TSUE: cesja kredytu nie odbiera konsumentowi ochrony. Roszczeń należy dochodzić od nowego wierzyciela
Sprawa dotyczyła kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich zawartego z poprzednikiem prawnym AXA Bank Belgium. Bank dokonał cesji portfela umów, w tym spornego kredytu, na inne podmioty finansowe.
Konsumenci twierdzili, że umowa zawierała nieuczciwe warunki, a pierwotny bank nie powinien uniknąć skutków prawnych tylko dlatego, że przeniósł prawa i obowiązki z umowy na inny podmiot.
Najważniejsza teza wyroku
TSUE orzekł, że przepisy unijnej dyrektywy 93/13 nie sprzeciwiają się krajowym regulacjom, zgodnie z którymi konsument dochodzi swoich praw wyłącznie od cesjonariusza, czyli podmiotu, który przejął umowę.
Warunek jest jednak kluczowy: taka konstrukcja nie może czynić ochrony konsumenta iluzoryczną. Jeśli dochodzenie roszczeń byłoby w praktyce niemożliwe albo nadmiernie utrudnione, sądy krajowe muszą zapewnić skuteczną ochronę.
Autorstwo klauzuli
Trybunał podkreślił, że dla oceny nieuczciwego warunku umownego nie ma znaczenia, kto go wprowadził i czy działanie to było obarczone winą. Liczy się sam obiektywnie nieuczciwy charakter zapisu.
To oznacza, że skutki wadliwej klauzuli mogą obciążać także następcę prawnego banku, który przejął umowę, nawet jeśli sam nie tworzył jej treści. Wstępując w miejsce dotychczasowej strony umowy, cesjonariusz przejmuje jego prawa i obowiązki.
Znaczenie dla rynku
Wyrok jest istotny dla banków, funduszy sekurytyzacyjnych i instytucji przejmujących portfele kredytów. Potwierdza, że wejście w prawa poprzedniego wierzyciela oznacza również przejęcie ryzyk prawnych związanych z abuzywnymi zapisami.
TSUE zwrócił również uwagę, ze na podstawie przepisów unijnych o przeciwdziałaniu NPL podmioty nabywające wierzytelności z kredytów podlegają nadzorowi rynku finansowego, co zapewnia wyższy poziom ochrony kredytobiorców.
Dla konsumentów to sygnał, że cesja kredytu innemu podmiotowi nie zamyka drogi do kwestionowania nieuczciwych warunków. Roszczenia nadal można dochodzić – tyle że wobec aktualnego wierzyciela.
Choć sprawa dotyczyła Węgier, wyrok może być argumentem także w innych krajach UE, w tym w Polsce, szczególnie tam, gdzie wierzytelności z kredytów były przenoszone między instytucjami finansowymi.
TSUE przypomniał, że zmiana strony po stronie wierzyciela nie może osłabiać ochrony przewidzianej dla konsumenta przez prawo unijne. To zasada, która może mieć znaczenie w kolejnych sporach z cesją portfeli wierzytelności.
