Spór o wymogi kapitałowe dla UBS, największego szwajcarskiego banku

Spór o wymogi kapitałowe dla UBS, największego szwajcarskiego banku
Fot. stock.adobe.com / kittyfly
Jak donosi Reuters szwajcarski parlament przygotowuje się do sporu o nowe wymogi kapitałowe dla UBS. Stawką jest znalezienie równowagi między bezpieczeństwem finansów publicznych a konkurencyjnością największego banku kraju. Propozycje powstały po upadku Credit Suisse w 2023 roku i jego awaryjnym przejęciu przez UBS, pisze Witold Gadomski.

Rząd chce, aby UBS w pełni czyli w 100%, pokrywał kapitałem najwyższej jakości CET1 ryzyko związane ze swoimi zagranicznymi spółkami. Oznaczałoby to konieczność zgromadzenia około 20 mld dolarów dodatkowego kapitału.

Zdaniem władz rozwiązanie jest uzasadnione, ponieważ bilans banku przewyższa wartość całej szwajcarskiej gospodarki, a ewentualny kryzys mógłby ponownie przerzucić koszty ratowania instytucji na podatników.

Czytaj także: Rząd Szwajcarii chce, by UBS podniósł kapitał

Parlament chce obniżyć wskaźnik pokrycia zagranicznych jednostek UBS

W parlamencie rośnie jednak przekonanie, że propozycję należy złagodzić. W sierpniu ’26 komisja gospodarki i podatków izby wyższej rozważy obniżenie wskaźnika pokrycia zagranicznych jednostek do 70%, 80%, a nawet 50%. W zależności od przyjętego wariantu dodatkowy bufor mógłby wynieść około 12 mld dolarów albo nie byłby potrzebny wcale.

Kluczową rolę odegra Partia Centrum. Jej deputowani podkreślają, że nie wolno narażać podatników na koszty kolejnej akcji ratunkowej, lecz jednocześnie nie należy niepotrzebnie osłabiać UBS.

Komisja chce wypracować stanowisko w sierpniu ‘26, aby izba wyższa mogła zająć się ustawą we wrześniu, a parlament uchwalić nowe przepisy do końca 2026 roku.

Sprzeciw Szwajcarskiego Banku Narodowego

Przeciw zbyt daleko idącym ustępstwom występuje Szwajcarski Bank Narodowy. Ostrzega, że przy częściowym pokryciu ten sam kapitał musiałby jednocześnie zabezpieczać bank macierzysty oraz jego zagraniczne spółki.

UBS odpowiada, że zamrożenie dodatkowych 20 mld dolarów pogorszyłoby jego pozycję wobec wielkich banków amerykańskich. Ograniczyłoby skup akcji, inwestycje w sztuczną inteligencję i ekspansję, a pośrednio mogłoby podnieść opłaty dla klientów oraz obniżyć premie pracowników.

Możliwym kompromisem byłoby pozwolenie UBS, aby część wymaganego zabezpieczenia stanowiły podporządkowane obligacje AT1, które w razie poważnych problemów banku mogą zostać umorzone lub zamienione na akcje.

Są dla banku tańsze niż gromadzenie kapitału CET1, tworzonego głównie przez środki wniesione przez akcjonariuszy i zatrzymane zyski,  ale dają mniejszą gwarancję, że powstrzymają kryzys.

Spór o UBS pokazuje trudność regulowania banku, który po przejęciu Credit Suisse stał się jeszcze większy i ważniejszy dla kraju. Zbyt łagodne przepisy zwiększą ryzyko przyszłej pomocy państwa, zbyt surowe mogą wypchnąć biznes i inwestorów za granicę.

Witold Gadomski

Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje.

Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.

Źródło: Portal Finansowy BANK.pl