Po zakończeniu programu SAFE wzrośnie zapotrzebowanie firm zbrojeniowych na finansowanie bankowe

Po zakończeniu programu SAFE wzrośnie zapotrzebowanie firm zbrojeniowych na finansowanie bankowe
Artur Kucia | Źródło: BANK.pl
Artur Kucia, dyrektor Departamentu Klienta Strategicznego, Przemysł Ciężki i Wydobywczy, PKO Bank Polski, gość studia BANK.pl podczas Kongresu Finansowania Odporności, Bezpieczeństwa i Obronności 2026 - wyraził przekonanie, że polski sektor bankowy odczuje pozytywne skutki programu SAFE szczególnie po 2030 roku.

Jak przyznał Artur Kucia w najbliższych miesiącach program SAFE nie zwiększy znacząco zapotrzebowania na bankowe kredyty za strony firm zbrojeniowych.

„Przewrotnie, co już mówię od jakiegoś czasu, wszystkie programy korzystające ze środków pomocowych czy pożyczkowych z Unii Europejskiej mają tendencję do wypierania finansowania bankowego, a nie wspierania go” – mówił.

Przyznał jednak, że np. w odróżnieniu do KPO, program SAFE zasycając pieniądze bezpośrednio do sektora firm zbrojeniowych będzie powodował, że duże firmy zbrojeniowe będą generowały zapotrzebowanie na kredytowanie bankowe u swoich poddostawców z długiego łańcucha dostaw.

Przypomniał, że podczas Kongresu Finansowania Odporności, Bezpieczeństwa i Obronności 2026 przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej mówili o liczbie swoich kooperantów na poziomie od 12 do 17 tysięcy.

Mniej ryzyka w finansowaniu firm zbrojeniowych

Artur Kucia sądzi, że duże firmy zbrojeniowe będą zgłaszały zapotrzebowanie na kredyty bankowe w kolejnych latach.

Wymienił największą, z punktu widzenia firm zbrojeniowych, zaletę programu SAFE czyli stały popyt za strony Wojska Polskiego na produkty przemysłu obronnego.

„Problemem zawsze było to, że polskie podmioty zbrojeniowe, polskie firmy, które produkują dla zbrojeniówki nie dostawały zamówień z polskiego wojska. Wiadomo, że jeżeli chcesz sprzedać swój produkt zagranicą, to najpierw sprawdź go na swoim rynku.

Jeżeli polskie wojsko nie było tym zainteresowane, to ciężko było firmom zbrojeniowym rozwijać swój potencjał produkcyjny. Dzisiaj ta sytuacja uległa nie powiem, że znaczącej poprawie, tylko wręcz rewolucyjnej poprawie. Zmiana jest bardzo widoczna” – podkreślił Artur Kucia.

Czytaj także: Konieczna zmiana sposobu finansowania potrzeb polskich sił zbrojnych

Przemysł zbrojeniowy jednym z filarów polskiego eksportu

Podczas kongresu przedstawiciele rządu mówili, że przemysł zbrojeniowy ma stać się jednym z filarów polskiej gospodarki i znaczącym eksporterem.

Przedstawiciel PKO Banku Polskiego uważa, że rozbudowa potencjału zbrojeniówki tak, aby stała się ona na lata silną branżą eksportową – wymaga gigantycznych inwestycji. To z kolei oznacza w perspektywie najbliższych lat istotny wzrost zapotrzebowania na kredyty bankowe.

Co ważne dla banków – kolejne zamówienia ze strony polskiego wojska i zamówienia ze strony kontrahentów zagranicznych po 2030 roku będą zmniejszały ryzyko finansowania potrzeb inwestycyjnych firm pracujących dla sektora obronnego.

Źródło: BANK.pl