EBA żąda od Google wyjaśnień po awarii z 20 października ’26

EBA żąda od Google wyjaśnień po awarii z 20 października ’26
Fot. stock.adobe.com / Ricochet 64
Europejscy nadzorcy finansowi żądają wyjaśnień od Google po awarii jego usług chmurowych, która we wtorek, 20 października, zakłóciła działanie kilku dużych banków.

Problemy dotknęły między innymi Revoluta, HSBC i Lloydsa. Przez kilka godzin klienci mieli utrudniony dostęp do podstawowych usług. Incydent pokazał, jak awaria jednego dostawcy technologii może równocześnie uderzyć w wiele instytucji finansowych.

Według Google przyczyną były problemy z zasilaniem w londyńskim ośrodku należącym do zewnętrznego operatora. Firma poinformowała, że przywróciła działanie usług i opublikuje analizę zdarzenia.

W Revolucie zakłócenia obejmowały logowanie, płatności kartami oraz wypłaty gotówki. Bank, obsługujący około 13 milionów klientów w Wielkiej Brytanii, zapewnił, że pieniądze i dane użytkowników pozostawały bezpieczne.

Jedna chmura, wiele banków

Europejski Urząd Nadzoru Bankowego, czyli EBA, zwrócił się do Google Cloud o dodatkowe informacje. Chce ocenić konsekwencje awarii dla instytucji finansowych w Unii. Z koncernem kontaktuje się również brytyjski nadzorca rynku finansowego FCA.

Chmura pozwala bankom korzystać z mocy obliczeniowej i infrastruktury zewnętrznych firm, zamiast utrzymywać wszystkie zasoby samodzielnie. Ułatwia rozwijanie usług cyfrowych, ale rodzi ryzyko skumulowania problemów. Wiele banków zależy od tych samych przedsiębiorstw.

Kiedy jeden dostawca przestaje działać, problemy mogą objąć równocześnie konkurujące banki, choć ich własne systemy nie uległy awarii.

Dla banków lekcja na przyszłość

W 2025 roku Unia wyznaczyła 19 firm technologicznych jako krytycznych usługodawców dla sektora finansowego. Podlegają one skoordynowanej kontroli trzech europejskich urzędów. Unijny nadzór opiera się na rozporządzeniu DORA, dotyczącym cyfrowej odporności sektora finansowego, czyli zdolności do utrzymania działania i przywrócenia usług po awariach oraz innych zakłóceniach.

Wielka Brytania objęła podobnym systemem czterech dostawców chmury. Na brytyjskiej liście, obok Google, znalazły się Amazon Web Services, Microsoft i Oracle. Google Cloud podlega obu reżimom. Brytyjskie przepisy nakazują zgłaszanie poważnych awarii FCA i Bankowi Anglii.

Nowy nadzór nie zwalnia jednak banków z odpowiedzialności za usługi świadczone klientom. Powierzenie infrastruktury zewnętrznej firmie nie oznacza przeniesienia na nią wszystkich obowiązków regulacyjnych.

Banki nadal muszą oceniać dostawców, zarządzać ryzykiem i przygotowywać plany awaryjne zabezpieczające ciągłość działania. Revolut zapowiedział przegląd incydentu, aby ograniczyć skutki podobnych zakłóceń w przyszłości. Dla nadzorców będzie to sprawdzian, czy nowe regulacje rzeczywiście zwiększają odporność całego sektora.

Witold Gadomski

Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od ponad 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje. Od 2020 roku współpracuje z portalem BANK.pl.

Źródło: BANK.pl