Polski rynek aukcyjny dzieł sztuki ‘25: stabilizacja po burzy
Turbulencje za nami? Polski rynek sztuki w 2025 roku
Od pandemicznego, rekordowego 2021 roku, rynek przeszedł długą drogę. Euforia wysokich obrotów ustąpiła miejsca korekcie, a po niej – wyczekiwanemu momentowi równowagi.
Dziś widać wyraźnie, że okres gwałtownych wahań mamy za sobą: wartość sprzedaży ustabilizowała się na poziomie przekraczającym 400 milionów złotych.
Dane z 2025 roku potwierdzają, że polski rynek aukcyjny wszedł w fazę dojrzałej stabilizacji. Już drugi rok z rzędu zmiany obrotów są niewielkie, a całkowita sprzedaż dzieł sztuki na aukcjach osiągnęła kwotę 427 mln złotych.
Choć oznacza to spadek o niespełna 5% w porównaniu z rekordowym 2024 rokiem (449 mln zł), liczby te świadczą raczej o wyhamowaniu po intensywnym okresie niż o słabnięciu rynku.
Czytaj także: Rekordowe ceny na rynku dzieł sztuki, kolekcjonerzy intensywnie kupują
Więcej aukcji, więcej dzieł sztuki
Tendencje spadkowe zatrzymały się, a niezmiennie od 2023 roku można mówić o pewnej stabilizacji wielkości sprzedaży – niestety na poziomie, któremu nie towarzyszą dobre nastroje uczestników rynku.
Do optymistycznych sygnałów należy wzrost liczby wylicytowanych obiektów na aukcjach w 2025 roku. Wystawionych zostało ok. 50 tysięcy dzieł sztuki, a właścicieli zmieniło 24 tysiące obiektów. Jest to wzrost skuteczności sprzedaży o 19% względem roku poprzedniego.
Ilościowemu wzrostowi oferty oraz zdecydowanie większej liczbie transakcji, towarzyszyła także rosnąca liczba przeprowadzonych aukcji. Dzięki 15-procentowemu wzrostowi liczby wydarzeń aukcyjnych rynek osiągnął wysoki wynik aż 568 aukcji w całym roku.
Z tego wnioskować można, że intensywność wysiłków ze strony domów aukcyjnych i galerii nie maleje. Można także powiedzieć, że z wyzwaniami trudnego czasu domy aukcyjne radzą sobie całkiem nieźle, organizując w tym czasie więcej aukcji, przygotowując obszerniejsze katalogi, intensywniej prowadząc rozmowy z sprzedającymi i kolekcjonerami.

– W 2025 roku polski rynek dzieł sztuki nieznacznie przekroczył wartość 400 milionów złotych, pozostając na niezmienionym poziomie już trzeci rok z rzędu.
Za taką stabilizacją stoi jednak większy wysiłek i większy nakład pracy wykonany przez domy aukcyjne i galerie.
Aż o 5 tysięcy wzrosła liczba oferowanych dzieł sztuki, przekraczając rekordowe 50 tysięcy obiektów wystawianych na aukcjach na przestrzeni całego roku. Połowa z tych dzieł znalazła nabywców, co również jest wynikiem o blisko 20% wyższym niż rok wcześniej.
Można powiedzieć, że obserwowana jest większa intensywność i rosnące zaangażowanie zarówno ze strony kolekcjonerów, jak i firm działających na rynku. Może mieć to pozytywny wpływ na prognozy na 2026 rok – komentuje Rafał Kamecki, prezes portalu Artinfo.pl.
Liderzy polskiego rynku sztuki
Niekwestionowanym liderem rynku od wielu lat pozostaje warszawski dom aukcyjny Desa Unicum, utrzymujący bardzo wysoki udział w rynku, nie po raz pierwszy przekraczający 50%. Należy podkreślić, że wśród czołowych graczy to właśnie ten dom aukcyjny osiągnął w trudnym dla rynku okresie największy wzrost sprzedaży.
Podobnie jak w wielu poprzednich latach, czołówkę rynkową współtworzą pozostałe renomowane domy aukcyjne. Drugie miejsce na rynku zajmuje jak co roku Polswiss Art, osiągając sprzedaż powyżej 80 mln zł.
Kolejne miejsca zajmują Sopocki Dom Aukcyjny (obrót 44 mln zł) oraz Agra-Art (ponad 20 mln zł).
Wolumen sprzedaży przekraczający 10 milionów wypracował w 2025 roku również Art in House – w tym przypadku roczny obrót wyniósł 12,5 mln zł.
Natomiast dom aukcyjny Rempex z Warszawy oraz Krakowski Dom Aukcyjny osiągnęły znaczące wzrosty obrotów i sprzedaży, przekraczając poziom 10% wzrostu.
Na uwagę zasługują także dobre wyniki i znaczące wzrosty w przypadku domów aukcyjnych o szczególnie bogatych tradycjach, czyli krakowskiej Desy oraz Ostoya z Warszawy.
Wśród młodszych uczestników rynku bardzo dobre osiągnięcia zapisała na swoim koncie warszawska Pragaleria, notując wzrost o 23%.
Rynek, który przeszedł próbę
Zestawienie danych za 2025 rok pokazuje, że polski rynek sztuki wyszedł z okresu gwałtownych zawirowań i wszedł w fazę stabilnej, choć wymagającej równowagi.
Obroty utrzymują się na porównywalnym poziomie, rośnie liczba aukcji i transakcji, a aktywność domów aukcyjnych nie słabnie mimo ostrożniejszych nastrojów kolekcjonerów.
Turbulencje ostatnich lat okazały się dla rynku sprawdzianem odporności i profesjonalizacji – nie doprowadziły do załamania, lecz wymusiły nowe strategie i większą intensywność działań.
Odpowiedź na pytanie: turbulencje za nami? – nie jest jednoznaczna, ale jedno pozostaje pewne: polski rynek sztuki w 2025 roku był na stabilnym kursie, świadomy wyzwań i dobrze przygotowany na kolejne etapy rozwoju.