Assistance pomocny klientom banków
Banki coraz częściej wzbogacają swoją ofertę o produkty niebankowe. Należą do nich m.in. produkty ubezpieczeniowe, w tym często ubezpieczenia assistance, zapewniające pomoc w codziennych sytuacjach losowych.
Banki coraz częściej wzbogacają swoją ofertę o produkty niebankowe. Należą do nich m.in. produkty ubezpieczeniowe, w tym często ubezpieczenia assistance, zapewniające pomoc w codziennych sytuacjach losowych.
Cena złota liczona w dolarach amerykańskich wzrosła od początku roku o ponad 17 proc. Cena złota liczona w złotych wzrosła niewiele mniej, ponieważ aż 16 proc. i zbliżyła się do poziomów obserwowanych ostatnio na przełomie 2014 i 2015 roku.
W ostatnim czasie uchwalony został podatek od niektórych instytucji finansowych. Ponadto trwają prace nad ustawą dotyczącą przewalutowania tzw. kredytów frankowych. Zdaniem wielu rynkowych ekspertów wprowadzane zmiany wpłyną istotnie na sytuację krajowego sektora bankowego i jego perspektywy.
Złoty, jako waluta gospodarki wschodzącej zaliczana do tzw. koszyka emerging markets, traciła na wartości ze względu na zwiększenie awersji do ryzyka wśród globalnych inwestorów. Ci zwrócili się ochoczo m.in. w stronę amerykańskich obligacji, złota czy walut takich jak jen czy frank szwajcarski, a odsunęli się m.in. od walut emerging markets, w tym złotego.
3 lutego 2016 roku odbyła się uroczysta gala finałowa konkursu „Orzeł innowacji – Start Up”. Bank Millennium był partnerem i członkiem jury tego konkursu, którego celem było wyłonienie najbardziej perspektywicznych młodych polskich firm oferujących innowacyjne i kreujące nową wartość produkty oraz usługi. Gościem honorowym wydarzenia była pani Wiceminister Rozwoju, Jadwiga Emilewicz.
Indeks WIG 20 zniżkuje systematycznie, miesiąc w miesiąc, od maja 2015 roku. Wtedy też znajdował się na maksymalnym poziomie 2519 pkt., aby dziewięć miesięcy później zanurkować do wyznaczonego w ubiegłym miesiącu najniższego poziomu od kwietnia 2009 roku, czyli 1657 pkt. Oznacza to, że indeks WIG 20 przez wspomniane dziewięć miesięcy stracił 35 proc.
Problem oczekiwania na spłatę przeterminowanych należności z tytułu faktur za towar lub usługę nie jest niestety obcy polskim przedsiębiorcom. Narusza on płynność finansową na tyle, by sprawić, że firma, nie mogąc regulować swoich zobowiązań, z wierzyciela nierzadko staje się dłużnikiem.
Trudności z odzyskaniem należności mają duży wpływ m.in. na możliwości inwestycyjne biznesu. Ponad 72% polskich przedsiębiorców deklaruje, że zatory płatnicze są barierą w rozwoju firmy.
Tu nie chodzi o znane hasło „Polacy, nic się nie stało”. Do decyzji Standard & Poor’s o obniżeniu formalnego ratingu Polski z „A-” do „BBB+” należy bowiem – mimo naturalnych emocji promieniujących z wielu ostatnich wypowiedzi – podejść z pewnym dystansem i spokojem.
Po ostatnich pięciu spadkowych sesjach z rzędu indeks Shanghai Composite dziś wychodzi na plus, zyskując +1,97%. Niemniej jednak strata tego indeksu od początku roku wynosi -14,96% i dzisiejsza zwyżka nieznacznie tę skalę przeceny koryguje.
WIG20 od początku roku zanotował spadek o -8,36%, co tylko wpisuje się w dominująca na tym rynku tendencję rozpoczętą w połowie 2015 roku. Trend jest wyraźnie spadkowy, a kolejne napływające na rynek informacje nie dają powodu, aby inwestorzy zaczęli myśleć o jego zmianie.
Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 5 sierpnia 2015 roku w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2016 roku nowe maksymalne wartości podatku od nieruchomości wynoszą odpowiednio:
Złoty pod koniec roku odzyskał formę, a to m.in. za sprawą ponownego przepływu kapitału w stronę polskich obligacji. Ruch, który obserwowaliśmy od początku grudnia do czternastego dnia miesiąca z 2,6% do 3,2% na rentownościach 10-latek, mógł być spowodowany m.in. czyszczeniem pozycji przed końcem roku przez różne instytucje (wtedy złoty słabł, bo był wyprzedawany wraz z obligacjami).
Wtorkowy poranek przynosi powrót optymizmu na parkiety giełdowe głównie za sprawą wypowiedzi chińskich oficjeli. Zasygnalizowali oni dalsze kroki w stronę wsparcia wzrostu gospodarczego w drugiej największej gospodarce świata, w tym poszerzenie deficytu fiskalnego i stymulowanie rynku mieszkaniowego.
Zgodnie ze wcześniejszymi założeniami, czyli po ostatniej decyzji EBC, którą to Bank nie zwiększył kwoty programu skupu aktywów, Bank Szwajcarii mógł czuć się wyręczony.
Kurs złota przerwał sześciotygodniową serię spadków i zakończył ostatnie dni na 2,5-proc. plusie. Jeszcze w trakcie tygodnia nic nie zapowiadało takiego finiszu. Do ogromnej, ponad 20-dolarowej aprecjacji doszło właściwie rzutem na taśmę. Uncja oscyluje obecnie w pobliżu 1090 dolarów.
Po wczorajszej decyzji Europejskiego Banku Centralnego, który zgodnie z oczekiwaniami obniżył stopę depozytową do poziomu -0,3% z -0,2%, ale nie rozszerzył wielkości skupu aktywów o zakładane przez rynek 10-15 mld euro, para EURUSD zwyżkowała o ponad 3%.
W Polsce odsetek ludności wynajmującej mieszkania nadal jest bardzo niski, sięgający zaledwie kilku procent, jednak prywatny sektor najmu lokali mieszkalnych nieustannie się rozwija. Według danych Eurostatu za 2014 rok 1,6 mln Polaków (czyli 4,3% obywateli) wynajmuje mieszkania na zasadach rynkowych. Porównując ten wynik z danymi za 2009 rok, kiedy to najemcy stanowili zaledwie 2,2% społeczeństwa, widać, że postęp jest znaczny. Rozwój rynku najmu (aczkolwiek skumulowany w największych aglomeracjach) wynika głównie z większej mobilności zawodowej Polaków, którzy nie chcą się wiązać z jednym miejscem oraz wysokich cen nieruchomości (w stosunku do dochodów) i coraz wyższego wymaganego przez banki wkładu własnego, co powoduje, że wiele osób nie stać na zakup mieszkania. Z drugiej strony rośnie podaż lokali na wynajem.
Amerykańska waluta wciąż jest rozchwytywana przez inwestorów, co powoduje, że indeks dolara znalazł się już na najwyższych poziomach od kwietnia tego roku.
Zanim o Australii należy zauważyć, że kontrakty na rynkową stopę procentową dla euro wciąż nurkują. Mowa tu, podobnie jak we wtorek, o kontraktach FRA przedstawiających oczekiwania inwestorów odnośnie wysokości oprocentowania 3-miesięcznego LIBORu dla EUR za 3, 6, 9 i 12 miesięcy.
W styczniu oraz w lutym wygasną kadencje 8 członków Rady Polityki Pieniężnej, a kadencja Jerzego Osiatyńskiego (w związku z zastąpieniem Zyty Gilowskiej, która zrzekła się funkcji członka RPP) wygaśnie w grudniu 2019 roku. Tymczasem kadencja prezesa Narodowego Banku Polskiego, czyli przewodniczącego Rady Polityki Pieniężnej kończy się w czerwcu przyszłego roku.