Strategia „carry trade” nadal w cenie
Transformacja w kierunku mniej inflacyjnej globalnej gospodarki spowoduje, że w czwartym kwartale transakcje typu “carry trade” będą nadal w cenie
Transformacja w kierunku mniej inflacyjnej globalnej gospodarki spowoduje, że w czwartym kwartale transakcje typu “carry trade” będą nadal w cenie
Kraje OPEC podejmują działania w kierunku kontroli wydobycia, co pozytywnie wpływa na ceny surowca. Wzrostowy trend będzie w najbliższych tygodniach utrzymany, choć zakres zwyżej ograniczać będzie cena 65 dol. za baryłkę. W Polsce zapowiedziane zmiany w rządzie, bez wpływu na złotego. Istotniejsze jest kolejne ostrzeżenie ze strony Moody’s, który przygotowuje rynek na cięcie polskiego ratingu.
Konsumenci w Stanach Zjednoczonych są w doskonałych nastrojach (wskaźnik Conference Board najwyżej od 9 lat), co zapowiada dobrą końcówkę roku w gospodarce. Takie doniesienia podtrzymują wzrosty cen akcji na Wall Street. W Europie obawy o kondycję banków ciążą na notowaniach. Na rynku walutowym stabilnie. Złoty w najbliższych dniach nieco straci na wartości.
Bardziej gołębia Rezerwa Federalna osłabiła dolara amerykańskiego na szerokim rynku oraz doprowadziła do wzrostów na światowych giełdach. Najnowsze projekcje makroekonomiczne zostały dostosowane do oczekiwań inwestorów.
Bank Anglii zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie 0,25 proc. Na niezmienionym poziomie pozostawiono również skup obligacji rządowych i korporacyjnych. Natomiast w załączonych do decyzji „minutach”, członkowie Komitetu Polityki Monetarnej (MPC) wskazali na możliwość ponownej obniżki stóp jeszcze w tym roku, jeśli urzeczywistnią się ryzyka ekonomiczne związane z decyzją Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej.
Nawrót obaw i wycofywania pieniędzy z rynków. Tracą niemal wszystkie klasy aktywów. Potencjał wzrostowy rynków rozwiniętych jest na wyczerpaniu. Wschodzące jeszcze nie pokazały pełni sił. Złoty uzyskuje przewagę nad koszykiem walut emerging markets i zakładamy, że taka sytuacja będzie się utrzymywać. EUR/PLN pozostanie poniżej 4,40.
Choć sugestię prezesa NBP dotyczącą perspektywy podwyżki stóp procentowych, wygłoszoną na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, należy traktować raczej jako ogólną refleksję, niż oficjalną deklarację, warto zastanowić się nad konsekwencjami takiego scenariusza dla rynku papierów dłużnych firm.
Nie milkną spekulacje na temat porozumień w sprawie ograniczenia produkcji ropy naftowej, lecz z uwagi na niechęć kilku dużych graczy stabilizowanie w ten sposób notowań surowca jest mało realne. Złoty mocniejszy przed decyzją Moody’s i posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego.
Korzyści z posiadania obligacji ograniczają się na ogół do odsetek o z góry określonej wysokości. Inwestor nie partycypuje ani w zyskach spółki, której udzielił pożyczki, ani we wzroście wartości firmy, osiągniętym między innymi z jej pomocą. Atrakcyjnym rozwiązaniem mogą być jednak obligacje zamienne na akcje lub obligacje uprawniające do kupna akcji.
Słabe dane współbieżne koniunktury oddalając wizję podwyżki stóp procentowych we wrześniu dając czas i uwalniając potencjał do kontynuacji pozytywnych nastrojów na rynkach finansowych w najbliższych kilku tygodniach. Złoty przed ważną decyzją Moody’s. Jeśli tylko nie dojdzie do obniżki ratingu, polska waluta odzyska straty.
W ostatnim czasie USD znalazł się w centrum uwagi, ponieważ zanotował silne umocnienie w reakcji na piątkowe wystąpienie prezes Rezerwy Federalnej (Fed) Janet Yellen podczas konferencji w Jackson Hole, w Wyoming. Jednak ruch ten był znacznie silniejszy niż powinien, biorąc pod uwagę to, co faktycznie zakomunikowała Yellen. Prezes nieoczekiwanie rozpoczęła swoje wystąpienie pod tytułem „Opracowanie skutecznej polityki pieniężnej w przyszłości” od oceny obecnej sytuacji amerykańskiej gospodarki oraz prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych.
Utrzymują się zwiększone oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w USA przed końcem roku dzięki solidnym impulsom płynącym gospodarki. Jednak zachowanie dolara nie przekonuje, by wchodził on w fazę silniejszej aprecjacji. Potencjał wzrostów jest ograniczonych. Odzyskiwać straty będą waluty rynków wschodzących jako ostatni beneficjenci dojrzałego cyklu globalnego ożywienia.
Brazylię czeka ciężki powrót do rzeczywistości po olimpiadzie. Nasilają się oczekiwania, że oskarżenie Rouseff poprawi warunki dla inwestorów. PMI dla sektora przemysłu odbija po rozczarowującym odczycie w maju. Silne wzrosty na rynku brazylijskich obligacji przyspieszają.
W Europie utrwala się proces ożywienia co zmniejsza presję na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej. W USA gospodarka pracuje na pełnych obrotach. Świetne dane z rynku domów, ale bez silniejszej reakcji na walucie. Czyżby jednak euro w najbliższych dniach miało nadal dominować nad dolarem?
Komisja Nadzoru Finansowego rozszerzyła autoryzację izby rozliczeniowej KDPW_CCP o nowe klasy instrumentów oraz zakres przyjmowanych zabezpieczeń. W wyniku decyzji KNF poszerzył się zakres świadczonych przez KDPW_CCP usług o możliwość rozliczania instrumentów w obrocie zorganizowanym (rynek giełdowy i ASO) oraz OTC (rynek międzybankowy) nominowanych w euro oraz instrumentów dłużnych z rynku OTC nominowanych w złotówkach. Dzięki rozszerzeniu autoryzacji izby możliwe będzie także wnoszenie zabezpieczeń w formie środków pieniężnych w euro oraz obligacji nominowanych w tej walucie.
W II kwartale 2016 r. polska gospodarka rozwijała się dużo wolniej niż oczekiwano. Analiza składowych PKB pokazuje, że w Polsce zdecydowanie spadła dynamika inwestycji. Naszą gospodarkę wspierała jedynie konsumpcja wewnętrzna, aczkolwiek również w mniejszym stopniu niż przewidywano. Wniosek? Rządowa prognoza wzrostu PKB w tym roku w wysokości 3,8% (zapisana w tegorocznym budżecie) jest niemożliwa do utrzymania. Fakt ten potwierdziło nawet Ministerstwo Rozwoju (co naszym zdaniem było tylko kwestią czasu).
M. Draghi niewiele może zrobić, by przeciwstawić się umacniającemu się euro, które nie służy umocnieniu ożywienia gospodarczego. We wrześniu wydłużony zostanie najpewniej okres obowiązywania programu skupu obligacji, ale wątpliwe, by udało się czymś zaskoczyć rynek. Niepokojąco słabe dane z Polski. Konieczne zanegowanie ich w odczytach za sierpień, jeśli mają nie wpłynąć negatywnie na wycenę złotego.
O godzinie 20:00 zostanie opublikowany protokół z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Jest to wydarzenie, które w znacznej mierze wpływało i wpływać będzie zarówno na rynek walutowy, akcji jak i obligacji.
Amerykańscy przedsiębiorcy tworzą dużo nowych miejsc pracy, lecz wzrost wydajności pozostaje na niskim poziomie, co trzyma w ryzach wynagrodzenia. Nie ma zagrożenia nagłego przyspieszenia inflacji. Fed nie musi spieszyć się z podwyżkami stóp. Nastroje na rynkach są nadal dobre. Złoty utrzymuje zyski i będzie dalej się umacniać.
Skala reakcji Banku Anglii (BoE) na głosowanie w referendum imponuje. Planuje się wstrzyknięcie 170 mld GBP środków w krwiobieg gospodarki. W reakcji na rozszerzenie QE funt stracił na wartości i będzie utrzymywał niską wartość jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Nastroje na rynkach nadal bardzo dobre. Złoty zachowuje zyski i może dalej zyskiwać.