Komentarz tygodniowy „Rynki Finansowe” 09.06.
Przedstawiamy komentarz tygodniowy – „Rynki Finansowe” autorstwa analityków biura maklerskiego BNP Paribas.
Przedstawiamy komentarz tygodniowy – „Rynki Finansowe” autorstwa analityków biura maklerskiego BNP Paribas.
Komunikaty głównych banków centralnych kierowały zakresami wahań kursów w ubiegłym tygodniu. Europejski, angielski, australijski i kanadyjski – wszystkie te banki centralne spotkały się aby omówić politykę pieniężną. Decyzje banków były zgodne z oczekiwaniami rynków, ale na rynkach czuć niepewność odnośnie kolejnych oficjalnych komunikatów. Dane gospodarcze z USA oraz Chin wypadły na tyle dobrze, aby wesprzeć optymistyczne perspektywy dla globalnego wzrostu, przy czym jednocześnie ograniczyły potencjał wzrostowy dla walut „save haven” takich jak jen i frank szwajcarski.
O deflacji zrobiło się głośno od czasu, gdy Europejski Bank Centralny zaczął nią straszyć i zapowiadać, że się z nią rozprawi. Dla większości z nas opowieści o deflacji są jak bajka o żelaznym wilku. Wszyscy o niej coś słyszeli, ale nikt nie widział. Oprócz Japończyków, którzy żyją z nią od kilkunastu lat. Podobno u nas się nie pojawi, ale ceny już prawie nie rosną.
Złoty zakończył poprzedni tydzień silnym umocnieniem do głównych walut. Najbliższe dni mogą stać pod znakiem korekty tego ruchu, ale proces aprecjacji złotego będzie kontynuowany w letnich miesiącach.
Koniec tygodnia przyniósł powrót do spadków dochodowości niemieckich papierów skarbowych w segmencie 5-10Y i symboliczne wzrosty w segmencie 2Y.
Już pięć banków oferuje co najmniej 4 proc. w skali roku na trzymiesięcznych depozytach. Są to jednak propozycje o bardzo ograniczonej dostępności.
Dziś w centrum uwagi dane z rynku pracy w USA. Wzrost zatrudnienia jest oczekiwany na poziomie ok. 218 tys., zaś stopa bezrobocia na poziomie 6,4 proc. Dane w ostatnim czasie nie wywoływały tak dużych emocji jak w okresie kiedy decydowały się losy programu skupu aktywów przez Fed. Ale zawsze mocniejsze od prognoz dane mogą wesprzeć dolara i odwrotnie. Dla złotego dane powinny być w miarę neutralne polska waluta pokazała niejednokrotnie, że jej wrażliwość na informacje z USA jest niższa niż w zeszłym roku.
Czwartek upłynął pod znakiem czekania na konferencję i decyzję EBC. Zgodnie z oczekiwaniami EBC zredukował główną stopę procentową o 15 pb. do 0,10% i sprowadził stopę depozytową do poziomu -0,10%. Tym co zaskoczyło rynki była zapowiedź uruchomienia szerokiej gamy instrumentów, które europejskie władze monetarne zamierzają użyć by wesprzeć wzrost. Instrumenty te to wstrzymanie sterylizacji SMP, program dedykowanego refinansowania kredytów dla gospodarstw domowych (z wyłączeniem kredytów hipotecznych) i przedsiębiorstw na poziomie 400 mld EUR oraz przedłużenie okresu prowadzenia operacji MRO i LTRO do grudnia 2016 roku. W reakcji na to doszło do przeceny amerykańskich (rentowność +1 pb.) i niemieckich (rentowność +3 pb.) obligacji w długim końcu krzywej oraz stabilizacji w środku i krótkim końcu. Ruchowi temu towarzyszył spadek rentowności 10Y obligacji włoskich i hiszpańskich rzędu 5 pb.
Śmierć ministra Mieczysława Wilczka jest bardzo smutną informacją. Podczas ubiegłorocznej konferencji poświęconej 25-leciu ustawy o działalności gospodarczej (zorganizowanej przez Centrum im. Adama Smitha), zwolennicy liberalizmu wzywali polityków UE do wdrożenia w skali całej Wspólnoty tego „aktu strzelistego wolnego rynku”.
Być może wielu z nas ma już dość straszenia niskimi emeryturami i pouczania, że trzeba więcej oszczędzać, traktując te argumenty jako typowo polskie narzekanie. Ale problem, wbrew pozorom, nie jest obcy starszym ludziom nawet z najbogatszych państw świata. I nie jest to wcale pocieszające. Większość systemów emerytalnych jest nieefektywna, a jednocześnie zbyt kosztowna.
Dziś w centrum uwagi decyzja EBC o godz. 13.45 i konferencja prezesa Mario Draghiego o 14.30. Więcej piszę poniżej. Ponad to, o 14.30 pojawią się tradycyjnie cotygodniowe dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w USA (konsensus: 310 tys.). Dane te będą jednak wyraźnie na drugim planie.
Rynki bazowe obligacji zanotowały w środę symboliczne 1-punktowe wzrosty dochodowości w środku i na długim końcu krzywej. Ruch ten naszym zdaniem wynikał z realizacji zysków, po tym jak w końcu poprzedniego tygodnia wyceny długu dyskontowały bardzo agresywną akcję ze strony EBC.
Dziś liczy się tylko jedno wydarzenie. Posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, podczas którego bank z dużym prawdopodobieństwem zdecyduje o poluzowaniu polityki monetarnej. Będzie to wydarzeniem dnia, tygodnia, miesiąca, a być może i kwartału. W oczekiwaniu na nie bardzo silnie drożeje złoty.
Kluczowe wydarzenia minionego tygodnia
Dane z amerykańskiej gospodarki przyniosły wiele pozytywnych wyników, wyjątkiem okazał się słabszy HDP. W kwietniu rosła liczba zamówień na dobra trwałe (0,8% r/r), co świadczy o popycie na amerykańskie towary przemysłowe.
Właśnie ruszyła strona jakusiebie.pl promująca nowy rządowy program Banku Gospodarstwa Krajowego, który pozwoli na wynajem mieszkań ze stabilnym czynszem i przejrzystą umową nawet na 10 lat. Czy dzięki temu Polacy przestaną traktować wynajem jako tymczasowe rozwiązanie i wzorem Europy Zachodniej uznają, że jest to dobra alternatywa do zakupu mieszkań na własność?
„To był polityczny nokaut. Słynny gest zwycięstwa Tadeusza Mazowieckiego był jednocześnie gestem zapraszającym wszystkie strony polityczne do współpracy. Ten gest był potwierdzeniem woli przywrócenia polskiemu parlamentowi serca odradzającej się demokracji.”
Prezydent Bronisław Komorowski
w orędziu wygłoszonym przed Zgromadzeniem Narodowym, 4 czerwca 2014 r.
Dziś kilka istotnych danych z USA. O 14.15 raport ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym (konsensus: 210 tys.), a o 16.00 indeks ISM dla usług (konsensus: 55.5). Obie publikacje pozwolą lepiej oszacować, jaki może być odczyt zatrudnienia w nadchodzący piątek, który tradycyjnie jest jedną z najważniejszych danych miesiąca w USA. Jednak dane z USA są na razie w cieniu jutrzejszej decyzji EBC.
Opublikowane przed południem dane o inflacji w strefie euro (konsensus: 0,7% r/r, realizacja 0,5% r/r) nie powstrzymały postępującego od rana wzrostu rentowności niemieckich i amerykańskich obligacji.
RPP otworzyła drzwi do obniżki stóp procentowych, co wczoraj nieco osłabiło złotego. Jednak o jego losach wciąż w głównej mierze będą decydować czynniki globalne. Również dziś.
Majowy Indeks Dostępności Kredytowej w porównaniu do kwietnia nieznacznie spadł, ale wciąż utrzymuje się na imponującym poziomie bliskim 123 punktów. To sporo lepiej niż w zeszłym roku.