Funt już po 5,50 zł

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

przygorzewski.maciej.01.400x266Ostatnie tygodnie dla osób zarabiających w funtach to nie był lekki okres. Brytyjskiej walucie ciąży widmo referendum i Brexitu. Kolejny członek RPP wypowiada się negatywnie na temat obniżki stóp procentowych w Polsce. Dobre dane z USA przyjęte bez echa.

Ciężkie chwilę muszą przeżywać osoby zarabiające obecnie w funtach. Od kilku tygodni brytyjska waluta systematycznie traci względem niemal wszystkiego. Tempo spadku w lutym wynosi mniej więcej 10 groszy na tydzień. Wczorajsze neutralne dane nic w tym temacie nie zmieniły. Gospodarka rośnie zgodnie z oczekiwaniami o 1,9% w skali roku. To spadek z 2,1%, ale przewidziany przez analityków. Dlaczego zatem funt tak mocno traci? W ostatnich negocjacjach na linii Bruksela-Londyn chyba żadnej stronie nie udało się uzyskać zadowalającego kompromisu. Rynki boją się, że Brytyjczycy opuszczą wspólnotę, a wtedy znaczenie Wielkiej Brytanii i Londynu jako centrum finansowego powinno osłabnąć. Efektem tego lęku jest obecny ruch na funcie. Pytanie gdzie się zakończy obecny trend pozostaje otwarte. Możliwe jest także, że całe obawy są już w cenie, a kurs dalej osłabiają spekulanci. Wtedy za kilka dni zobaczymy imponujący wzrost w ramach realizacji zysków. Z drugiej strony może to być tylko początek ruchu, który sięgnie znacznie dalej. Jedno jest pewne, do czerwcowego referendum będzie się na pewno niemało działo na funcie.

Profesor Osiatyński, członek Rady Polityki Pieniężnej, wypowiedział się na temat przyszłej polityki tego gremium. Dostrzegł, że to nie dostępność źródeł finansowania jest hamulcem w inwestowaniu dla firm. Zwrócił również uwagę na stabilność systemu bankowego. W sytuacji, w której znajduje się Europa Zachodnia, ujemne stopy procentowe powodują, że banki dopłacają do depozytów. W swojej wypowiedzi powrócił do koncepcji przeczekania najbliższych miesięcy na obecnym poziomie stóp procentowych. Zwrócił również uwagę, na konieczność rozważenia terminu podwyżek stóp procentowych. Niska inflacja spowodowana jest cenami surowców. Gdyby nastąpiło odbicie na rynkach surowcowych, a stopy pozostawałyby zbyt niskie, moglibyśmy oglądać nie deflacje, a inflację i to nawet powyżej celu NBP. Nie obniżanie stóp procentowych to dobry sygnał dla osób zainteresowanych mocnym złotym.

Rynki niemal zignorowały wczorajsze dane z USA. O ile liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych była właściwie równa oczekiwaniom (tak można odebrać odchylenia poniżej 1% w przypadku tygodniowych danych o dużej zmienności), o tyle bardzo dobrze wypadły zamówienia. Wariant na dobra trwałego użytku wzrósł o 4,9% wobec oczekiwanych 2,5%. Z kolei bez środków transportu podniósł się o 1,8% przy oczekiwaniach na poziomie 0,2%. Nie wpłynęło to jednak na kurs EUR/USD, który wczoraj bardzo leniwie poruszał się w trendzie bocznym.

Dzisiaj warto zwrócić uwagę na następujące dane:

  • 14:00 – Niemcy – wstępne dane na temat inflacji,
  • 14:30 – USA – dochody i wydatki amerykanów oraz wzrost PKB.

EUR/PLN
Wykres kursu średniego EUR/PLN za okres od 26.11.2015 do 26.02.2016

160226.eur

Kurs EUR/PLN utworzył trend spadkowy. Dla ruchu w górę oporem jest linia łącząca ostatnie maksima na poziomie 4,4500, a po przebiciu tego pułapu następnym oporem będzie 4,5100 zł, gdzie kurs dotarł po obniżce ratingu. W przypadku spadków wsparcie stanowić będą ostatnie minima lokalne na 4,3550.

CHF/PLN
Wykres kursu średniego CHF/PLN za okres od 26.11.2015 do 26.02.2016

160226.chf

Kurs CHF/PLN przeszedł w trend boczny. Najbliższym oporem są okolice 4,0150, gdzie znajdują się linia łącząca ostatnie maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linii łącząca minima lokalne na poziomie 3,9550.

USD/PLN
Wykres kursu średniego USD/PLN za okres od 26.11.2015 do 26.02.2016

160226.usd

Kursowi USD/PLN po silnych spadkach utworzył krótkoterminowy trend wzrostowy. Nowym oporem jest linia łącząca maksima lokalne na 3,9850, a po jej przebiciu kolejnym oporem są maksima na 4,1350. Dla obecnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest ostatnie minimum lokalne na 3,8950.

GBP/PLN
Wykres kursu średniego GBP/PLN za okres od 26.11.2015 do 26.02.2016

160226.gbp

Kurs GBP/PLN od połowy października porusza się w silnym trendzie wzrostowym po czym zawrócił i przeszedł w trend spadkowy. Najbliższym oporem dla ruchu w górę są ostanie maksima na poziomie 5,7000, a następnie górne ograniczenie trendu spadkowego w okolicach 5,8000. W przypadku kontynuacji spadków wsparciem jest minimum obecnego ruchu, czyli poziom 5,5000.

Maciej Przygórzewski
Główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl