Złoto umacnia się
Surowce kontynuowały zdecydowany rajd; większość sektorów odnotowała zyski, z wyjątkiem metali przemysłowych. Pod koniec kolejnego pozytywnego tygodnia nastąpiła jednak realizacja zysków, wywierając presję na spadek cen.
Surowce kontynuowały zdecydowany rajd; większość sektorów odnotowała zyski, z wyjątkiem metali przemysłowych. Pod koniec kolejnego pozytywnego tygodnia nastąpiła jednak realizacja zysków, wywierając presję na spadek cen.
Notowania na europejskich giełdach w środę przebiegały według ułożonego w ostatnich dniach schematu. Zauważalny był wyraźny podział pomiędzy rynkami wschodzącymi, a już rozwiniętymi rynkami zachodniej Europy. Dla przykładu, niemiecki DAX zakończył dzień, notując stratę sięgającą 0,69%, podobnie było we Francji, gdzie indeks CAC 40 stracił 0,61%.
Kolor zielony dominował we wtorek na europejskich parkietach. Praktycznie od samego początku notowań inicjatywę przejęli kupujący akcje. Popyt wspierały w dużej mierze publikowane dane makroekonomiczne. Poznaliśmy między innymi finalny odczyt PKB liczonego dla całej strefy euro, który w pierwszym kwartale wzrósł o 0,6% w odniesieniu kwartał do kwartału (prognoza 0,5%) i 1,7% w odniesieniu rok do roku.
To był najmocniejszy pierwszy kwartał, odkąd na świecie gromadzi się dane o rynku złota. Globalny popyt na kruszec wyniósł w tym czasie 1289,8 t, do czego przyczynił się głownie sektor inwestycyjny. Ten odnotował aż trzycyfrowe wzrosty – czytamy w dzisiejszym raporcie Światowej Rady Złota (WGC).
Za nami jeden ze spokojniejszych i bardziej przewidywalnych tygodni handlu na rynku złota. Kolejny wzrost ceny w okolice 1260 USD za uncję na nowo rozbudził apetyty bulionowych inwestorów, lecz poprawiające się dane z największych gospodarek świata sprawiły, że handel w drugiej części tygodnia zdominowali sprzedający. Przewaga strony popytowej nie mogła pozostać bez wyraźnego wpływu na cenę kruszcu. Na zamknięciu piątkowej sesji inwestorzy wyceniali złoto na ok. 1236 USD za uncję.
Złoto, przez wielu postrzegane jako „bezpieczna przystań” dla kapitału, ponownie cieszy się popytem w związku z obawami o kondycję światowej gospodarki i zdolność banków centralnych do stymulowania odbicia. Przedsiębiorstwa wydobywcze korzystają na rosnących cenach złota po kilku latach redukowania kosztów i korygowania planów wydobycia pod kątem niższych cen. W lutym cena złota poszła w górę o 10,8% (notując największy miesięczny wzrost od czterech lat), a od początku roku wzrosła o 17,2%.
Prognoza Saxo na II kwartał: protesty przeciwko establishmentowi i wzrost zmienności w efekcie naruszenia umowy społecznej.
Największym wyzwaniem dla rynków finansowych w II kwartale 2016 r. jest wzrost ryzyka społeczno-politycznego.
W ciągu ostatniego roku najwięcej można było zarobić na wirtualnej walucie. Spore zyski generował też rynek nieruchomości, fundusze zajmujące się wierzytelnościami oraz kolekcjonerskie samochody i trunki. Największe straty liczą natomiast inwestorzy na rynku giełdowym i ci, którzy rok temu mieli nadzieję na wzrost cen ropy – wynika z danych zebranych przez Lion’s Bank.
W ciągu ostatniego roku najwięcej można było zarobić na wirtualnej walucie. Spore zyski generował też rynek nieruchomości, fundusze zajmujące się wierzytelnościami oraz kolekcjonerskie samochody i trunki. Największe straty liczą natomiast inwestorzy na rynku giełdowym i ci, którzy rok temu mieli nadzieję na wzrost cen ropy – wynika z danych zebranych przez Lion’s Bank.
Pomimo słabego startu tygodnia i wyraźnej gry na spadek przez graczy krótkoterminowych, złoto obroniło się przed przeceną, a jego notowania wciąż znajdują się powyżej granicy 1200 USD za uncję. Narastające konflikty międzynarodowe, a także możliwość dalszych stymulacji w największych gospodarkach świata to w tej chwili najważniejsze nagłówki informacyjne, które zdecydowanie podnoszą wycenę żółtego metalu.
Inwestorzy są nadal pesymistyczni i unikają ryzyka – wynika z najnowszego badania BofA Merrill Lynch Fund Manager Survey i firmy badawczej TNS. To ankieta wśród zarządzających funduszami w ponad 50 krajach, na temat aktualnej sytuacji na rynkach finansowych.
Cena złota liczona w dolarach amerykańskich wzrosła od początku roku o ponad 17 proc. Cena złota liczona w złotych wzrosła niewiele mniej, ponieważ aż 16 proc. i zbliżyła się do poziomów obserwowanych ostatnio na przełomie 2014 i 2015 roku.
Whisky, wina, dzieła sztuki, zabytkowe samochody, czy kosztowności np. złoto lub diamenty coraz bardziej kuszą osoby szukające zysków. Rynek inwestycji alternatywnych zaczyna zyskiwać na wartości i na znaczeniu. Przyczynia się do tego chociażby dość duża niepewność i zmienność na rynku.
To jedna z niewielu grup inwestorów w kraju, która zyskała na ostatniej decyzji S&P. Kurs złota wyrażony w naszej walucie w minionym tygodniu wzrósł o grubo ponad procent. Tragedii nie było również w przypadku pary AU/USD, która utrzymała poziomy z końca poprzedniego tygodnia.
Kolejne drastyczne obniżki najważniejszych indeksów giełdowych świata skutecznie zachęciły inwestorów do kolejnych zakupów żółtego metalu. Mimo słabego startu tygodnia, spadek ceny został dość prędko zatrzymany przez kiepskie dane zza oceanu, a polscy inwestorzy mogli dodatkowo zyskać na osłabieniu złotówki, względem głównych walut świata.
Pierwszy pełny tydzień notowań w tym roku okazał się niezwykle korzystny dla bulionowych inwestorów. Dramatyczne otwarcie roku na światowych giełdach, zapoczątkowane znów na parkiecie w Szanghaju, silnie pobudziło popyt na bezpieczne aktywa i złoto powróciło do łask inwestorów. Wzmożone zakupy żółtego metalu na nowo podniosły jego cenę powyżej 1100 USD za uncję.
Zgodnie z oczekiwaniami, ostatni tydzień notowań w ubiegłym roku nie przyniósł żadnych znaczących zmian na rynku złota. Przyczyną takiej sytuacji były przede wszystkim świąteczne dni niesesyjne, przez które znacząca część graczy pozostawała poza rynkiem. Mimo niskiego wolumenu i małego zaangażowania inwestorów, ostatnie handlu przebiegały pod dyktando sprzedających, obniżając cenę złota do ok. 1060 USD za uncję.
W starożytności mirra i kadzidło były towarami nie mniej wartościowymi niż złoto. Dziś tylko dar przyniesiony przez Kacpra jest przedmiotem pożądania i, przede wszystkim, inwestycji. Od czasów chrystusowych złoty kruszec mocno się zdemokratyzował i sztabkę lub monetę może mieć praktycznie każdy. Jeśli jednak decydujemy się na większe inwestycje w złoto, powinniśmy być świadomi kilku podstawowych zasad.
Skrócony tydzień notowań wsparł cenę złota, a bulionowi inwestorzy mogli odetchnąć z ulgą po ostatniej podwyżce stóp procentowych w największej gospodarce świata. Mimo tak ważnych odczytów, jak PKB Stanów Zjednoczonych, świąteczny tydzień przebiegał w nieco sennej atmosferze, przy znikomym zaangażowaniu inwestorów. Ci, którzy pozostali na rynku, w większości decydowali się na zakupy, podnosząc przy tym cenę złota do 1075,60 USD za uncję.
Bulionowi inwestorzy mają za sobą bardzo nerwowy tydzień, a to tylko początek dużej zmienności rynku wywołanej zbliżającym się posiedzeniem amerykańskiego FOMC. Słabnący dolar nie zdołał uchronić notowań złota przed spadkiem, jednak zaskakujące pobudzenie u końca piątkowej sesji sprawiło, że strata nie okazała się tak dotkliwa.