Spojrzenie na ustawę frankową
Rozmowa ze Zbigniewem Jagiełło – Prezesem PKO Banku Polskiego
Rozmowa ze Zbigniewem Jagiełło – Prezesem PKO Banku Polskiego
W ekspresowym tempie toczą się parlamentarne prace nad projektem nowej ustawy o o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. 4 września dokument przygotowany przez grupę posłów PO trafił pod obrady Sejmu, a już dziś, zaledwie po 21 dniach, gotowa ustawa trafić może do izby wyższej parlamentu.
„Nie warto bronić banków” – tymi słowami red. Robert Azembski rozpoczął na łamach „Forbesa” polemikę z prezesem Alior Banku, Wojciechem Sobierajem. W dzisiejszej, niezwykle złożonej sytuacji polskiego sektora bankowego we wszelkie słowa krytyczne należy się wsłuchać ze szczególną uwagą, wrażliwością i umiejętnością wyciągania właściwych, choć nie zawsze komfortowych wniosków. Dotyczy to w szczególności tzw. konstruktywnej krytyki – a słowa wieńczące wspomnianą polemikę: – Marzy mi się wiele banków, wiele różnych. (…) Nowoczesnych, silnych i bezpiecznych oraz harmonijnie rozwijających się wraz ze swoimi klientami, którzy nie cierpią pod brzemieniem „swojej” instytucji. Którzy jej ufają, postrzegają jako partnera – zdają się na pierwszy rzut oka sugerować, że właśnie o takową autorowi w istocie rzeczy chodziło.
Co Sejm popsuł, Senat naprawił – takie głosy pojawiają się po wczorajszej decyzji wyższej izby parlamentu w sprawie tzw. ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych. I choć nie wiadomo jeszcze czy rekomendacje senackiej komisji budżetu i finansów publicznych, zmierzające do przywrócenia podziału kosztów przewalutowania po połowie pomiędzy banki i frankowiczów, znajdą uznanie całej wyższej izby parlamentu, następnie zaś Sejmu i głowy państwa – już dziś daje się zauważyć optymizm. Przekonanie, że oto, na naszych oczach, populizm sromotnie przegrał z praworządnością.
Skierowanie nowej ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych do osób słabiej uposażonych, wydłużenie vacatio legis oraz terminu na rozpatrzenie wniosku kredytobiorcy oraz umożliwienie udziału NBP w procesie restrukturyzacji – oto najważniejsze postulaty zgłoszone przez Związek Banków Polskich do projektu ustawy, którym już za dwa dni zająć ma się senacka Komisja Budżetu i Finansów. – Batalia toczy się o zbudowanie takiego systemu wsparcia i asekuracji, który by jednocześnie nie demolował stabilności i potencjału polskiego sektora bankowego – powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych przesunęła się o 10 bps, a obligacje GNB notowane są z rentownościami typowymi dla firm pożyczkowych.
Licytacja trwa. Wprawdzie nikt nie odnalazł na strychu oryginalnego Rembrandta, nie wypłynęło nagle na światło dzienne kolejne jajo Faberge, a różowy Cadillac króla rock and rolla wciąż stoi na muzealnej ekspozycji – jednak to, co działo się dwa dni temu w Sejmie porównać można li tylko do aukcji, na której sprzedaje się same białe kruki. I nie chodzi tu tylko o rekordowe przebicie – dodatkowe kilka miliardów prezentu dla frankowiczów, zaoferowanego przez jakże szczodrych parlamentarzystów z bankowego portfela musi robić wrażenie – ale przede wszystkim o poziom emocji, jaki charakteryzuje ostatnie sejmowe debaty poświęcone bankom.
W związku ze skierowaniem do pierwszego czytania poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej oraz o zmianie niektórych ustaw (druk sejmowy nr 3660) ZBP przekazuje poniżej uwagi sektora bankowego do niniejszego projektu z uprzejmą prośbą o podjęcie głębokiej dyskusji na temat ostatecznego kształtu proponowanej regulacji.
Jak wygląda sytuacja kredytobiorców frankowych i sektora bankowego ponad miesiąc po sławetnej decyzji szwajcarskiego banku centralnego? Kwestia ta stanowiła temat wystąpienia prezesa Związku Banków Polskich Krzysztofa Pietraszkiewicza podczas konferencji prasowej w dniu 24 lutego 2015 roku.
Porozumienie z Mińska to dobry sygnał dla złotego. Niepewność wśród inwestorów była już przecież wyraźna. Co to oznacza? Euro spadnie poniżej 4.20 zł a frank poniżej granicy oraz 4.00 zł.
A jeśli w przyszłym tygodniu powstanie „mapa drogowa” w sprawie Grecji złotówka wzmocni się o ok. 3-5 groszy.
Powstanie ranking banków najlepiej traktujących frankowiczów – zapowiedzieli w czwartek minister finansów Mateusz Szczurek i szef UOKiK Adam Jasser. Podstawą do jego stworzenia będzie monitoring tego, jak banki wywiązują się z obietnic wobec osób posiadających kredyty we frankach (w tym w szczególności z uwzględniania ujemnych stawek LIBOR, czy ograniczania spreadów).
Najwięcej osób posiadających kredyty mieszkaniowe we franku szwajcarskim, w przeliczeniu na 100 mieszkańców, mieszka w Warszawie, Trójmieście, Poznaniu, Wrocławiu, ale również w Lubinie, Policach i w Bielsku Białej. Najmniej kredytów hipotecznych w tej walucie (poniżej 2%) zaciągali mieszkańcy Polski południowo-wschodniej. Wyjątkiem w tej części kraju są Ryki, Lesko, Puławy i Świdnik.
Rezygnacja z wysokich spreadów, uwzględnienie ujemnej stawki LIBOR czy wreszcie odstąpienie od wymagania nowych zabezpieczeń dla rzetelnie płacących raty kredytobiorców – to tylko niektóre spośród propozycji Związku Banków Polskich, mających za cel ułatwienie sytuacji posiadaczy hipotecznych kredytów we frankach szwajcarskich po niedawnym szoku związanym z decyzją Szwajcarskiego Banku Narodowego o uwolnieniu jego kursu.
Informacja ogólna
566 tys. – liczba czynnych na listopad 2014r. kredytów we frankach
953 tys. osób – łączna liczba kredytobiorców frankowych
Jaki wpływ na rzetelność kredytobiorców ma rodzaj posiadanych zobowiązań? Czy lojalność klientów przekłada się również na ich wiarygodność płatniczą? Wreszcie – jak przenikanie się klientów pomiędzy sektorem bankowym a pozabankowym wpływa na jakość portfela kredytowego w obu tych sektorach? To tylko niektóre z analiz, regularnie prowadzonych przez Biuro Informacji Kredytowej. Podczas IX Forum Ryzyka Bankowego Prezes BIK Mariusz Cholewa w swej prezentacji zawarł najistotniejsze wnioski z tychże analiz.
Ceny ofertowe mieszkań używanych stoją w miejscu – wynika z najnowszego raportu portalu nieruchomości Domy.pl i firmy doradztwa finansowego Open Finance. W porównaniu z lipcem br. średnie ceny metra kwadratowego lokali w największych polskich miastach zmieniły się zaledwie o kilkadziesiąt złotych. Wyjątkiem pozostaje Sopot, w którym średnia stawka wzrosła w ubiegłym miesiącu o 122 zł.
Problem ze spłatą kredytów hipotecznych zaciągniętych we frankach szwajcarskich ma zaledwie kilka procent kredytobiorców. Optymalnym rozwiązaniem dla tej grupy byłaby możliwość skorzystania z upadłości konsumenckiej. Duża część kredytobiorców „frankowych” do dziś ocenia decyzję o zaciągnięciu kredytu walutowego jako korzystną. Podczas czwartkowego posiedzenia Senatu wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk oraz przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak przedstawili informację na temat skutków finansowych kredytów udzielonych we frankach oraz wykonywania nadzoru nad ich udzielaniem i spłatą.