VeloBank pozyskuje pół miliona nowych klientów

VeloBank pozyskuje pół miliona nowych klientów
Adam Marciniak, Źródło: VeloBank,
Przyłączenie bankowości detalicznej Citi Handlowego to istotny skok w rozwoju VeloBanku, który planuje podwojenie portfela kredytowego. Bank cały czas zwiększa swoje udziały rynkowe, ale chce też być bardziej rentowny, a w 2028 roku rozważy opcję wejścia na giełdę - poinformował PAP Biznes prezes banku Adam Marciniak.

VeloBank informował wcześniej, że 15 czerwca planuje formalnie zakończyć rozpoczęty ponad rok temu proces przyłączenia bankowości detalicznej Citi Handlowego. Od tego dnia przejmowani klienci, oddziały oraz aktywa finansowe staną się częścią VeloBanku.

„Jest to kolejny istotny skok w rozwoju VeloBanku, oznacza to przejęcie ponad 30 miliardów zł aktywów klientów i ok. 6 miliardów zł kredytów. Do banku dołączy pół miliona klientów” – powiedział prezes Adam Marciniak w wywiadzie dla PAP Biznes.

„Jest to dobrze zaplanowana i przygotowana przez ostatni rok integracja, którą przeprowadzamy razem z połączeniem prawnym. Celowo zrobiliśmy to razem, bez rozdzielenia fuzji prawnej i operacyjnej. Z naszym inwestorem uznaliśmy, że najlepiej zrobić to od razu, co jest szybsze i tańsze” – dodał.

Weekend migracyjny, podczas którego klienci przejdą do nowego banku, rozpocznie się w piątek po południu i potrwa do poniedziałku rano (12-15 czerwca).

„W weekend 12-15 czerwca klienci detaliczni Citi Handlowego znajdą się na naszej platformie. W trakcie tego procesu karty będą działały, tylko na krótki czas przeniesienia klientów, chwilowo zostanie wyłączona bankowość elektroniczna” – powiedział prezes.

Karty kredytowe i private banking

Zgodnie z umową zawartą w maju 2025 roku, VeloBank przejmie od Citi Handlowego bankowość detaliczną, w tym: zarządzanie majątkiem, usługi maklerskie, karty kredytowe, bankowość dla mikroprzedsiębiorstw, pożyczki i kredyty detaliczne oraz oddziały, włącznie z tymi obsługującymi klientów bankowości prywatnej.

„Przejmujemy dwa bardzo istotne segmenty – jeden to jest segment kart kredytowych, gdzie jest ok. 400 tys. kart, podczas gdy my do tej pory mieliśmy 40 tys. kart. Drugim segmentem jest private banking, który wcześniej mieliśmy, ale go nie rozwijaliśmy, czekając na tę fuzję” – powiedział Marciniak.

Prezes podał, że w ciągu dwóch lat karty z logo Citi zostaną wymienione na karty VeloBanku.

„Mamy bardzo dobrą ofertę kartową, procesy są zdigitalizowane, jesteśmy bankiem nowoczesnym, lekkim, więc dla klientów detalicznych Citi Handlowego na pewno będzie to zaleta, bo otrzymają szerszą ofertę” – powiedział Marciniak.

VeloBank na GPW?

Strategia VeloBanku na lata 2026-2028, zakłada dalszy dynamiczny rozwój w segmencie detalicznym, w tym w obszarze private banking, oraz MŚP. Strategia zakłada podwojenie portfela kredytów – bank planuje, że w ciągu kilku lat portfel wzrośnie do ok. 50 mld zł.

„Jesteśmy młodym bankiem, budujemy w naszej strategii bilans tak, żeby być bardziej rentownym. Jesteśmy bardzo dobrzy, jeżeli chodzi o zarządzanie depozytami, rozwijamy portfel depozytowy, ale musimy popracować nad poprawą wskaźnika kosztów do dochodów” – powiedział Marciniak.

Prezes podał, że przejęcie portfela detalicznego Citi Handlowego nie wpłynie na poziom kosztów ryzyka banku, który w strategii został określony na poziomie poniżej 1 proc. Wskaźnik NPL banku jest poniżej 5 proc.

„Nasze wyniki są powtarzalne, rosną, cały czas zwiększamy też nasze udziały rynkowe, rośniemy szybciej niż rynek, jeżeli chodzi o sprzedaż kredytów dla konsumentów. Bardzo dobrze nam się rozwija też segment małych i średnich firm” – powiedział Marciniak.

Właścicielami VeloBanku są amerykański fundusz Cerberus Capital Management, a także międzynarodowe instytucje finansowe, jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju czy International Finance Corporation (IFC) z Grupy Banku Światowego.

„Jeśli chcemy myśleć o wejściu na giełdę to najpierw trzeba zbudować stabilną trajektorię wzrostu, bo my jednak ciągle coś kupujemy, sprzedajemy czy integrujemy. Myślę, że 2027 rok będzie takim pierwszym rokiem, kiedy będziemy po integracji, po synergiach, będzie to taki „równy” rok. W 2028 roku pewnie będzie można budować prognozy i zastanawiać się, czy opcja wejścia na giełdę będzie dla nas optymalna” – powiedział prezes.

Sebastian Karbarczyk (PAP Biznes)

Źródło: BANK.pl