż plany inwestycyjne i sprzedażowe. Wzrost zatrudnienia na potrzeby realizacji projektów AI zakłada 13% firm, niemal tyle samo co pół roku wcześniej (14%), a 81% nie przewiduje zmian.
Z kolei wzrost zatrudnienia będącego efektem wdrożeń AI prognozuje tylko 4% badanych wobec 16% poprzednio.
84% zakłada stabilizację, a 5% spadek. Pokazuje to, że firmy widzą w AI przede wszystkim narzędzie zwiększania produktywności przy wykorzystaniu obecnych zasobów kadrowych.
Mikrofirmy z największym odbiciem
Najwyższą wartość Barometru AI notują firmy średnie (66,9 pkt.), przed małymi (65,2 pkt.) i mikrofirmami (63,1 pkt.).
Wzrost objął jednak wszystkie grupy, a najsilniejsze odbicie nastąpiło w najmniejszych podmiotach: o 7 pkt., z 56,1 pkt.
W firmach małych indeks zwiększył się o 3,4 pkt., a w średnich o 0,4 pkt.
W efekcie różnica między najwyższym i najniższym wynikiem skurczyła się z ponad 10 pkt. do niespełna 4 pkt.