Czy krzywa WIBOR silniej spadnie poniżej stopy referencyjnej NBP?
W ostatnich tygodniach krzywa WIBOR ma negatywne nachylenie, a w terminach powyżej 3M kwotowania znalazły się poniżej stopy referencyjnej NBP (póki co jedynie nieznacznie do 9 pb).
W ostatnich tygodniach krzywa WIBOR ma negatywne nachylenie, a w terminach powyżej 3M kwotowania znalazły się poniżej stopy referencyjnej NBP (póki co jedynie nieznacznie do 9 pb).
Opublikowane dzisiaj przez GUS dane dotyczące PKB w kwartale III potwierdzają kontynuację silnego spowolnienia polskiej gospodarki. Jej główne przyczyny to nie spowolnienie wzrostu w Europie, ale spadek inwestycji krajowych w II i III kwartale oraz praktycznie brak wzrostu konsumpcji w III kw. Następne dwa – trzy kwartały mogą przynieść dalszy spadek tempa wzrostu PKB, ponieważ zacznie wygasać efekt bazy. Maleć też będzie dodatni wkład do wzrostu PKB eksportu netto.
Czy klimatolog albo specjalista do social media mogą mieć wpływ na zarządzanie naszymi pieniędzmi? Po co utrzymywać zespół naukowców niezwiązanych z rynkami finansowymi, który kosztuje ponad 100 mln zł rocznie? Zanim znajdzie się skuteczne algorytmy wyręczające ludzi w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych wiele firm zarządzających aktywami musi najpierw opłacić osoby, które je opracują.
Spektrum scenariuszy dla polskiej gospodarki, branych pod uwagę przez Radę Polityki Pieniężnej, wydaje się bardzo szerokie – od głębokiej recesji do umiarkowanego wzrostu.
Dane GUS o produkcji przemysłowej i budowlanej oraz cenach producentów są zaskakująco dobre, choć nie wydaje się, by mogły one stanowić podstawę do rewizji prognoz ścieżki PKB i stóp procentowych.
Inflacja w październiku wyniosła 3,4 proc. rok do roku i 0,4 proc. miesiąc do miesiąca. Dane te są zgodne z moimi oczekiwaniami (choć nieco wyższy jest wzrost cen w ujęciu miesięcznym).
Przychodzi czas, aby w odpowiedzi na znaczne i już dość długotrwałe zacieśnianie polityki fiskalnej rozpocząć łagodzenie polityki monetarnej. Rada Polityki Pieniężnej musi rozważyć jutro swój wkład w to łagodzenie. Oczekuję obniżki stóp o 25 punktów bazowych już na najbliższym posiedzeniu Rady i prawdopodobnie obniżki o dalsze 50-75 pb w najbliższych 3 kwartałach.
Patrząc na zależność dochodów podatkowych budżetu państwa oraz całego sektora finansów publicznych od PKB (dane o tych dochodach są dostępne w informacjach publicznych MF), okazuje się, że okres 1999-2011 rozpada się na 3 wyraźne podokresy:
A. 1999-2004
B. 2004-2007
C. 2007-2011
Inflacja we wrześniu utrzymała się na poziomie 3,8 proc., wobec oczekiwanego przeze mnie poziomu 4 proc. W ciągu miesiąca indeks cen wzrósł o 0,1 proc. Warto zwrócić uwagę, że w trzecim kwartale średnia miesięczna zmiana indeksu cen w kwartale była najniższa od co najmniej dziesięciu lat (!!!).
Przez większą część miesiąca zgodnie z naszymi oczekiwaniami utrzymywała się na rynku stopy procentowej korekta, a rentowności obligacji skarbowych były wyższe niż pod koniec sierpnia. Gwałtownie jednak rynek umocnił się w ostatnim tygodniu września;
RPP utrzymała stopy procentowe bez zmian, co jest decyzją zaskakującą, zarówno w obliczu wyraźnego osłabienia presji inflacyjnej (spadek dynamiki PKB wyraźnie poniżej potencjału, spadek dynamiki płac, wzrost bezrobocia, spadek inflacji bazowej) jak i ostatnich wypowiedzi prezesa NBP Marka Belki, który zapowiedział rozpoczęcie cyklu obniżek stóp.
Rozpoczyna się kolejny rok akademicki, a wraz z nim znaczne wydatki. Expander przypomina, że jeśli komuś brakuje nam pieniędzy na studia, to od 1 października może starać się o preferencyjny kredyt studencki. Jeśli natomiast rodzice nie chcą, aby ich dziecko zaczynało karierę zawodową mając długi, to odpowiednio wcześnie powinni zacząć oszczędzać.
Płace realne w firmach w ujęciu rocznym spadły już trzeci miesiąc z rzędu, co nie zdarzyło się nawet podczas kryzysu z lat 2008/2009. To nie wróży dobrze konsumpcji i PKB
Prawie zawsze w którymś banku trwa właśnie promocja. Z wyliczeń Expandera wynika, że wykorzystując różnego rodzaju oferty specjalne można w ciągu roku zyskać nawet 2000 zł. Nie można jednak ograniczać się do oferty tylko jednego banku.
W lipcu inflacja wyniosła 4 proc. rok do roku, wobec 4,3 proc. w czerwcu. W kolejnych miesiącach będzie prawdopodobnie dalej się obniżała, chociażby ze względu na silne efekty bazy – od sierpnia 2011 r. nastąpiło silne osłabienie złotego, które gwałtownie podbiło ceny paliw. Tylko w drugiej połowie 2011 r. średnia cena paliw wzrosła o niemal 9 proc. Jesienią zeszłego roku dość wysoki był również wzrost inflacji bazowej. Wszystko to razem powinno sprawić, że dynamika cen w ujęciu rocznym do końca roku spadnie do poniżej 3,5 proc., czyli znajdzie się w granicach celu inflacyjnego NBP.
Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian, a w komunikacje zasygnalizowała gotowość do obniżki stóp procentowych, choć nie tak jednoznaczną, jak można było oczekiwać. Wciąż oczekuję obniżki stóp w październiku o 0,25 pkt proc., a później o dalsze 0,75 pkt proc. w kolejnych kilku miesiącach.
Najbardziej kontrowersyjne, i dla finansów publicznych potencjalnie najbardziej niebezpieczne, są propozycje dotyczące przebudowy systemy emerytalnego poprzez referenda.
Trzeba zakładać wzrost PKB w 2013 r. w okolicy 1%, może nawet 0%, oraz wzrost stopy bezrobocia o około 2 pp., do blisko 15% pod koniec roku. Oznacza to znaczne pogorszenie sytuacji materialnej dla około 2% rodzin i utrzymanie bez poprawy tej sytuacji dla pozostałych 98% rodzin. W takiej sytuacji, tym bardziej trzeba zabiegać o działania liberalizujące rynek pracy, ograniczające przywileje w transferach socjalnych i zmniejszające koszt biurokracji dla przedsiębiorców. W obszarze finansów publicznych powraca nietknięta dotąd kwestia ogromnego udziału wydatków sztywnych, paraliżujących możliwości elastycznego reagowania na spadki dochodów budżetowych – pisze główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka.
Dane o wzroście PKB za II kwartał wskazują na głębsze od oczekiwań spowolnienie polskiej gospodarki. Wzrost PKB wyniósł 2,4 proc. rok do roku, wobec 3,5 proc. w I kwartale. Spadek tempa wzrostu wynika z wielu przyczyn – ograniczenia dynamiki inwestycji przez sektor publiczny i prywatny, niższej dynamiki konsumpcji, redukcji zapasów przez firmy. Te czynniki sprawiły, że popyt krajowy był w II kwartale o 0.2 proc. niższy niż przed rokiem. Jak zwykle w takiej sytuacji, gospodarkę ratuje tzw. eksport netto, czyli głębsze ograniczenie importu w stosunku do eksportu.
W tym tygodniu odbędzie się konferencja w Jackson Hole – jedna z najbardziej prestiżowych konferencji ekonomicznych roku. Zjeżdżają się na nią uznani ekonomiści i bankierzy centralni, a rynek czeka zwykle na wypowiedzi prezesa Fed Bena Bernanke (piątek). W tym tygodniu Jackson Hole uznawane jest jako najważniejsze wydarzenie rynkowe.