Grecja wychodzi z recesji
Poniedziałkowa sesja została zdominowana przez informacje napływające ze Starego Kontynentu. W październiku wartość indeksu Sentix, obrazującego zaufanie europejskich inwestorów, spadła do 6.1 pkt.
Poniedziałkowa sesja została zdominowana przez informacje napływające ze Starego Kontynentu. W październiku wartość indeksu Sentix, obrazującego zaufanie europejskich inwestorów, spadła do 6.1 pkt.
Dziś mamy kolejny dzień gdy amerykański rząd nie funkcjonuje w pełni. W związku z tym wiele istotnych danych z amerykańskiej gospodarki nie zostanie opublikowanych zgodnie z planem. Taką sytuacje mieliśmy już w miniony piątek gdy inwestorzy przeważnie oczekiwaliby na dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
Ubiegły tydzień był bogaty w wydarzenia rynkowe. Polityczny pat w kongresie skutkujący brakiem uchwalenia ustawy budżetowej doprowadził do pierwszego od 17 lat zamknięciem administracji rządowej. W następstwie tych zdarzeń nie został opublikowany piątkowy raport na temat amerykańskiego rynku pracy. W opinii wielu analityków brak wrześniowych danych z rynku pracy oznacza przesunięcie prawdopodobieństwa pierwszego ograniczenia QE z października na listopad lub grudzień.
Piątkowa sesja rozpoczęła się od opublikowania informacji o sytuacji na Dalekim Wschodzie. Podczas gdy w Chinach nadal obchodzono trwające święto narodowe tzw. złoty tydzień, w Japonii odbyło się posiedzenie BoJ, na którym podjęto decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie 0.10%.
Weekend nie przyniósł przełomu w USA ws. negocjacji budżetowych. Strony sporu tkwią na swoich stanowiskach, a kryzys trwa nadal, co nie poprawia nastrojów na rynkach finansowych. Szczególnie że czas biegnie nieubłaganie, a 17 października zbliża się dużymi krokami.
Choć na giełdach emerging markets drugie półrocze 2013 r. przynosi poprawę nastrojów, nie wystarcza to jednak do wyjaśnienia powodów dynamicznej hossy na parkiecie w Argentynie, rozpoczętej kilka miesięcy wcześniej.
Niespodzianki nie było. „Za pięć dwunasta” 30 września nie udało się wypracować kompromisu ws. amerykańskiego budżetu. Obie izby Kongresu pozostały na swoich stanowiskach. W związku z tym od wtorku została zamknięta duża cześć instytucji federalnych w USA. Mamy government shutdown.
EURUSD przestał ostatnimi czasy zachowywać się w rytm schematu: żle się dzieje na świecie-USD się umacnia, dzieje się dobrze, USD się osłabia. Widzimy, że ostatnie zawirowania w Stanach Zjednoczonych nie wpłynęły na awersję do długich pozycji na EURUSD, wręcz przeciwnie, spowodowało to odwrót od ‘zielonego’ i umocnienie EUR.
Lepsze od oczekiwań tygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy nie zdołały wesprzeć dolara. Uwaga rynków skupiła się bowiem na publikacji indeksu ISM dla sektora usług. Te dane tymczasem rozczarowały.
Wczoraj, kolejny raz już w tym tygodniu, nie udała się próba osłabienia złotego. W drugiej części dnia wyraźnie umocnił się on do głównych walut. Dziś rano obserwujemy kolejną próbę doprowadzenia do przeceny. Szanse nie są duże.
Słabe dane z amerykańskiego rynku pracy, pozytywne zakończenie kryzysu politycznego we Włoszech, jak również nieco mniej gołębia wymowa słów Mario Draghiego niż to zakładano, wypchnęły w środę notowania EUR/USD powyżej 1,36 dolara.
W dniu dzisiejszym wydarzeniem dnia jest decyzja Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych w Strefie Euro (13:45) oraz konferencja prasowa po posiedzeniu (14:30). Zgodnie z medianą oczekiwań analityków ankietowanych przez Reutersa, rynek spodziewa się utrzymania parametrów polityki pieniężnej ECB na niezmienionym poziomie (referencyjna 0,5%, depozytowa 0%).
Złoty lekko traci na wartości. W środę wpływ na jego notowania będą miały przede wszystkim wyniki posiedzenia ECB, amerykański raport ADP oraz informacje płynące z USA (kryzys budżetowy) i Włoch (kryzys polityczny). Wydarzeniem na polskim podwórku będzie posiedzenie i konferencja prasowa RPP.
Początek czwartego kwartału upłynął pod znakiem publikacji przemysłowych indeksów PMI dla największych światowych gospodarek. Jak poinformował Eurotstat, wartość tego wskaźnika w strefie euro wyniosła we wrześniu 51.1 pkt.
Najmocniej w trzecim kwartale 2013 r. wzrosły indeksy giełd w Argentynie, Grecji i Hiszpanii. Wbrew utyskiwaniom na słabość warszawskiego parkietu, nasze indeksy zmieściły się w pierwszej dwudziestce najlepszych, a mWIG40, sWIG80, a nawet WIG, znalazły się w ścisłej światowej czołówce.
Mamy government shutdown. Amerykański Kongres nie porozumiał się ws. budżetu, co skutkuje zamknięciem instytucji federalnych w USA. Póki co rynki finansowe reagują relatywnie spokojnie. Inwestorzy liczą na szybkie zakończenie kryzysu budżetowego?
Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się opublikowania danych obrazujących sytuację ekonomiczną w Japonii. W sierpniu dynamika tamtejszej produkcji przemysłowej wyniosła -0.7% m/m, natomiast sprzedaży detalicznej – 1.1% r/r.
Niespodzianki nie było. „Za pięć dwunasta” nie udało się wypracować kompromisu ws. amerykańskiego budżetu. Obie izby Kongresu pozostały na swoich stanowiskach. W związku z tym od dziś została zamknięta duża cześć instytucji federalnych w USA. Mamy government shutdown.
Handel na złotym rozpoczął się w poniedziałek od jego umocnienia. I to pomimo nienajlepszych nastrojów na rynkach globalnych i spadku kursu EUR/USD. Być może cześć uczestników liczyła na pomoc Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Takiego wsparcia jednak nie było i polska waluta osłabiła się w kolejnych godzinach.
W zeszłym tygodniu kurs pary EURUSD konsolidował się w przedziale 1.3460-1.3560, po tym jak tydzień wcześniej po niespodziewanie gołębim komunikacie Rezerwy Federalnej ustanowił najwyższy poziom od stycznia tego roku (1.3568).