Na energetycznym zakręcie
Przez lata energia elektryczna w Polsce była relatywnie tania – tańsza niż w Europie Zachodniej i oparta głównie na krajowym węglu. Ten obraz należy już jednak do przeszłości. Jak wynika z raportu Forum Energii „Rachunek za konkurencyjność”, w 2024 r. końcowa cena energii dla przemysłu energochłonnego w Polsce wyniosła 166,9 euro/MWh. To o 25% więcej niż w Niemczech (133 euro/MWh) i aż o 113% więcej niż we Francji (78,4 euro/MWh). Co zaskakujące, Polska okazała się droższa nawet od Bułgarii i Słowenii – krajów, które jako pierwsze w regionie wdrożyły mechanizmy wsparcia cenowego dla energochłonnego przemysłu.
Jeszcze bardziej niepokojące są prognozy na kolejne lata. Kontrakty terminowe na dostawy energii w 2027 r. są w Polsce wyceniane o ponad 100% wyżej niż analogiczne umowy we Francji. Stabilniejsze roczne kontrakty na rynku krajowym notowane są dziś na poziomie 433-446 zł/MWh. Jeśli trendy się utrzymają, Polska może stać się jednym z najdroższych rynków energii w całej UE.
Obciążone są również gospodarstwa domowe. Polska zajmuje trzecie miejsce w Unii Europejskiej pod względem udziału kosztów energii w całkowitych wydatkach rodzin: wynosi on 7,7%, przy średniej unijnej na poziomie 4,6%. Wyższe obciążenie mają tylko Rumunia i Estonia. Zatem wbrew często powszechnemu przekonaniu, że Polacy płacą za prąd mniej niż na Zachodzie, obraz zmienia się radykalnie po uwzględnieniu siły nabywczej: statystyki Eurostatu plasują nas w niechlubnej czołówce unijnego rankingu.
Bariera dla firm i motor transformacji
Wysokie ceny energii wyraźnie wpływają na kondycję polskich przedsiębiorstw. – Ceny energii są dziś jednym z kluczowych czynników wpływających na kondycję przedsiębiorstw w Polsce i bardzo wyraźnie widać to w badaniach koniunktury. Z kwietniowych danych Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK) wynika, że koszty energii wskazuje jako barierę działalności ok. 60% przedsiębiorstw. Wespół z niepewnością co do sytuacji gospodarczej kraju stanowią one główne bariery utrudniające działalność firm, w szczególności firm produkcyjnych, TSL oraz usługowych – wskazuje dr Tomasz Pawlonka, dyrektor Zespołu Badań i Analiz Związku Banków Polskich oraz dyrektor Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości. – To pokazuje, że energia przestała być jednym z wielu kosztów – stała się czynnikiem systemowym, wpływającym na rentowność, płynność i zdolność kredytową firm – dodaje.
Zagrożenie jest szczególnie realne dla branż energochłonnych. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, przytoczonych przez Forum Energii, udział kosztów energii w produkcji waha się od 0,7% w elektronice do aż 11% w branży metali podstawowych, a w przypadku poszczególnych firm może sięgać nawet 70%. Polski przemysł odpowiada za 23% PKB i zatrudnia 3 mln ludzi – przy tak dużych dysproporcjach cenowych między Polską a Europą Zachodnią ryzyko przenoszenia produkcji za granicę staje się bardziej realne.
Tymczasem koszt bezpośredniego wsparcia dla energochłonnego przemysłu jest – w porównaniu z innymi wydatkami publicznymi w energetyce – zaskakująco niski. Forum Energii szacuje, że bezpośrednie obniżenie rachunków za energię dla przedsiębiorstw energochłonnych do poziomu konkurencyjnego z Niemcami i Holandią kosztowałoby ok. 2,5 mld zł rocznie – niemal trzykrotnie mniej niż dopłaty do górnictwa węgla kamiennego, które w 2024 r. pochłonęły 7,1 mld zł.
Kluczowy wyścig regulacyjny
Do strukturalnej przewagi cenowej konkurentów dołącza coraz wyraźniejsza luka regulacyjna. Polska nie wdrożyła unijnych Ram Pomocy Publicznej dla Czystego Przemysłu (CISAF), podczas gdy np. Niemcy, Bułgaria i Słowenia już zapewniły swoim firmom dostęp do mechanizmów wsparcia cenowego. Kraje te uzyskały akceptację Komisji Europejskiej i mechanizmy pozwolą firmom już w tym roku korzystać z subsydiowanych cen prądu w zamian za zobowiązania inwestycyjne ...
Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:
- zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
- wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
- wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
- zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na BANK.pl/sklep.
Uwaga:
- zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
- wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).
Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:
- bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI