Zmiany w OFE zgodne z konstytucją
Trybunał Konstytucyjny uznał, że zabranie z otwartych funduszy emerytalnych 153 mld zł do ZUS było zgodne z konstytucją.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że zabranie z otwartych funduszy emerytalnych 153 mld zł do ZUS było zgodne z konstytucją.
W Europie rządzi dzisiaj Purchasing Managers Index – PMI dla usług. Dwa dni temu strefa euro podała październikowy wskaźnik dla przemysłu – całkiem niezły, a przynajmniej lepszy od prognoz. Oczekiwania, że i w usługach nie będzie gorzej, są niemal powszechne. Żeby było jeszcze jaśniej, w jakim stanie jest gospodarka, Europa dorzuci inflację. Wszystko to wydarzy się przed południem, więc rynki będą miały dużo czasu na przemyślenia. Po południu swoje dane o usługach i handlu zagranicznym przedstawi Ameryka.
Rynek w coraz większym stopniu dyskontuje podwyżkę stóp procentowych w USA w grudniu. Start cyklu monetarnego zacieśniania będzie wyrazem zaufania Fed do gospodarki i, paradoksalnie, powinno zostać pozytywnie przyjęte przez rynki. Oczekiwanie na nie jest już tak długie, że zwiększa jedynie niepewność, co do przyszłości koniunktury na świecie. Są podstawy do pozytywnego zakończenia roku na giełdach, walutach emerging markets i całej klasy ryzykownych aktywów.
Pierwsza połowa dnia, za sprawą utrzymującego się dobrego klimatu inwestycyjnego na świecie, ma szanse upłynąć pod znakiem wzrostów na GPW i umocnienia złotego. O losach całego dnia zdecydują natomiast popołudniowe impulsy z USA. Inwestorzy natomiast powinni całkowicie zignorować Radę Polityki Pieniężnej, której dzisiejsze posiedzenie nie może w żaden sposób zaskoczyć.
Wtorek na głównej parze walutowej przyniósł osłabienie euro (kurs EURUSD spadł do 1,093) i konsolidację złotego (kurs EURPLN oscylował pomiędzy 4,24-4,26). W kraju rozpoczęło się posiedzenie RPP, ale komunikat Rady zostanie opublikowany dopiero dzisiaj, stąd przy pustym krajowym kalendarzu gospodarczym na złotym niewiele mogło się wczoraj zadziać oprócz ewentualnych dostosowań.
Nienajlepsza sytuacja na giełdzie, niskie stopy procentowe i rosnące prawdopodobieństwo ich dalszego cięcia, obawy przed konsekwencjami opodatkowania banków, niepewność związana z pomysłami gospodarczymi przyszłego rządu, to czynniki którymi martwią się firmy i inwestorzy. Nie tylko nie przeszkadzają one jednak rynkowi obligacji korporacyjnych, ale wręcz mogą sprzyjać jego rozwojowi.
Słabszy indeks z Polski spowodował, że po lepszych odczytach z głównych gospodarek złoty tracił na wartości. Inflacja w Polsce bez zmian. Dzisiaj ważny wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Poprawa klimatu inwestycyjnego na świecie będzie we wtorek wspierać zarówno ceny akcji notowanych na warszawskiej giełdzie, jak i notowania złotego. Od początku do końca dnia nastroje na GPW i złotym będą uzależnione od impulsów płynących z rynków globalnych.
Poniedziałkową sesję na rynku głównej pary walutowej rozpoczęliśmy w okolicach 1,105 po tym jak rynek odreagował październikowy komunikat Fed nasilający wyprzedaż euro wobec dolara i sprowadzający kurs EURUSD w okolice najniższego poziomu od połowy sierpnia br. (poniżej 1,09). Kolejne godziny wczorajszego handlu przyniosły dalszą niewielka aprecjację wspólnej waluty, ruch był jednak ograniczony i para EURUSD nie zdołała przełamać oporu na 1,108, który to testowała już w ubiegłym tygodniu. Najwyraźniej ruchy na rynku ogranicza oczekiwanie na piątkowy raport non-farm payrolls, którego to wydźwięk pokaże, czy wzrośnie/spadnie prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA podczas grudniowego posiedzenia Fed.
Jak przebiegają wybory na rynkach, gdzie partia utrzymuje się przy władzy – pokazał przykład Turcji. Złoty potrzebuje więcej czasu, gdyż analitycy cały czas kalkulują obietnice wyborcze. Dzisiaj dzień publikacji wskaźników PMI.
Na rynku stopy procentowej ostatni tydzień przyniósł znaczące zmiany rentowności obligacji skarbowych. Z jednej strony doszło do spadku krótkiego końca krzywej dochodowości, z drugiej strony obserwowaliśmy wzrost dochodowości w sektorze 10-letnim. W efekcie spread 2Y10Y dla krzywej papierów skarbowych rozszerzył się o prawie 13 pb. (z 98 pb. do 111 pb.). Notowania kontraktów FRA podczas piątkowej sesji wyceniały prawie półtorej obniżki stóp (licząc ruchy po 25 pb.) w perspektywie I połowy 2016 r. Notowania obligacji o krótkich terminach wykupu były przede wszystkim wspierane wypowiedziami polityków sugerujących wysokie prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych w Polsce po wyborze nowej RPP. Długi koniec krzywej osłabiały z kolei rosnące rentowności na rynkach bazowych.
Październik został zakończony jako najlepszy miesiąc od wielu lat jeżeli chodzi o indeksy giełdowe. Sytuacja w Chinach uległa stabilizacji, a to oznacza solidne wzrosty; Europejski Bank Centralny dał kolejne powody do wzrostów na Starym Kontynencie, zaś gospodarka amerykańska pozostaje w niezłej kondycji. W ubiegłym tygodniu główną rolę odgrywały banki centralne, na czele z EBC i nie inaczej powinno być tym razem. Zanim jednak o bankach centralnych i danych makro, które poznamy w tym tygodniu, warto wspomnieć o wyborach w Turcji.
Ostanie kilkanaście dni przyniosły przybliżenie wyjaśnienia kilku nurtujących rynki kwestii, rzutujących na słabe wyceny aktywów gospodarek wschodzących. Daje to podstawy sądzić, że nadchodzące tygodnie będą dla nich sprzyjające. Zakładamy pozytywną końcówkę roku w wykonaniu złotego.
Dzień po posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalne rynki finansowe nadal analizowały wydany przez bank komunikat biorąc pod uwagę kolejne opublikowane dane gospodarcze. Rozczarowujące informację płynące z USA spowodowały, że euro w stosunku do dolara nie tylko wyhamowało spadek, ale wręcz zaczęło odrabiać straty. Początkowo wsparcie nadeszło ze strony publikowanych jeszcze przed południem danych europejskich.
Na wczorajszym posiedzeniu Fed, amerykański bank centralny, szeroko otworzył sobie drzwi do pierwszej od 10 lat podwyżki stóp procentowych w USA jeszcze w tym roku (w grudniu). I prawdopodobnie to zrobi. Zła wiadomość jest tak, że za dolara już wkrótce trzeba będzie zapłacić powyżej 4 zł. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że…dolar będzie kosztował powyżej 4 zł!
Bank Japonii nie zwiększa skali stymulacji monetarnej, ale tnie prognozy PKB i inflacji. Jen stabilny. Odczyt PKB za III kw. w USA nie daje podstaw do odsunięcia podwyżki stóp poza 2015 r. Wzrost inflacji w Niemczech zapowiada pozytywny odczyt CPI w strefie euro i zmniejsza szanse na rozszerzenie QE w Europie. Złoty mocniejszy, będzie dalej zyskiwał.
Piątkowy poranek powinien przynieść próbę korekty wczorajszej przeceny na GPW oraz stabilizację notowań złotego. O tym jednak na jakich poziomach oba te rynki zakończą dzień zdecydują już czynniki globalne.
FED ponownie nie podniósł stóp procentowych. Zmienił za to treść komunikatu, co skłoniło inwestorów do zainteresowania się dolarem zamiast euro. Złotówka straciła gwałtownie zarówno wobec dolara, jak i funta brytyjskiego. Pierwsza część porozumienia budżetowego w USA została osiągnięta, teraz czekamy na Senat.
Wydanie archiwalne dostępne jedynie w wersji podglądu pliku PDF.
Większą część czwartku wypełni reakcja na wczorajsze posiedzenie FOMC. Federal Open Market Committee nie ruszył stóp, ale oświadczył, że może to zrobić na kolejnym posiedzeniu, czyli 16 grudnia. Dolar się umocnił, giełda najpierw spadła, potem zaczęła rosnąć. Zapowiedź zabrzmiała przekonywująco, więc jeżeli nie przydarzy się jakaś katastrofa, Fed na tydzień przed świętami zacznie działać. Świat na takie dictum nie może pozostać obojętny.