Rząd niemiecki bliski decyzji o sprzedaniu pakietu akcji Commerzbanku
Jak podał Bloomberg, część ministrów uważa, że transakcja dokonana po odpowiedniej cenie i obwarowana gwarancjami dotyczącymi przyszłości niemieckiego banku byłaby do zaakceptowania. Nie jest to jednak oficjalne stanowisko rządu.
Najważniejszym warunkiem rozpoczęcia rozmów ma być porozumienie UniCredit z obecnym zarządem Commerzbanku. Oznacza to, że prezes włoskiej grupy Andrea Orcel musiałby znaleźć wspólny język z Bettiną Orlopp, szefową niemieckiego banku.
Orlopp sprzeciwia się zwłaszcza planom głębokiego ograniczenia międzynarodowej działalności Commerzbanku. UniCredit zapowiada poprawę rentowności dzięki oszczędnościom, likwidacji nawet 7 tys. stanowisk oraz skoncentrowaniu działalności na dwóch najważniejszych rynkach – niemieckim i polskim.
Szybki kompromis wydaje mało prawdopodobny
Orcel groził wcześniej odwołaniem Orlopp i jej zespołu, choć jednocześnie deklarował gotowość do ustępstw wobec Berlina. Rozpoczęte niedawno rozmowy prezesów dotyczą na razie głównie technicznych problemów. Obie strony pozostają przy swoich stanowiskach strategicznych, dlatego szybki kompromis wydaje się mało prawdopodobny.
Sprzedaż państwowego pakietu oznaczałaby zasadniczą zmianę podejścia Berlina. Państwo niemieckie zostało ważnym akcjonariuszem Commerzbanku po ratowaniu go podczas światowego kryzysu finansowego. Jeszcze niedawno rząd sprzeciwiał się sposobowi, w jaki UniCredit przejmował kontrolę nad Commerzbankiem, ale złagodził opór, gdy włoski bank zapewnił sobie faktyczną większość głosów.
Oczekiwania rządu niemieckiego wobec UniCredit
Po zakończeniu sprzedaży akcji w ramach oferty, ogłoszonej przez UniCredit Włosi będą kontrolować prawie 50% kapitału. Zakup pakietu państwa zwiększyłby udział do ponad 60%. Rząd federalny jest drugim największym akcjonariuszem Commerzbanku i posiada dwa miejsca w radzie nadzorczej.
Cena pozostaje istotną przeszkodą. Rząd odrzucił ofertę przewidującą 0,485 akcji UniCreditu za każdą akcję Commerzbanku. Odpowiadała ona wycenie 44,6 mld euro – nieco powyżej wartości giełdowej banku. Kurs Commerzbanku znajduje się blisko najwyższego poziomu od dwóch dekad i jest około trzykrotnie wyższy niż wtedy, gdy rząd sprzedawał część udziałów dwa lata temu.
Sprzedaż mogłaby być sposobem na uporządkowanie sytuacji. W zamian za akcje rząd oczekiwałby zobowiązań, że Commerzbank zachowa ważną rolę w finansowaniu niemieckiej gospodarki, a Frankfurt pozostanie istotnym centrum finansowym. Porozumienie zakończyłoby także konflikt utrudniający przeprowadzenie największej od dziesięcioleci transakcji w europejskim sektorze bankowym.
