Daj dwa złote, a stan konta ci zdradzę

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

kochalska.halina.b.150xCiekawość to pierwszy stopień do prowizji, mogą przekonać się klienci niektórych banków chcący sprawdzić w bankomacie saldo swojego konta. Polityka banków jest tu mocno zróżnicowana. Gdy część instytucji dostęp do informacji o stanie konta zapewnia za darmo, w innych trzeba wiedzieć gdzie się udać, aby było za darmo, a w pozostałych bankach za każdym razem zapłacić.

Sprawdzać stan konta przy okazji wypłaty gotówki z bankomatu czy nie? Wszystko zależy, w którym banku. Lektura tabel opłat i prowizji podpowiada, że nie zawsze warto natychmiast zaspokajać ciekawość. Czasami lepiej zalogować się do konta w internecie lub spytać panią w okienku w najbliższej placówce. Chyba, że istnieje ryzyko powstania niedozwolonego zadłużenia, które karane jest jeszcze wyższą prowizją, albo pojawi oprocentowany debet, czego zainteresowany chciałby uniknąć.

Bezpłatnie

Za darmo o stan konta mogą zapytać przy bankomacie, oczywiście o ile maszyna ma taką funkcję, klienci: BGŻ, BNP Paribas, BOŚ, BPH, ING BSK, Pekao, PKO BP, Citi Handlowego czy DnB Nord. W pozostałych bankach, aby zerknąć na konto trzeba zapłacić, albo udać się do odpowiedniej maszyny, gdzie będzie to bezpłatne.

Na zróżnicowanie cennika wpływ mają także inne możliwości jakie mają klienci poszczególnych banków. Np. w ING BSK i BNP Paribas jest to usługa oferowana wyłącznie w bankomatach należących do banku, a m.in. w Millennium czy Polbanku saldo można sprawdzać także w obcych bankomatach.

120715.prowizje.01.550x462

Za darmo, ale pod warunkami

W DB PBC saldo za darmo może skontrolować klient wykorzystując do tego celu wyłącznie bankomaty DB PBC, jeśli już jednak stoi przed maszyną Euronetu musi liczyć się z wydaniem 1 zł, a w przypadku pozostałych bankomatów – 2 zł (chyba, że jest posiadaczem prestiżowego konta db Elite, wówczas nie płaci wcale). Nie mniej skomplikowana tabela opłat obowiązuje dla tego rodzaju usługi w Millennium. Jeśli zainteresowanemu wystarczy wyłącznie wyświetlenie informacji na ekranie bankomatu należącego do Millennium, to nie zapłaci nic, ale jeśli informację wydrukuje, będzie go to kosztowało 50 gr. Również 50 gr. zapłaci jeśli zapyta o stan konta w maszynach BZ WBK i Cash4You (sieć już przejęta przez Euronet). 2 zł trzeba wydać za informację w pozostałych bankomatach. Podobnie sytuacja wygląda w Polbanku, gdzie zaspokojenie ciekawości w bankomatach należących do banku jest za darmo, ale już w innych maszynach trzeba zapłacić 1 zł.

Płacić trzeba zawsze

Jest też trzecia grupa banków, w których bez względu na przynależność maszyny, za skorzystanie z takiej usługi zawsze trzeba zapłacić. Klienci Banku Pocztowego za każdym razem muszą liczyć się z opłatą w wysokości 50 gr. W Getin Banku prowizja wynosi 99 gr., a w Aliorze (z wyjątkiem klientów private bankingu), Eurobanku i Kredyt Banku – 1 zł. 1,50 zł oczekuje MultiBank, a 2 zł mBank i BZ WBK.

Prawie 15 mln pytań o saldo czy historię transakcji

Jak wynika z danych NBP w I kwartale tego roku saldo na koncie, bądź historię transakcji, albo zmiany PIN-u właśnie w bankomacie dokonano blisko 14,8 mln razy. Choć liczba ta robi wrażenie, to jednak w zestawieniu z popularnością wypłat gotówki – ponad 174 mln – wypada mizernie. Na 12 wypłat gotówki przypada zaledwie jedna tego rodzaju operacja. Jak pokazują statystyki, zainteresowanie tą możliwością bankomatów spada, jeszcze rok temu co jedenasta wypłata gotówki wiązała się m.in. ze sprawdzeniem salda, a dwa lata temu była to nawet co dziesiąta.

Halina Kochalska
Open Finance