Jak wojna Rosji z Ukrainą wpłynie na polską gospodarkę i decyzje o podwyżkach stóp procentowych?
Wojna Rosji z Ukrainą oznacza spadek polskiego PKB o 1 proc. i większą skalę podwyżek stóp – oceniają ekonomiści Pekao SA.
Wojna Rosji z Ukrainą oznacza spadek polskiego PKB o 1 proc. i większą skalę podwyżek stóp – oceniają ekonomiści Pekao SA.
Ceny ropy na globalnych giełdach paliw rosną o ponad 5 proc. Brent na ICE kosztuje już ponad 100 USD za baryłkę, najwyżej od 2014 r. To reakcja na ataki rosyjskich wojsk na miasta na Ukrainie, które wywołały na rynkach obawy o możliwe zakłócenia w eksporcie surowców. Rosja – poza ropą naftową i gazem ziemnym – jest też głównym producentem aluminium i pszenicy.
Nowe zamówienia w przemyśle wzrosły o 35,9% r/r w styczniu 2022 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 3,1%, podał Urząd.
Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) obniżył prognozę wzrostu PKB na 2022 rok do ok. 4% r/r z 4,4% oczekiwanych w listopadzie ub.r. W ich ocenie, bezpośredni wpływ ewentualnej eskalacji konfliktu Rosja-Ukraina, przy założeniu, że nie dojdzie do jego rozszerzenia na inne kraje, na wyniki polskiej gospodarki byłby ograniczony przy niewielkim udziale Rosji i Ukrainy w wymianie handlowej Polski.
Łącznie skutki agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy i kryzys energetyczny mogą obniżyć wzrost PKB w Polsce o ok. 1 pkt. proc., przy istotnym ryzyku wyższych kosztów – powiedział portalowi Interia prezes PFR Paweł Borys. Wzrost PKB w Polsce w negatywnym scenariuszu może obniżyć się w 2023 r. do 2,5-3,5 proc.
Rok 2021 był rokiem dynamicznego odbicia gospodarki po pandemicznym szoku. Według wstępnych danych GUS, dynamika PKB w całym mienionym roku wyniosła 5,7%. Wynik ten przebił nawet najbardziej optymistyczne prognozy z początku minionego roku. Polska gospodarka powróciła do poziomu sprzed wybuchu pandemii już po 2 kw. 2021. To dwa kwartały wcześniej niż gospodarka całej Unii Europejskiej. Gospodarka napędzana była przez konsumpcję prywatną oraz nadbudowę zapasów. Należy jednak zauważyć, że silniej od oczekiwań rosły też inwestycje przedsiębiorstw w środki trwałe. Pomimo utrzymującej się niepewności inwestycje dużych przedsiębiorstw wzrosły w okresie styczeń-wrzesień ubiegłego roku o 11,6% r/r nominalnie.
Produkt Krajowy Brutto (ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego, niewyrównany sezonowo) wzrósł o 7,3% r/r w IV kw. 2021 r. wobec 5,3% wzrostu r/r w poprzednim kwartale, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w szybkim szacunku tych danych.
Komisja Europejska podwyższyła prognozę wzrostu PKB Polski w 2022 r. do 5,5 proc. z 5,2 proc. szacowanych jesienią ub. r., a w 2023 r. obniżyła do 4,2 proc. z 4,4 proc. – wynika z zimowej rundy prognoz KE. Komisja podniosła też swoje szacunki dla inflacji HICP w Polsce w 2022 r. do 6,8 proc. z 5,2 proc. i w 2023 r. do 3,8 proc. z 2,6 proc.
Jeśli pamiętać przełom lat ‘80 i ‘90 ubiegłego stulecia w Polsce lub lata ‘70 na Zachodzie ‒ to nazywanie obecnego wzrostu cen inflacją szalejącą jest mocno na wyrost.
Jesteśmy bliżej niż dalej. Popularny bon mot traci swój dowcipny wymiar, jeśli zastosować go do spraw środowiska naturalnego i przyszłości naszej planety. Katastrofy naturalne uwidaczniają skalę zagrożenia, a rok 2021 stanowił dla wielu przełom w myśleniu o przyszłości własnej i swoich dzieci. Myśleć należy jednak nie tylko w katastroficznych kategoriach, ale przede wszystkim w sensie „co jest do zrobienia”. Co ja mogę zrobić? Co może zrobić moja firma? Co możemy wspólnie zrobić dla budowy pozytywnego scenariusza przyszłości? Kryzys to nie zawsze katastrofa, ale dla wielu to szansa na poprawę i rozwój. O tym wszystkich będą dyskutowali uczestnicy 4. Forum Akademicko-Gospodarczego. Konferencja odbędzie się w formule online, w dniach 16 ‒ 17 lutego 2022 roku.
Aktywny uczestnik przemian społeczno-gospodarczych w Polsce po roku 1989, piastujący kluczowe funkcje w instytucjach odpowiedzialnych za ład i stabilność polskiego systemu gospodarczego, a zarazem wnikliwy badacz zagadnień makroekonomicznych i uczestnik rozlicznych gremiów naukowych. Będąc co do zasady zwolennikiem gospodarki wolnorynkowej, zawsze pragnął, by miała ona wymiar społeczny, zdając sobie sprawę z niedostatków liberalnych koncepcji. 4 lutego br. odszedł prof. dr hab. Jerzy Osiatyński.
Inflacja konsumencka osiągnie w tym roku dwa szczyty: pierwszy w styczniu, a drugi – na początku II półrocza; średnioroczny poziom inflacji wyniesie 7,5% r/r w tym roku i 5,5% w roku przyszłym (wobec 5,1% r/r w ub.r.), prognozuje Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG).
Inflacja HICP w strefie euro wyniosła 5,1% r/r w styczniu 2022 r. wobec 5% inflacji r/r miesiąc wcześniej, podał unijny urząd statystyczny Eurostat, prezentując wstępne dane.
Odsetek przedsiębiorstw prognozujących przyspieszenie wzrostu cen konsumenta (CPI), jak i cen producenta (PPI) wzrosły do najwyższych poziomów w historii, poinformował Narodowy Bank Polski (NBP).
Produkt Krajowy Brutto (PKB) wzrósł o 5,7% r/r w 2021 r. wobec 2,5% spadku w poprzednim roku, podał wstępne szacunkowe dane Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Stopy procentowe w Polsce wzrosną w bezprecedensowo szybkim tempie do 4 proc., a inflacja powróci do celu najwcześniej w 2024 r. – piszą w najnowszym raporcie ekonomiści Banku Pekao.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje wzrost PKB Polski w 2022 r. na 4,6 proc., a w 2023 r. na 3,7 proc. – wynika z bazy danych styczniowej edycji raportu World Economic Outlook.
Bank Pekao przeanalizował 12 branż polskiej gospodarki, w tym m.in. ICT, energetykę, handel hurtowy i detaliczny, budownictwo, meblarstwo oraz transport i logistykę pod kątem ich kondycji, szans, a także wyzwań, z którymi mogą się mierzyć
w nadchodzących miesiącach. Wyniki przeprowadzonych analiz prezentuje raport „Barometr sektorowy 2022”.
Sprzedaż detaliczna (w cenach stałych) wzrosła o 8% r/r w grudniu 2021 r., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 14,9%.
Dane GUS o produkcji przemysłowej, wynagrodzeniach i PPI za grudzień pokazały, że polska gospodarka jest mocno rozpędzona, a w całym 2021 r. mogła urosnąć o blisko 6 proc. Tak rozgrzana gospodarka wymaga dalszego schładzania – oceniają ekonomiści w komentarzu do odczytów makro.