Konieczna zmiana sposobu finansowania potrzeb polskich sił zbrojnych
„W 2025 roku wybuchło i było prowadzonych najwięcej wojen od czasów II wojny światowej, czyli użycie militarnego instrumentu władzy stało się bardziej powszechne, co oznaczać może tylko jedno, że przyszła wojna będzie z perspektywy politycznej bardziej akceptowalna w procesie podejmowania decyzji przez polityków niż było to jeszcze 5, 10, 15 lat temu” – mówił gen. Krzysztof Król.
„Wojny na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie pokazały, że musimy zmienić nasze podejście do procesów związanych z przygotowaniem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej i całego systemu obronnego państwa, tego cywilnego, i tego wojskowego – tak, aby odpowiadało to obecnym wymogom” – dodał.
„Musimy posiadać zdolności do natychmiastowej odpowiedzi na agresywne działania potencjalnego agresora” – wskazywał gen. Krzysztof Król.
„Z jednej strony musimy się przygotować do prowadzenia działań, jak mawiają Amerykanie – fight tonight, czyli dziś w nocy i być gotowości do odpowiedzi na każde zagrożenie, a z drugiej strony musimy się przygotować do wojny dużej skali i dużej intensywności. Niestety polityka rosyjska wskazuje na to, że taka wojna wybuchnąć może” – doprecyzował.
Sposób finansowania potrzeb sił zbrojnych powinien ulec zmianie
Generał Krzysztof Król mówił również, że sposób finansowania potrzeb sił zbrojnych powinien ulec zmianie. Do tej pory w Polsce i w innych krajach Unii Europejskiej finansowanie uzbrojenia wojska pochodziło głównie z budżetów państwowych.
Teraz myśli się o tzw. hybrydowym finansowaniu, czyli o korzystaniu z kapitału prywatnego.
Nowy sposób finansowania wynika z potrzeby jak najszybszego i elastycznego dostosowywania sił zbrojnych i uzbrojenia polskich żołnierzy do potrzeb pola walki adekwatnych do wymogów wojny takiej, jak tocząca się obecnie w Ukrainie.
W tym kontekście wskazał na zmiany w sposobach użycia dronów na polu walki, które zachodzą w perspektywie kilku tygodni.
„Dlatego potrzebujemy nie tylko tego, żeby wojsko było finansowane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, ale również tego, żeby polski przemysł obronny, i ten prywatny, i ten cywilny – w sposób właściwy przygotowywał nowoczesne rozwiązania technologiczne i inwestował w te nowoczesne rozwiązania technologiczne, bo są one potrzebne wojsku” – zaznaczył gen. Krzysztof Król.
Przemysł obronny elastyczny i skalowalny
„Musimy zbudować bazę innowacyjno-technologiczną przemysłu obronnego, tak aby z jednej strony była ona w stanie produkować w odpowiedniej skali, produkować odpowiednio szybko, ale również aby można było sprawnie wprowadzać zmiany do tego sprzętu, który jest już produkowany” – dodał.
Jak zauważył najbardziej elastyczne są mniejsze firmy, także prywatne. Zwykle te mniejsze, prywatne podmioty są finansowane przez sektor bankowy i kapitałowy.
„Wydaje się, iż te rozwiązania, które próbujemy obecnie wdrożyć, np. przez ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej, jak również przez decyzje ministra obrony narodowej z zeszłego roku [2025] dotyczące pilnych potrzeb innowacyjnych – dają możliwość wprowadzania nowoczesnych rozwiązań technologicznych do uzbrojenia, skalowania jego produkcji, dają też podstawy do tego, żeby budować właściwe systemy i procesy finansowania naszych potrzeb zbrojeniowych” – podsumował gen. Krzysztof Król.