Wirtualny oddział – więcej niż rozmowa twarzą w twarz
Kanał wideo wkroczył przebojem na rynek biur call/contact center. Warto mu się przyjrzeć bliżej, bowiem rozwiązanie to proponuje użytkownikom znacznie więcej niż tylko rozmowę twarzą w twarz.
Kanał wideo wkroczył przebojem na rynek biur call/contact center. Warto mu się przyjrzeć bliżej, bowiem rozwiązanie to proponuje użytkownikom znacznie więcej niż tylko rozmowę twarzą w twarz.
Kurs EUR/USD osuwa się po wczorajszym wystrzale w górę. Cieniem na notowaniach kładą się słabe dane z Chin. O tym jednak na jakich poziomach para ta zakończy dzień zdecyduje już Europejski Bank Centralny (ECB) i seria danych makroekonomicznych z USA.
Dziś w nocy poznaliśmy bardzo istotne dane z Chin, które wyraźnie rozczarowały. Wzrost gospodarczy spowolnił do poziomu najniższego od 2009 roku. Gospodarka Państwa Środka rozwijała się w tempie 1,3% kwartał do kwartału, oraz 7% rok do roku (dane za I kwartał). Jeszcze mocniej rozczarowały dane o produkcji przemysłowej, która w marcu urosła o 5,6% r/r, przy oczekiwanym wzroście o 6,9%.
Wtorek był drugim spadkowym dniem dla DAX-a i WIG20. Oba indeksy najwyraźniej mają skłonność do rozpoczęcia korekty. S&P500 po poniedziałkowej zniżce poszedł wczoraj lekko w górę, ale można mieć wątpliwości, czy będzie kontynuował ruch w górę, czy wręcz przeciwnie. Na sytuację istotny wpływ będą mieć dziś banki centralne oraz chiński urząd statystyczny. W tle wciąż mamy Grecję, która w każdej chwili może wyjść na pierwszy plan.
Ożywienie na Starym Kontynencie trwa zarówno w gospodarce realnej, jak i na rynku giełdowym. Trzeba przyznać, że dane z Europy w ostatnich tygodniach zdecydowanie się poprawiły. Nie tylko w Niemczech, ale także w mniej obiecujących krajach.
Kurs EUR/PLN stoi na granicy 4 zł. Nie jest wykluczone, że dziś poziom ten zostanie zaatakowany, a euro będzie najtańsze od lipca 2011 roku. Jednak to jeszcze nie jest czas na trwałe pokonanie 4 zł.
Czy w naszych czasach rzeczywiście chcemy zmniejszać tempo? Czy to może tłumaczenie tych co już nie nadążają za zmieniającymi się technologiami, zalewem informacji i bodźców, które starają się „uprzyjemnić” i urozmaicić nam życie. Czy dla wtajemniczonych „slow” oznacza powolny, ociężały i niemrawy czy raczej uważny, otwarty, zdolny do refleksji?
SEGRO – wiodący właściciel, zarządca i deweloper nowoczesnych powierzchni magazynowych oraz produkcyjnych, kończy pierwszy kwartał 2015 roku oddaniem milionowego metra kwadratowego powierzchni w Polsce. Obecne portfolio firmy w kraju wynosi ok. 1 042 700 m², a w całym regionie Europy Centralnej 1 147 700 m².
Sentyment do złotego pozostaje dobry, co może sprzyjać jego dalszemu umocnieniu. Popsuć go może jednak Rada Polityki Pieniężnej (RPP) wyrażając zaniepokojenie zbyt silnym spadkiem kursu EUR/PLN.
Wiadomości o terminowej spłacie przez Grecję raty kredytu w wysokości 450 mln euro, a także podniesieniu o 1.2 mld euro limitu pożyczek, o które greckie banki mogą się ubiegać w ramach tzw. awaryjnego wsparcia płynności, w pozytywny sposób wpłynęły na sytuację panującą na europejskim rynku akcji. W efekcie, podczas piątkowej sesji niemiecki indeks DAX zwyżkował o 1.71%, natomiast francuski CAC 40 – o 0.6%.
Ubiegły tydzień przyniósł pokaźne ruchy zarówno na rynku giełdowym, jak i walutowym. Zdecydowana większość parkietów mocno zyskiwała, a prawdziwym hitem były rynki wschodzące na czele z Chinami. Na rynku walutowym do łask powrócił dolar, który ponownie umacnia się na szerokim rynku. W tym tygodniu również powinno być ciekawie ponieważ czekają nas posiedzenia EBC i RPP, oraz szereg ważnych danych makroekonomicznych.
Według danych U.S. Geological Survey, w 2014 roku światowa produkcja złota ponownie wzrosła. W stosunku do poprzedniego roku zwiększyła się z 2800 do 2860 ton, co oznacza wzrost o 2,1 proc. Dla porównania – średni roczny wzrost wydobycia od 1928 roku wynosi 1,6 proc.
Dobra passa rynków giełdowych trwa. W ostatnich dniach na kolejne szczyty wspinają się zachodnioeuropejskie indeksy, jednak prawdziwym hitem inwestycyjnym są rynki wschodzące.
Koszt kredytu jest ustalany przez kredytodawcę tj. bank. Jest on pochodną, z jednej strony ryzyka związanego z udzieleniem danego kredytu, z drugiej zaś oceny aktualnej i przyszłej sytuacji na rynku kredytowym. Najistotniejszym składnikiem kosztu kredytu jest oprocentowanie, które jest jednocześnie głównym składnikiem wpływów banku. Oprocentowanie pobierane jest przez bank od wartości niespłaconego kapitału. Koszt ten składa się z podstawowej stopy procentowej, jednakowej dla wszystkich kredytobiorców zaciągających określonego typu kredyt. Stopa ta nazywana jest w większości banków stopa bazową.
W tym miesiącu posiadacze Kart wydanych przez Citi Handlowy otrzymują specjalne zniżki m.in. w Yves Rocher, Komputronik, Centrum Wina, Hexeline, czy Zalando. „Gorące oferty” to limitowane w czasie rabaty przygotowywane przez bank wraz z partnerami programu.
Aktywa zarządzane przez Union Investment TFI wzrosły na koniec marca br. do 10,98 mld zł. Po raz pierwszy od wielu miesięcy inwestorzy wykazali bardzo duże zainteresowanie akcjami małych i średnich spółek.
Niestandardowe działania EBC, próbującego pobudzić europejską gospodarką kroplówką z „tanim pieniądzem”, przyczyniły się w ostatnim czasie do znaczącego osłabienia wartości europejskiej waluty – podczas wczorajszej sesji kurs EUR/PLN spadł do najniższego poziomu od sierpnia 2011 roku, wynoszącego 4.0014.
Choć wg styczniowego badania CBOS odsetek osób planujących w 2015 r. wyjazd zagraniczny wzrósł w porównaniu do 2014 r. o 6 punktów procentowych i wynosi aż 58 proc., to ze względu na okoliczności zewnętrzne rok 2015 r. może być bardzo trudny dla polskich touroperatorów. Muszą oni szukać nowych sposobów obniżenia kosztów swoich ofert.
Z protokołu amerykańskiej rezerwy federalnej dowiedzieliśmy się tyle, że stopy mogą pójść w górę w czerwcu albo później. Byki przyjęły to ze zrozumieniem. Nieprzychylnie przyjęły natomiast raport finansowy Alcoa, wyprzedając akcje spółki w handlu po sesji i przeceniając je o ponad 3 proc. Nie wróży to najlepiej na dziś.
Innowacyjna koncepcja Eurostadium stworzona przez firmę Ghelamco zwyciężyła w publicznym przetargu – Bruksela zyska nową arenę do sportowych rozgrywek na ponad 60 tysięcy widzów z nowoczesną infrastrukturą, doskonale rozplanowaną komunikacją i spójną koncepcją otoczenia. Nowy stadion w stolicy Belgii będzie gościł m.in. piłkarski turniej EURO 2020.