Ekonomiczne Sygnały – 28.04.2015
Kolejny dzień bez bardzo istotnych publikacji makroekonomicznych. O 16.00 w USA pojawi się indeks nastrojów konsumentów Conference Board.
Kolejny dzień bez bardzo istotnych publikacji makroekonomicznych. O 16.00 w USA pojawi się indeks nastrojów konsumentów Conference Board.
Biorąc kredyt konsumpcyjny lub hipoteczny jesteśmy zainteresowani przede wszystkim wysokością jego oprocentowania, bo chcemy wiedzieć jaką ratę co miesiąc będziemy odprowadzać do banku. Z punktu widzenia klienta równie ważna jest informacja, czy koszt jego kredytu obliczany jest na podstawie oprocentowania stałego, czy zmiennego. Zaletą pierwszego rozwiązania jest przewidywalność, drugie niesie za sobą ryzyko. Ale jak to zwykle z ryzykiem bywa, kusi ono aktualnie opłacalnością.
Koniec tygodnia upłynął pod znakiem spekulacji na temat przyszłości Grecji. Jak wynika z informacji opublikowanych po zakończeniu odbywającego się w Rydze spotkania ministrów finansów państw strefy euro, rządowi w Atenach w dalszym ciągu nie udało się dojść do porozumienia z europejskimi kredytodawcami.
Początek minionego tygodnia na parze EURPLN przyniósł po raz kolejny umocnienie się złotego. W poniedziałek GUS opublikował serię danych wskazujących na ożywienie w polskiej gospodarce. Produkcja przemysłowa w marcu wzrosła do 8,8 proc. r/r (przy medianie 7,2 proc. r/r), podobnie było z realną sprzedażą detaliczną, która odbiła do poziomu 6,6 proc. r/r z ujemnych wartości notowanych w lutym.
O 15.45 pojawi się wstępny odczyt indeksu PMI dla usług w USA (konsensus: 58,8).
Poza tym, brak istotnych danych.
Na rynku stopy procentowej ostatni tydzień przyniósł silne zmiany rentowności. Na krótkim końcu krzywej widać było negatywny wpływ wypowiedzi członków RPP podtrzymujących deklaracje zakończenia cyklu obniżek stóp procentowych. To stanowisko Rady powtórzone zostało w opublikowanych w czwartek minutes. Z kolei na dłuższym końcu krzywej rentowności obligacji rosły wraz z rosnącymi notowaniami na rynkach bazowych. Przy braku istotniejszych publikacji danych makroekonomicznych duże znaczenie dla wycen papierów w strefie euro miały rozmowy dotyczące przyszłości Grecji. W drugiej części tygodnia pojawiające się informacje zwiększające prawdopodobieństwo scenariusza, w którym Grecja zapewni sobie jednak finansowanie, osłabiały wyceny papierów skarbowych państw o najbardziej stabilnej sytuacji ekonomicznej.
Bez przełomu podczas rozmów w Rydze. Euro mocniejsze. Złoty jeszcze straci. Tydzień zapowiada się wyjątkowo ciekawie. W centrum uwagi środowe posiedzenie Rezerwy Federalnej.
Kalendarium makroekonomiczne w tym tygodniu jest wypełnione po brzegi. Na pierwszy plan oczywiście wysuwa się posiedzenie FOMC, ale swoje 5 minut będzie miał także Bank Rosji i Nowej Zelandii, a dodatkowo poznamy szereg ważnych odczytów z gospodarki amerykańskiej, brytyjskiej i strefy euro.
Decydujący wpływ na to, co będzie się działo na rynkach finansowych w najbliższych dniach będą mieć wieści dotyczące negocjacji między Grecją a międzynarodowymi instytucjami, udzielającymi jej pomocy, dane z amerykańskiej gospodarki oraz informacje o kondycji chińskiego przemysłu. Część obserwatorów oraz uczestników negocjacji z Grecją deklarowało w ostatnich dniach brak nadziei na szybkie osiągnięcie porozumienia, umożliwiającego dalsze finansowanie pomocy dla tego kraju. Trudno przewidzieć, jak na to zareagują inwestorzy. Ocenia się, że Grecja może dotrwać do czerwca, teoretycznie jest więc jeszcze trochę czasu, jednak z każdym tygodniem niepokój będzie narastał, a nastroje będą się zmieniać w rytm doniesień o przebiegu rozmów.
Kredyty bankowe dostępne są w praktyce dla każdego. Wystarczy mieć ukończone osiemnaście lat i wykazać się stałym źródłem dochodów oraz przejść pozytywnie ocenę kredytową przez bank. Tylko tyle i aż tyle. Czy stan cywilny naprawdę nie ma żadnego znaczenia?
Brak ubikacji w 914 tys. mieszkań, a centralnego ogrzewania w 2,6 mln nieruchomości oraz przeludnienie dotykające niemal co drugiego obywatela. Taki jest obraz polskiego mieszkalnictwa płynący ze statystyk zarówno rodzimego jak i europejskiego urzędu statystycznego. Lion’s Bank zebrał dostępne na ten temat informacje, aby odpowiedzieć na pytanie: „jakie jest statystyczne mieszkanie w Polsce?”
Nadzieje na to, że Grecja porozumie się z wierzycielami i otrzyma dalszą pomoc finansową wsparły (razem z danymi z Niemiec) w piątek wspólną walutę. Póżniejsze sceptyczne komentarze płynące z Eurogrupy w tej sprawie jednak podcięły skrzydła optymistom, osłabiając jednocześnie euro.
W czwartek S&P500 znalazł się przez moment na nowym historycznym szczycie, a Nasdaq wrócił do poziomu z marca 2000 r., czyli miesiąca w którym nastąpiło apogeum internetowej hossy. Stało się to tego samego dnia, w którym DAX stracił ponad 1 proc., przy fatalnych nastrojach inwestorów.
Na rynku stopy procentowej przed czwartkową aukcją obligacji skarbowych doszło do nieznacznego odreagowania po środowej przecenie. Polskie papiery mogły lekko odreagować w ślad za spadkiem rentowności w strefie euro. Krótkoterminowo umocnić notowania mogła publikacja indeksów PMI dla przemysłu w Europie (dla strefy euro, Niemiec i Francji), które okazały się gorsze od oczekiwań rynkowych.
W oczekiwaniu na wyniki unijnego szczytu ministrów finansów euro zyskuje na wartości. Panuje duży optymizm odnośnie do finalnych rozwiązań. Złoty mocniejszy do dolara, słabszy do euro. Spodziewamy się kontynuacji tej trajektorii kursów podczas nadchodzących kilku sesji.
Dziś po 10.00 poznaliśmy ostateczne dane o bezrobociu rejestrowanym za marzec w Polsce (oczekiwania: 11,7 proc.) – dane bez wpływu na rynek. Również po 10.00 pojawił się indeks IFO w Niemczech (konsensus: 108,4). A o 14.30 pojawią się dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA za marzec (konsensus: 0,6 proc., bez dóbr transportowych: 0,3 proc.)
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły informacje napływające zza Odry, gdzie w ubiegłym miesiącu indeks instytutu ZEW spadł z poziomu 54.8 pkt do 53.3 pkt.
Zbliżający się termin spłaty kolejnej raty pożyczki udzielonej Grecji przez MFW sprawia, że w centrum uwagi pozostają wiadomości napływające z południa Europy. Jak wynika z informacji opublikowanych w środę przez „New York Times”, w obliczu braku porozumienia między rządem w Atenach a unijnymi kredytodawcami, EBC może zmienić zasady, na jakich greckie banki komercyjne pozyskują środki od tamtejszego banku centralnego, co w znaczący sposób utrudniłoby ich funkcjonowanie.
Pierwsza próba powrotu kursu EUR/PLN powyżej poziomu 4,0 nieudana. Dziś będzie kolejna. Zakładamy, że tym razem się ona powiedzie. Do końca miesiąca euro będzie kilka groszy tańsze.
Czwartkowa sesja przyniesie nam wiele ciekawych odczytów, które powinny istotnie wpływać na rynek walutowy. Już od godziny 9:00 na rynek zaczęły napływać indeksy PMI dla kluczowych gospodarek europejskich. O 10:30 poznamy ważne dane dla Wielkiej Brytanii; a po południu 3 istotne publikacje dla Stanów Zjednoczonych.