Kredyt gotówkowy w czasie pandemii, co się zmieniło w procedurach?

Kredyt gotówkowy w czasie pandemii, co się zmieniło w procedurach?
Fot. stock.adobe.com / Wally
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Na wiosenny remont mieszkania, na zakup nowej elektroniki, na niespodziewane wydatki. Po kredyt gotówkowy sięgamy z różnych powodów. Nie przestaliśmy korzystać z tego rozwiązania nawet w pandemii. Łączna wartość kredytów tego rodzaju udzielonych tylko przy wsparciu ekspertów Związku Firm Pośrednictwa Finansowego w IV kwartale 2020 roku wyniosła ponad 470 mln zł, czyli więcej o 25 mln niż w poprzednio analizowanym okresie ‒ czytamy w komunikacie ZFPF.

Te dane wcale nie oznaczają, że polscy konsumenci udali się tłumnie do banków po dodatkowy zastrzyk gotówki, by podreperować domowy budżet w korona-kryzysie.

Sytuacja w naszym kraju związana z pandemią na tyle się ustabilizowała, że nie mamy obaw, by brać na siebie nowe zobowiązania finansowe. Nie oznacza to jednak, że kryzys się skończył. Dlatego powinniśmy rozważnie podejmować decyzję w takich sprawach.

O tym, jak bezpiecznie pożyczać pieniądze w pandemii i co należy wiedzieć przed udaniem się do banku po kredyt gotówkowy, podpowiadają eksperci ZFPF.

Kredyt bez wychodzenia z domu, ale z pomocą pośrednika

Klienci banków już od kilku lat mogą starać się o kredyt gotówkowy bez wychodzenia z domu, zaciągany online i w pandemii warto korzystać z tej opcji. Co więcej, obowiązujące stosunkowo od niedawna nowe regulacje, takie jak dyrektywa PSD2, sprawiają, że staranie się o środki jest ułatwione. Dzięki niej, teraz finansowanie można uzyskać w kilka minut. Możemy szybko otrzymać kredyt w innym banku niż ten nasz macierzysty, jeżeli dany bank „umożliwia podejrzenie” konta z innego banku.

W ten sposób omijamy wymóg przesyłania dokumentów potwierdzających zarobki i pozostałych formalności, które są niezbędne przy staraniu się o kredyt.

Obowiązujące stosunkowo od niedawna nowe regulacje, takie jak dyrektywa PSD2, sprawiają, że staranie się o środki jest ułatwione

– Pandemia nie odpuszcza, więc powinniśmy stosować się do obostrzeń i unikać bezpośredniego kontaktu z dużymi grupami. Dlatego warto starać się o kredyt gotówkowy online. Nie musimy w ten sposób osobiście odwiedzać oddziału banku i co więcej, możemy przyspieszyć cały proces uzyskania finansowania.

Czas złożenia wniosku i oczekiwania na odpowiedź banku wynosi zwykle kilkanaście minut oczywiście jeżeli spełniamy wymagania formalne, a bank pozytywnie oceni naszą zdolność i historię kredytową – podpowiada Leszek Zięba, ekspert ZFPF, mFinanse.  

Istotny jest również wybór odpowiedniej, tzn. najkorzystniejszej dla nas oferty. Aby ograniczyć formalności i przyspieszyć procedurę, przeważnie decydujemy się na złożenie wniosku w banku, w którym posiadamy konto osobiste.

– Nie należy jednak rezygnować z porównywania ofert dostępnych na rynku, bo może okazać się, że w innym banku będą na nas czekać jeszcze lepsze warunki – dodaje Leszek Zięba.

W tym zadaniu mogą pomóc pośrednicy finansowi, którzy nie tylko posiadają pełną wiedzę na temat aktualnej oferty banków, ale również są doskonale zorientowani w tym, jakie zmiany w danym momencie kredytodawcy wprowadzili dla osób starających się o środki, bo ta sytuacja w pandemii ulega nieustannym zmianom.

Nie należy rezygnować z porównywania ofert dostępnych na rynku

Warto wiedzieć, że w obecnej korona-rzeczywistości z pomocy pośrednika finansowego skorzystamy także online. Potrzebne informacje bezpłatnie można uzyskać np. w trakcie rozmowy telefonicznej czy „wizyty” na Zoomie, Skype, czy innej aplikacji umożliwiającej wideorozmowy.

Czytaj także: Hossa na rynku kredytów konsumenckich: Polacy na raty kupują coraz więcej i za coraz wyższe kwoty

Jak banki „przyglądają się” przyszłym kredytobiorcom

Już ponad rok funkcjonujemy w pandemii, to „nowa normalność”. Nasza gospodarka przestała gwałtownie reagować na każdą wzmiankę o nowych wzrostach zachorowań na COVID-19.

Warunki oferowane przy teoretycznie takim samym produkcie mogą znacznie się różnić, w zależności od banku

Podobnie banki, przez ten czas wypracowały procedurę oceny wniosków klientów starających się o kredyt gotówkowy i nie zmieniają swojej polityki kredytowej co kilka tygodni, z czym mieliśmy do czynienia w 2020 roku, co było sporym utrudnieniem dla potencjalnych kredytobiorców. Jednak w tym obszarze jest kilka nowości, o których należy wiedzieć przed uruchomieniem procesu starania się o środki.

– Osoby, które w aktualnej rzeczywistości chcą zaciągnąć kredyt gotówkowy powinny wiedzieć, że banki obecnie bardziej surowo podchodzą do oceny zdolności kredytowej wnioskodawców. W niektórych bankach kredytu gotówkowego nie otrzymają osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych (np. na podstawie umów zlecenia lub umów o dzieło).

Dlaczego? Klient ze stałą umową o pracę (najlepiej na czas nieokreślony) i stałym dochodem, potwierdzonym w okresie ostatnich 3 lub najlepiej 6 miesięcy jest w oczach banku wiarygodniejszym kredytobiorcą.

Prawdopodobne, że bank będzie również przyglądał się uważnie firmie, w której pracuje wnioskodawca (oczywiście jeszcze inne zasady będą występować w przypadku samozatrudnionych lub po prostu prowadzących własny biznes).

Te działające w branżach, które dotknął kryzys lub w ocenie banku – jest prawdopodobne, że ich kondycja finansowa się pogorszy, są w niektórych instytucjach na „czarnej liście”. A to z kolei oznacza, że nie są one w ocenie kredytodawców pewnymi źródłami dochodów dla potencjalnych kredytobiorcówstwierdza Ewa Kozłowska, ekspert ZFPF, Gold Finance.

Czytaj także: Raport: Horyzonty Bankowości 2021 | KREDYTY | Są powody do optymizmu

Wybierz odpowiedni okres kredytowania

Z jednej strony banki w obecnej sytuacji ostrożniej przyglądają się zdolności finansowej potencjalnych kredytobiorców. Jednak jednocześnie wiedząc, że ze względu na obniżone dochody w pandemii wiele osób szuka dodatkowego zastrzyku gotówki, poprzez atrakcyjną ofertę zachęcają do sięgania po kredyt gotówkowy.

Decydując się na kredyt gotówkowy, należy również rozważnie wybrać okres kredytowania

Warunki oferowane przy teoretycznie takim samym produkcie mogą znacznie się różnić, w zależności od banku. Dlatego przed zaciągnięciem kredytu, powinniśmy dokładnie przyjrzeć się proponowanym warunkom i całkowitym kosztom kredytu, które są zawarte w tabeli opłat. W ocenie tych i innych elementów związanych z kredytem gotówkowym pomoże nam m.in. wspomniany już pośrednik.

 – Decydując się na kredyt gotówkowy, należy również rozważnie wybrać okres kredytowania. Im będzie on dłuższy, tym niższa będzie comiesięczna rata. Trzeba jednak wiedzieć, że wydłużony czas spłaty oznacza po prostu, że przez dłuższy czas będziemy mieć na głowie zobowiązanie, będzie również wiązać się to ze zwiększonymi kosztami obsługi kredytu, co przekłada się na to, że ostatecznie oddamy większą sumę.

Jeżeli nasza sytuacja finansowa jest dobra i nie przewidujemy, aby pogorszyła się w najbliższym czasie i możemy sobie na to pozwolić, warto wybrać krótszy okres spłaty – co oczywiście wiąże się w wyższą kwotą pojedynczej raty – ale szybciej pozbędziemy się zobowiązania, co z pewnością będzie mieć znaczenie dla naszego domowego budżetu – podkreśla Ewa Kozłowska.

Kiedy zabraknie środków na spłatę

Ze względu na pandemię sytuacja części konsumentów nadal jest niepewna i nawet jeżeli do tej pory korona-kryzys ominął nasz domowy budżet, niestety to nie znaczy, że nasze finanse nie pogorszą się w przyszłości. Utrata części dochodów lub jednego ich źródła, może być dla nas czymś niespodziewanym.

Więc co zrobić, jeśli uzyskaliśmy kredyt i w pewnym momencie zabraknie nam środków na jego spłatę? Co dzieje się w momencie, kiedy zaciągnęliśmy kredyt i nie możemy go spłacić?

 – Warto poinformować bank o swoich kłopotach finansowych. Trzeba być świadomym tego, że w takiej sytuacji nie tylko kredytodawcy zależy na dalszej spłacie. Na wniosek klienta, bank może ustalić nowy harmonogram czy warunki spłaty, które będą dostosowane do aktualnej sytuacji finansowej kredytobiorcy.

W przypadku trudności finansowych, jeżeli nie zdecydujemy się na kontakt z bankiem i będziemy zalegać ze spłatą przez dłuższy czas, musimy liczyć się z konsekwencjami, takimi jak chociażby wpis do rejestru dłużników, w dalszej kolejności windykacja należności czy w przypadku najczarniejszego scenariusza – także skierowanie przez wierzyciela sprawy do sądu.

Na wniosek klienta, bank może ustalić nowy harmonogram czy warunki spłaty

Pamiętajmy, że im szybciej zareagujemy, tym zwiększamy swoje szanse na polubowne załatwienie sprawy i uniknięcie problemów, które mogą wpłynąć na naszą sytuację finansową na wiele lat – podpowiada Leszek Zięba.

Źródło: Związek Firm Pośrednictwa Finansowego / ZFPF