Prezes ZBP: niższe zyski banków, większa akcja kredytowa

Prezes ZBP: niższe zyski banków, większa akcja kredytowa
Tadeusz Białek. Fot. ZBP
Prezes Związku Banków Polskich dr Tadeusz Białek ocenia, że seria obniżek stóp proc. przełoży się na spadek zysków sektora bankowego w 2026 roku, ale jednocześnie widzi on pierwsze oznaki ożywienia w segmencie kredytów.

Na początku marca ’26 Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe, tym razem o 25 punktów, do 3,75 proc. Była to siódma obniżka z rzędu w przeciągu ostatnich miesięcy.

Prezes ZBP w rozmowie z PAP Biznes w kuluarach Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej wskazuje, że obniżka stóp proc. istotnie dotyka wyników finansowych banków.

„Wyniki finansowe w ponad 80 proc. w przypadku banków komercyjnych, a nawet w 90 proc. w przypadku banków spółdzielczych uzależnione są od wyniku odsetkowego. To pokazuje, że bezpośredni wpływ na wynik finansowy banków jest bardzo wyraźny z racji tego uzależnienia od wyniku odsetkowego, jednego z najwyższych w Unii Europejskiej.

Widać to już było w styczniu 2026 roku, gdy po serii obniżek wyniki rok do roku były o 23 proc. niższe, a spodziewamy się, że do końca tego roku one będą o ponad 30 proc. niższe niż z końca 2025″ – powiedział dr Tadeusz Białek.

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że zysk netto banków w 2025 roku wyniósł 48,7 mld zł i był o 21,5 proc. wyższy niż wynik w 2024 roku, kiedy to zyski sektora sięgnęły 40,2 mld zł.

Prezes przekonuje, że zyski były relatywnie wyższe w pierwszej połowie 2025 roku, natomiast druga połowa roku, wraz z kolejnymi obniżkami stóp, przyniosła spadek tempa wzrostu.

Czytaj także: Sektor bankowy oczekuje przełomu w inwestycjach

Zmiany wysokości stóp procentowych wpływają na zdolność kredytową

„Z drugiej strony obniżki stóp wpływają bezpośrednio na zdolność kredytową, która w przypadku klientów detalicznych zwiększyła się o kilkanaście procent. Każde zmniejszenie poziomu stóp ma bezpośrednią korelację ze zwiększaniem się statystycznie zdolności kredytowej Polaków” – dodał prezes ZBP.

Dr Tadeusz Białek wskazuje przykładowo, że w zależności od lokalizacji, przy kredycie mieszkaniowym po serii obniżek stóp klient może sobie pozwolić na mieszkanie nawet o pokój większe.

„Jeżeli popatrzymy na koniec 2025 roku, to mieliśmy rekordową od lat podaż kredytów mieszkaniowych i to pomimo braku jakiegokolwiek programu rządowego wsparcia.

Same obniżki stóp spowodowały, że Polacy mogli sobie pozwolić na większe zakupy na rynku mieszkaniowym. Zauważyliśmy też, że zwiększa się średnia kwota kredytu” – powiedział.

Ożywienie w obszarze kredytów inwestycyjnych

Prezes ZBP zwraca też uwagę na zwiększające się zdolności kredytowe przedsiębiorców w wyniku spadku kosztu kredytu.

„Nasze PKB napędzane jest głównie konsumpcją, a nie inwestycjami, których potrzebujemy. Ponad 80 proc. wszystkich przedsięwzięć gospodarczych realizowanych za pośrednictwem zewnętrznych źródeł finansowania jest sfinansowana przez bankowość.

Wzrost inwestycji nierozerwalnie więc wiąże się z koniecznością wzrostu poziomu kredytowania przedsiębiorstw, zwłaszcza kredytem inwestycyjnym. I tutaj zauważyliśmy na koniec ubiegłego roku ożywienie” – powiedział.

„Wprawdzie to nie są jeszcze satysfakcjonujące poziomy, ożywienie jest delikatne, ale jeżeli ten trend będzie się utrzymywał, to jest szansa, że kredyt inwestycyjny, który wcześniej osiągał rekordowo niskie poziomy, zacznie rosnąć” – dodał.

Zwraca uwagę, że poziom kredytów dla przedsiębiorstw w relacji do PKB wynosił poniżej 11 proc. na koniec 2024 z tendencją spadkową, a na koniec 2025 przebił 11 proc., wykazując ewidentne ożywienie.

Dr Tadeusz Białek, pytany o to, jak zwiększyć udział inwestycji w PKB z obecnego poziomu około 17 proc., wskazuje, że nie tylko sektor bankowy powinien być brany pod uwagę.

„My jesteśmy gotowi i mamy nadwyżki finansowe, mamy nadpłynność oraz zgromadzone nadwyżki kapitałowe, tak żeby kredytować przedsiębiorców. Natomiast musi być po stronie przedsiębiorców apetyt inwestycyjny, większa skłonność do absorpcji ryzyka, która jest w przypadku naszych przedsiębiorców niska.

W pierwszym rzędzie wykorzystują oni środki własne. Bardzo istotne znaczenie mają też obawy geopolityczne, niepewność prawna i podatkowa. To są czynniki, które przedsiębiorcy wymieniają w pierwszym rzędzie i potrzebna jest większa aktywizacja państwa w tych obszarach” – powiedział.

„Być może dodatkowe zachęty podatkowe czy ulgi inwestycyjne są niezbędne do tego, żeby w większym stopniu aktywizować inwestycje” – dodał.

Więcej depozytów w bankach niż udzielanych kredytów

Prezes Związku Banków Polskich poinformował, że w latach 2020-2024 przybywało znacznie więcej depozytów niż kredytów. Przekonuje, że sektor bankowy, kierując się racjonalnością ekonomiczną, nie może oferować nadmiernie wysokiego oprocentowania lokat w sytuacji, kiedy jest nadpłynny i nie brakuje mu środków na finansowanie.

„Z drugiej strony bierzemy udział w działaniach związanych z edukacją finansową. Promujemy aspekty dotyczące oszczędzania na cele długoterminowe. Z naszych badań wynika, że Polacy większość środków odkładają albo na krótkoterminowych lokatach, albo na niskooprocentowanych kontach bieżących.

Nie jest tak, że sektorowi bankowemu zależy na tym, żeby te środki nie były przez klientów rozsądnie inwestowane” – powiedział.

„Nie jesteśmy wrogiem sektora kapitałowego, wręcz przeciwnie – zależy nam na aktywizacji sektora kapitałowego” – podkreślił dr Tadeusz Białek.

Źródło: PAP BIZNES