Polska nadrabia dystans innowacyjny, ale wciąż ma problem z komercjalizacją wiedzy

Polska nadrabia dystans innowacyjny, ale wciąż ma problem z komercjalizacją wiedzy
Fot. stock.adobe.com / NicoElNino
Polska poprawia swoją pozycję innowacyjną szybciej niż przeciętnie Unia Europejska, jednak nadal pozostaje w grupie państw o najniższych wynikach. Najnowszy European Innovation Scoreboard 2026 pokazuje gospodarkę, w której relatywnie dobrze rozwinięta infrastruktura cyfrowa i niektóre aktywa własności intelektualnej nie przekładają się jednak na dostatecznie dużą liczbę innowacyjnych przedsiębiorstw, sprzedaż nowych produktów ani wzrost produktywności, pisze Agnieszka Nierodka.

W tegorocznej edycji rankingu Polska zajęła 23. miejsce wśród 27 państw Unii Europejskiej. Jej wynik odpowiada 65,2% średniej unijnej, co oznacza utrzymanie się w grupie Emerging Innovators. Obejmuje ona kraje, których poziom innowacyjności nie przekracza 70% wyniku UE.

Polska wypada wprawdzie lepiej niż średnia tej grupy, jednak do kolejnej kategorii – Moderate Innovators – nadal brakuje jej kilku punktów.

Od 2019 r. wynik Polski poprawił się o około 29%, podczas gdy średnia dla całej Unii Europejskiej wzrosła o 11,6%. Oznacza to, że dystans do UE stopniowo się zmniejsza.

Tempo konwergencji pozostaje jednak zbyt wolne, aby istotnie zmienić miejsce Polski w europejskiej hierarchii innowacyjności. Dodatkowo w 2026 r. odnotowano niewielkie pogorszenie wyniku w porównaniu z poprzednią edycją zestawienia.

Cyfrowe kompetencje i własność intelektualna wspierają wynik Polski

Profil Polski nie jest jednolicie słaby. W kilku obszarach nasz kraj osiąga poziom zbliżony do średniej unijnej, a nawet ją przekracza.

Najlepiej wypadają zgłoszenia wzorów przemysłowych, których wynik odpowiada 124,9% średniej UE.

Powyżej unijnego poziomu znajdują się także wykorzystanie usług chmurowych przez przedsiębiorstwa, zgłoszenia znaków towarowych, udział ludności z wykształceniem wyższym oraz dostęp do szybkiego Internetu.

Rys. 1 Profil Polski według 12 wymiarów EIS (UE 2026 = 100):

1 wykres, Polska nadrabia dystans innowacyjny, ale wciąż ma problem z komercjalizacją wiedzy
Źródło: opracowanie własne Zespołu Badań i Analiz, dane Komisja Europejska

Dane te pokazują, że polska gospodarka nie jest pozbawiona technologicznego i organizacyjnego zaplecza dla innowacji. Przedsiębiorstwa mają coraz lepszy dostęp do narzędzi cyfrowych, a część z nich aktywnie chroni wzory i znaki towarowe.

Relatywnie korzystnie wypada również poziom wykształcenia społeczeństwa. Nie oznacza to jednak automatycznie wysokiej zdolności do tworzenia nowych technologii. Zgłoszenie wzoru przemysłowego lub znaku towarowego nie jest równoważne z powstaniem przełomowego produktu, procesu produkcyjnego albo technologii o wysokiej wartości dodanej.

Względnie dobry wynik w obszarze własności intelektualnej współistnieje z dużo słabszymi rezultatami dotyczącymi patentów, działalności badawczo-rozwojowej oraz współpracy przedsiębiorstw z sektorem nauki.

Czytaj także: Polska przystępuje do programu UE mobilizacji 80 mld euro inwestycji na rzecz firm technologicznych w fazie wzrostu

Największe luki dotyczą talentów, finansowania ryzyka i innowacyjności MŚP

Znacznie słabiej Polska wypada w tych obszarach, które decydują o zdolności do tworzenia innowacji. Szczególnie niski jest udział zagranicznych doktorantów, wynoszący jedynie 12,3% średniej UE. Wskazuje to na ograniczoną atrakcyjność polskiego systemu nauki dla międzynarodowych talentów oraz niewielką skalę umiędzynarodowienia badań.

Drugim istotnym problemem pozostaje niewielka aktywność innowacyjna małych i średnich przedsiębiorstw. Wskaźnik dotyczący MŚP wprowadzających innowacje produktowe osiąga zaledwie 26,6% średniej unijnej.

Niski jest również poziom nakładów venture capital – 27,1% średniej UE – oraz sprzedaży produktów nowych dla rynku lub dla przedsiębiorstwa, która odpowiada 28,7% poziomu unijnego.

Rys. 2 Obszary, w których Polska jest poniżej średniej UE (UE 2026 = 100):

2 wykres, Polska nadrabia dystans innowacyjny, ale wciąż ma problem z komercjalizacją wiedzy
Źródło: opracowanie własne Zespołu Badań i Analiz, dane Komisja Europejska

Zestawienie najsłabszych wskaźników ujawnia podstawowe wąskie gardło polskiej gospodarki: problemem nie jest wyłącznie tworzenie pomysłów, lecz przekształcanie ich w produkty, usługi i przedsiębiorstwa zdolne do szybkiego wzrostu.

Szczególne znaczenie ma niedostateczny rozwój rynku kapitału wysokiego ryzyka. Innowacyjne przedsiębiorstwa, zwłaszcza na początkowym etapie działalności, często nie dysponują stabilnymi przepływami pieniężnymi ani majątkiem, który mógłby stanowić tradycyjne zabezpieczenie finansowania.

Dlatego kapitał udziałowy i finansowanie venture capital pełnią inną funkcję niż klasyczny kredyt bankowy: umożliwiają podjęcie ryzyka związanego z rozwojem technologii, której wynik komercyjny jest jeszcze niepewny.

Niski poziom finansowania kapitałowego ogranicza możliwość skalowania innowacyjnych przedsięwzięć. Pomysł może zostać opracowany w Polsce, ale przedsiębiorstwo nie zawsze posiada środki pozwalające przejść od prototypu do produkcji, wejść na zagraniczne rynki lub zbudować międzynarodową sieć sprzedaży.

W rezultacie część innowacji nie osiąga odpowiedniej skali, a najbardziej perspektywiczne firmy poszukują kapitału poza krajem.

Innowacje procesowe częstsze niż produktowe

Istotną cechą polskiego modelu innowacyjności jest przewaga zmian procesowych nad innowacjami produktowymi. Wskaźnik MŚP wprowadzających innowacje w procesach biznesowych wynosi 51,5% średniej UE, podczas gdy w przypadku innowacji produktowych jest to zaledwie 26,6%.

Może to oznaczać, że przedsiębiorstwa częściej inwestują w usprawnienie produkcji, cyfryzację obsługi, automatyzację lub redukcję kosztów niż w tworzenie nowych produktów. Taka strategia jest racjonalna z punktu widzenia firm konkurujących głównie ceną i efektywnością. W dłuższej perspektywie nie wystarcza jednak do szybkiego wzrostu produktywności i wartości dodanej.

Potwierdzają to wskaźniki efektów gospodarczych. Sprzedaż produktów nowych dla rynku lub przedsiębiorstwa wynosi 28,7% średniej UE, a wydajność pracy – 29,9%.

Znacznie lepiej, choć nadal poniżej unijnego poziomu, wypada eksport produktów średnio- i wysoko zaawansowanych technologicznie, który osiąga 71,8% średniej Unii Europejskiej.

Można więc mówić o gospodarce dobrze włączonej w europejskie łańcuchy produkcyjne, lecz wciąż zbyt rzadko kontrolującej najbardziej innowacyjne i rentowne elementy tych łańcuchów.

Polska uczestniczy w produkcji zaawansowanych technologicznie dóbr, ale nie zawsze odpowiada za stworzenie kluczowej technologii, marki czy modelu biznesowego.

Rola banków będzie rosła wraz z dojrzewaniem przedsiębiorstw

W przypadku najbardziej ryzykownych projektów finansowanie bankowe nie zastąpi venture capital. Banki mogą jednak odgrywać istotną rolę na dalszych etapach rozwoju przedsiębiorstwa – gdy produkt został już przetestowany, firma uzyskuje przychody i potrzebuje finansowania nowych mocy produkcyjnych, eksportu, automatyzacji lub przejęć.

Znaczenie sektora bankowego może rosnąć także w finansowaniu cyfryzacji i transformacji technologicznej istniejących przedsiębiorstw. Duża część polskich firm nie musi tworzyć przełomowych technologii, aby zwiększyć produktywność. Inwestycje w automatyzację, systemy zarządzania danymi, cyberbezpieczeństwo czy sztuczną inteligencję mogą prowadzić do istotnej poprawy efektywności również w tradycyjnych branżach.

Wymaga to jednak odpowiednich warunków instytucjonalnych i regulacyjnych. Zbyt wysoki koszt kapitału, niepewność otoczenia prawnego oraz ograniczona zdolność przedsiębiorstw do przedstawienia bankom wiarygodnych planów inwestycyjnych mogą hamować finansowanie modernizacji.

Ważne są zatem instrumenty podziału ryzyka, gwarancje publiczne oraz rozwiązania łączące finansowanie bankowe ze środkami unijnymi i kapitałem udziałowym.

Agnieszka Nierodka, ZBP

Agnieszka Nierodka – ekonomistka, doradca zarządu w Zespole Badań i Analiz Związku Banków Polskich. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących rozwoju rynku hipotecznego i nieruchomości, refinansowania kredytów hipotecznych, ochrony konsumenta oraz prawa europejskiego. Posiada bogate doświadczenie jako prelegent i trener dla sektora bankowego i deweloperskiego oraz jako autorka publikacji na temat rozwoju bankowości hipotecznej i rynku listów zastawnych w Polsce i UE, ochrony konsumenta hipotecznego oraz efektywności obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Od ponad 15 lat zapewnia wsparcie w zakresie badań statystycznych i problemów legislacyjnych grupom roboczym przy Europejskiej Federacji Hipotecznej w Brukseli.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl