Nowi dyrektorzy w NIK
Delegatura NIK w Katowicach oraz Departament Zdrowia NIK mają nowych dyrektorów. Szefem katowickich kontrolerów zostanie Piotr Miklis. Departamentem Zdrowia pokieruje Piotr Wasilewski.
Delegatura NIK w Katowicach oraz Departament Zdrowia NIK mają nowych dyrektorów. Szefem katowickich kontrolerów zostanie Piotr Miklis. Departamentem Zdrowia pokieruje Piotr Wasilewski.
W skład Zarządu Banku Citi Handlowy powołano Panią Barbarę Sobalę na wiceprezesa d.s. ryzyka.
Tak jak zakładaliśmy początek tygodnia okazał się bardzo spokojny dla rynku walutowego. Zamknięte w poniedziałek rynki w Wielkiej Brytanii (Wiosenne Święto Bankowe) i w USA (Dzień Pamięci) oraz brak publikacji ważnych danych makroekonomicznych spowodowały, że notowania głównych par walutowych pozostawały w konsolidacjach. Kurs EUR/USD oscylował pomiędzy 1,292-1,295 zaś EUR/PLN trzymał się przedziału 4,19-4,20.
Kakofonia głosów, komentarz i interpretacji po zeszłotygodniowym impulsie płynącym z FOMC nie dziwi. QE był, jest i (wbrew pozorom jeszcze) będzie jednym z najważniejszym instrumentów antykryzysowych podjętych przez bank centralny w historii ekonomii. Jego wycofanie, tak jak jego implementacja, budzi niepokój.
Dysproporcje między notowaniami złota i giełdowych indeksów występują dość rzadko. Niemal zawsze są sygnałem większych zmian na rynkach. Być może trzeba wypatrywać ich już w nieodległej przyszłości. Wszystko wskazuje na to, że będą one niekorzystne dla akcji.
Obecny tydzień na polskich rynkach finansowych będzie specyficzny, bo dziś nie pracują giełdy w Londynie i Nowym Jorku, a w czwartek mamy przerwę w handlu na naszej GPW. Może to być zatem czas powstrzymywania się dużej liczby inwestorów przed podejmowaniem odważniejszych decyzji. Skutkowałoby to ograniczonymi obrotami, jak również brakiem rozstrzygających ruchów na parkiecie.
Z najnowszych danych międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield wynika, że w pierwszym kwartale 2013 r. wartość transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka) wyniosła 32,7 mld euro, co oznacza wzrost o 15,7% w porównaniu z pierwszym kwartałem 2012 r.
Po wydarzeniach ostatniego tygodnia zachowanie polskich instrumentów finansowych, a przede wszystkim rynku stopy będzie bez wątpienia zależało od rozwoju sytuacji na rynkach bazowych. Zmienność w poprzednim tygodniu karmiona była bolesną dla rynków kombinacją słabości ekonomicznych danych oraz grą na (szybsze niż późniejsze) wycofanie wsparcia ilościowego ze strony głównych banków centralnych, a przede wszystkim Fed.
Bieżący, krótszy dla polskiego inwestora, tydzień rozpoczynamy w okolicach piątkowego zamknięcia. Kurs EUR/USD notuje więc rejony lekko powyżej 1,29 zaś EUR/PLN nieco poniżej 4,20. Jak wskazywaliśmy w naszym Tygodniku Rynkowym, kwestia zmian w polityce monetarnej prowadzonej przez Rezerwę Federalną USA jest nadal otwarta -część przedstawicieli Fed nie wyklucza rozszerzenia QE3, część mówi już o ograniczaniu, natomiast sam przewodniczący Banku Rezerwy Federalnej jak na razie broni skupu aktywów.
Po rynkowych perturbacjach w ostatnich kilku dniach sesyjnych nowy tydzień zaczął się spokojnie, umiarkowanymi wzrostami na większości azjatyckich i europejskich parkietów.
3-miesięczny WIBOR spadł już do 2,76 proc., czyli do poziomu jaki w 2008 r. miał 3-miesięczny LIBOR CHF. Oprocentowanie, które można było uzyskać dzięki takiemu wskaźnikowi sprawiało wówczas, że nie bacząc na ryzyko kursowe tłumy Polaków brały kredyty we franku. Dziś płacą dużo wyższą ratę, niż klienci złotowi.
Wieńczące serię publikacji informacji o stanie naszej gospodarki w kwietniu dane o sprzedaży detalicznej wypadły bardzo słabo i potwierdziły, że koniunktura wciąż jeszcze się nie poprawia. Sprzedaż zmniejszyła się o 0,2% w skali roku po wzroście o 0,1% miesiąc wcześniej. W cenach realnych, czyli po uwzględnieniu zmian cen w gospodarce, sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,1% w skali roku po tym, jak w marcu nie zmieniła się.
Poniedziałek na rynku walutowym, podobnie jak na wielu innych rynkach, upłynie pod znakiem niewielkich obrotów i równie ograniczonej zmienności. Wszystko za sprawą braku inwestorów z USA i Wielkiej Brytanii.
Zamieszanie na rynku finansowym w tym tygodniu skutkujące we wzroście awersji do ryzyka na globalnym rynku może okazać się przedsmakiem bezprecedensowej zmiany. Bezprecedensowej głównie dlatego, że nigdy żaden bank centralny nie miał wycofać się z super, hiper poluzowania ilościowego – a takie właśnie instrumentarium zastosował Fed. Bez wątpienia wypowiedź B.Bernanke, która podniosła wycenę ryzyka zbliżającego się wycofania ilościowego wsparcia w komfortowej dla rynku skali, była najważniejszą przesłanką do realizacji zysku na rynkach o wyższej stopie zwrotu (przynajmniej w kontekście rynku obligacji na świecie).
Kończący się tydzień obfitował w szereg kluczowych publikacji i wydarzeń, które zgodnie z oczekiwaniami odwróciły (zahamowały) pozytywny trend na dolarze. Para EUR/USD dotarła do poziomu 1,30 po tym jak równo tydzień temu testowała najniższe poziomy od miesiąca (okolice 1,28 USD).
Projekt ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych, wprowadzający nowy rządowy program „Mieszkanie dla Młodych”, został oficjalnie przyjęty przez Radę Ministrów 14 maja br. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej przewiduje, że Program ma wejść w życie na początku przyszłego roku i będzie trwał 5 lat, a w tym czasie skorzysta z niego ponad 115 tysięcy beneficjentów.
Biuro Informacji Kredytowej przygotowało rewolucyjne zmiany. Zamiast jednego raportu z oceną punktową, proponuje klientom roczny dostęp do 12 raportów on-line i na deser dołącza SMS-owe alerty o złożonych zapytaniach kredytowych oraz opóźnieniach w spłacie.
Już niedługo oszczędzając przez 5 lat na cele mieszkaniowe będzie można uniknąć podatku. Niestety zysk z tego tytułu rzadko kiedy przekroczy kilkaset złotych – wynika z szacunków Home Broker.
GPW informuje, że na posiedzeniu Rady Giełdy 22 maja 2013 r. podjęto decyzję w sprawie zmian w Zarządzie Giełdy.
Na warszawskim parkiecie giełdowa zasada, mówiąca, że po trzech obniżkach stóp nadchodzi hossa, wyraźnie się nie sprawdza. Nasz rynek ma swój schemat w wariantach na ostry kryzys i łagodne spowolnienie w gospodarce. Na razie trudno określić, jaki scenariusz właśnie przerabiamy.