Cytat tygodnia – 2014.08.11 – Marek Sawicki
„Najważniejsze jest uświadomienie Unii i USA, że czas drżenia przed kichnięciem panów Putina i Miedwiediewa minął.”
Marek Sawicki
„Gazeta Wyborcza” (8.08.2014)
„Najważniejsze jest uświadomienie Unii i USA, że czas drżenia przed kichnięciem panów Putina i Miedwiediewa minął.”
Marek Sawicki
„Gazeta Wyborcza” (8.08.2014)
5 sierpnia br. Minister Skarbu Państwa przedłożył Radzie Ministrów raport prezentujący priorytety zarządzania podmiotami nadzorowanymi przez MSP do roku 2015. Dokument ten podsumowuje realizację „Planu prywatyzacji na lata 2012-2013” i określa cele działalności resortu w latach 2014-2015.
Czwartkowa sesja została zdominowana przez posiedzenie EBC. Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, na wczorajszej konferencji prasowej Mario Draghi zapowiedział utrzymanie stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie oraz wprowadzenie dodatkowych narzędzi mających zapobiec zbyt długiemu okresowi niskiej inflacji. Zdaniem szefa ECB, w najbliższym czasie negatywny wpływ na kondycję europejskiej gospodarki będzie miał wzrost napięcia geopolitycznego związany z zaostrzającym się konfliktem między Rosją a Zachodem.
Choć wyniki wyboru Polaków w kwestii pozostania w OFE okazują się lepsze, niż wskazywały niedawne pesymistyczne prognozy, to i tak postawią zarządzających funduszami emerytalnymi w bardzo trudnej sytuacji. Konsekwencje tego będą dotykać jednak w niemal równym stopniu i tych, którzy zdecydowali się zostać w OFE, jak i tych, którzy przeszli do ZUS. Dotychczas zgromadzone składki pozostają bowiem nadal w funduszach.
Nieoczekiwanie, najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji okazało się ogłoszenie decyzji o ograniczeniu przez Rosję importu z krajów, które nałożyły sankcje ekonomiczne na Moskwę.
Sytuacja na rynku małych i średnich firm coraz bardziej niepokoi inwestorów. Ma ona jednak raczej niewiele wspólnego z perspektywami naszej gospodarki. Choć tempo wzrostu PKB prawdopodobnie w najbliższym czasie wyhamuje, będzie to jedynie chwilowa zadyszka, która nie przeszkodzi w trwałej poprawie wyników spółek i notowań ich akcji.
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły informacje docierające z Chin, gdzie w lipcu usługowy indeks PMI spadł do najniższego poziomu w historii, wynosząc 50 pkt.
Początek tygodnia na światowym rynku walutowym upłynął wyjątkowo spokojnie. W ciągu dnia uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły wiadomości o dynamice inflacji PPI w strefie euro, która w czerwcu wyniosła odpowiednio 0.1% m/m oraz -0.8% r/r, co było nieco lepszym wynikiem od przewidywanego.
Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, koniec tygodnia został zdominowany przez informacje obrazujące aktualną kondycję amerykańskiego rynku pracy.
Od pewnego czasu różne instytucje przeprowadzają badania naszych nawyków i preferencji, dotyczących oszczędzania pieniędzy i inwestowania. Najczęściej ta wiedza płynie z przeprowadzanych ankiet. Rzadko dotyczy oszczędzania na emeryturę. Ciekawe wnioski na ten temat można wyciągnąć z rzeczywistych decyzji Polaków, korzystających z indywidualnych kont emerytalnych.
Podczas czwartkowej sesji uwagę inwestorów z Europy przyciągnęły informacje na temat spadku dynamiki inflacji HIPC z 0.5% r/r w czerwcu do 0.4% r/r w lipcu, co jest najgorszym wynikiem od ostatnich pięciu lat.
Koniunktura w polskim sektorze przemysłowym, po roku poprawy, ponownie się pogarsza. To tworzy dla Rady Polityki Pieniężnej kolejny mocny pretekst do cięcia stóp procentowych.
Pogorszenie nastrojów na rynkach akcji i silna realizacja zysków na rynku długu, przy wsparciu spadającego eurodolara i analizy technicznej, przełożyła się na mocą wyprzedaż złotego. W relacji do głównych walut był on najsłabszy od kilku miesięcy. A to jeszcze nie koniec jego deprecjacji.
Zaskakująco mocne odbicie gospodarcze w USA w II kwartale dało dolarowi przysłowiowego kopa. Amerykańska waluta jest coraz mocniejsza, co potwierdza zmianę średnio i długoterminowego nastawienia do niej.
Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów, środowa sesja została zdominowana przez informacje docierające zza Oceanu, gdzie opublikowano dane obrazujące aktualną sytuację ekonomiczną w Stanach Zjednoczonych.
Według danych GUS, w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku wartość polskiego eksportu osiągnęła poziom 279,2 mld zł a importu – 278,9 mld zł. W maju różnica między eksportem a importem wyniosła 279,1 mln zł i zmniejszyła się w porównaniu do poprzedniego miesiąca ponad 10-krotnie. Majowe dane mogą zapowiadać koniec i tak już bardzo długiego okresu korzystnego bilansu handlowego dla Polski.
Mocne odbicie gospodarki USA w II kwartale br., stało się równie silnym wsparciem dla notowań dolara. Kurs USD/PLN wybił się powyżej 4,10 zł, testując poziomy nieoglądane od prawie pół roku. Kurs EUR/USD znalazł się natomiast na ponad 8. miesięcznym minimum.
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów przyciągnęły informacje docierające z Japonii, gdzie stopa bezrobocia wzrosła z 3.5% do 3.7%. Słabsze od prognozowanych okazały się również informacje na temat tamtejszej dynamiki sprzedaży detalicznej, która w czerwcu spadła do poziomu -0.6% r/r. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencje Reutera, większość ekonomistów uważa, że spowolnienie japońskiej gospodarki jest efektem podwyżki podatku VAT z 5% do 8%.
Europe has been adrift since the outbreak of the crisis. It goes from one project to another in pursuit of more benevolence for the Euro Area states, setting aside the good of the EMU as a whole. Neither reforms which were implemented within the monetary and economic field in last four years have been audacious enough to fully correct Euro Area’s problems, nor did these reforms accomplish the task of deepening EU integration. Such narrow attitude towards reforms in the EU is dubious and its results are good for nothing. Europeans fell bewildered and have ceased to value the idea of integration. It is up to the EU to offer them a new hope; however it will be able to do this only under a few circumstances.
Wtorek na rodzimym rynku walutowym niewiele powinien różnić się od poniedziałku. Przy braku nowych silnych impulsów złoty prawdopodobnie będzie podążał ścieżką wydeptaną wcześniej przez eurodolara.