Złoty zdołał odrobić straty
W drugiej połowie dnia złoty zdołał odrobić wcześniejsze straty. Na wykresach polskich par zostały wyrysowane podażowe świece. To przybliża nas do trwalszego umocnienia polskiej waluty, ale jeszcze tego nie gwarantuje.
W drugiej połowie dnia złoty zdołał odrobić wcześniejsze straty. Na wykresach polskich par zostały wyrysowane podażowe świece. To przybliża nas do trwalszego umocnienia polskiej waluty, ale jeszcze tego nie gwarantuje.
W 2013 roku modne stało się pojęcie wielkiej rotacji, określające przepływ globalnego kapitału z rynków obligacji na giełdy akcji. Zjawisko to miało mieć swoją kulminację w tym roku. Tymczasem ostatnie wydarzenia na rynkach wskazują, że pieniądze wędrują z dużą dynamiką w zupełnie przeciwnym kierunku. Świadczą o tym spadki giełdowych indeksów oraz rekordy cen obligacji.
Koncepcja 1: Długa pozycja w USD/ZAR. Poziom docelowy: 12,00+, zlecenie stop poniżej 11,00
Koncepcja ta opiera się na ryzyku drugiej fali „szaleństwa ograniczania QE”, obserwowanej w maju 2013 r., kiedy to rynki wschodzące i ich waluty pikowały w reakcji na wzmiankę ówczesnego szefa Bena Bernanke o samej tylko idei, że w pewnym momencie Fed będzie musiał spowolnić tempo skupu aktywów.
Wczoraj dobre dane z Niemiec i strefy euro pozwoliły złotemu wybronić się przed mocną przeceną, która rano wywindowała notowania polskich par na wielomiesięczne maksima. Dziś ponownie złoty będzie wpatrzony w sytuację i nastroje na rynkach globalnych.
Piątek upływa pod znakiem wzmacniania złotego w stosunku do głównych walut. Wczorajsza publikacja dobrych danych na temat indeksu PMI poprawiła nastroje inwestorów na tyle, że także dzisiaj złoty nieznacznie drożeje.
Powrót do spadków na EUR/USD
Dzisiaj doszło do wybicia dołem z formacji flagi na wykresie EUR/USD. Wybicie owe powinno dać sygnał do powrotu do spadków. Nie udało się trwale przebić poziomu oporu w okolicach 1.2830, gdzie również znajduje się zniesienie Fibonacciego 23,6%.
Pozytywne wieści o stanie chińskiej gospodarki i niejednoznaczne wieści z Europy wpływają na kurs złotego w stosunku do głównych walut.
Pogorszenie klimatu inwestycyjnego na świecie przyniosło w poniedziałek osłabienie złotego, po tym jak zdołał się on umocnić na koniec poprzedniego tygodnia. W kolejnych dniach jego losy ściśle będą związane z sytuacją na rynkach globalnych.
Po “energetycznym” poprzednim tygodniu na rynku walutowym, zachowanie inwestorów w poniedziałek zapowiada “nudny” tydzień. Złoty, przynajmniej na początku tygodnia ma szansę na odrobienie strat.
BOŚ Bank uruchomił kolejną linię kredytową wspierającą finansowanie przedsięwzięć z zakresu efektywności energetycznej. Kredyt z dopłatą do kapitału dedykowany jest mikroprzedsiębiorstwom, małym i średnim przedsiębiorcom, a dotacje pochodzą z Programu Poprawy Efektywności Energetycznej – Inwestycje Energooszczędne w Małych i Średnich Przedsiębiorstwach – PolSEFF2. Finansowanie częściowej spłaty kredytów (dotacje) zapewniają środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Polskie banki, podobnie jak czeskie i słowackie, czekają dwa, trzy lata łatwego i nudnego ciułania wciąż większych i większych pieniędzy – jeśli oczywiście powolne ożywienie w strefie euro się utrzyma i uniknie ona deflacji oraz recesji. Ciekawie będzie na południu naszego regionu – w Słowenii, Chorwacji, Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech. Tam nadejdzie czas na fuzje.
Wszyscy obawiali się paniki inwestorów, ale na szczęście koniec tygodnia przyniósł ulgę. Chwilowo sytuacja została opanowana, ale to nie oznacza, że nerwowa reakcja inwestorów nie powróci na rynek walutowy już w przyszłym tygodniu.
W ciągu roku taniejący rubel pozwolił Rosjanom, którzy kupili apartamenty w Londynie, zarobić na tej inwestycji o 26% więcej niż Brytyjczykom. Kilka lat wcześniej taniejący funt uchronił natomiast Brytyjczyków przed drastycznymi spadkami cen hiszpańskich nieruchomości – wynika z danych zebranych przez Lion’s Bank. Nie powinno więc ulegać wątpliwości, że zmiany kursów walut są ważne nie tylko dla eksporterów i importerów, ale też osób, które lokują swój kapitał na zagranicznych rynkach nieruchomości.
Ostatnie dwa lata przyzwyczaiły nas do słabości amerykańskiej waluty. Jednak od kilku miesięcy ta tendencja ulega wyraźnemu odwróceniu. Dolar idzie w górę i wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze droższy. Oznacza to spore zmiany dla wszystkich, od konsumentów, poprzez inwestorów, na firmach i gospodarkach kończąc.
Po 12 tygodniach konsekwentnych zysków dolar amerykański doświadczył świeżych spadków. Ogólny brak danych ekonomicznych wpłynął na inwestorów, którzy zabezpieczyli zyski na długich pozycjach dolara. Ten proces zdecydowanie napędził raport po spotkaniu FOMC, jednocześnie uchylając drzwi kolejnym stratom.
Wydarzeniem kończącego się tygodnia na krajowym rynku walutowym było posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). W dużej mierze zdefiniowało ono oczekiwania odnośnie perspektyw złotego w kolejnych miesiącach. I pomimo, że Rada mocno zaskoczyła swą decyzją ws. polityki monetarnej, to już jej konsekwencje dla złotego istotnie nie będą odbiegać od naszego wcześniejszego bazowego scenariusza.
Ożywienie na warszawskiej giełdzie sprawiło, że spośród inwestorów powierzających oszczędności funduszom inwestycyjnym, największe zyski zanotowali ci, którzy nie stronią od ryzyka. Ale również i ci ceniący sobie przede wszystkim bezpieczeństwo nie powinni mieć powodów do narzekania.
Oczekiwanie na obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, niepokojące dane z Niemiec, wzrost awersji do ryzyka na rynkach globalnych oraz lekki spadek kursu EUR/USD miały dziś negatywny wpływ na notowania złotego.
Początek nowego, ubogiego w publikacje danych makroekonomicznych, tygodnia rozpoczyna się spokojnie. Po piątkowym dynamicznym umocnieniu dolara na międzynarodowym rynku, dziś kurs EUR/USD oscyluje wokół poziomu 1,25. Stabilne wokół poziomu 4,19 są natomiast notowania pary EUR/PLN.
Na kwotę 6,5 miliona złotych opiewa suma dotychczas wypłaconych świadczeń w ramach tzw. renty dożywotniej, czyli umowy, przenoszącej prawo własności nieruchomości w zamian za wypłacane do końca życia, okresowe świadczenie. Dotychczas tego rodzaju porozumienia podpisywano, kierując się przepisami Kodeksu Cywilnego.